Stołówka
Stołówka w Technikum Gastronomicznym prowadzona przez uczennice tejże szkoły (pod okiem wychowawców), przewyższa pod wieloma względami inne zakłady zbiorowego żywienia, informował Dziennik Bałtycki z 22 października 1954 r.
W Elblągu trojaczki
W Elblągu trojaczki urodziły się po raz drugi. Pierwsze urodziły się w rodzinie z Gronowa Górnego, informował Głos Wybrzeża z 21 października 1954 r.
Ogromny dół
Mieszkańcy kolonii robotniczej z okolic ul. Rechniewskiego chcieliby, aby na miejscu dołu ze śmieciami powstał ogródek jordanowski, albo skwer zadrzewiony z ławeczkami, gdzie po pracy można by odpocząć, informował Dziennik Bałtycki z 20 października 1954 r.
Większe możliwości
Jesteśmy już prawie gotowi do otwarcia działu chirurgicznego w Wojewódzkim Szpitalu Przeciwgruźliczym, informował Głos wybrzeża z 19 października 1954 r.
Miasto piosenek
W kawiarni „Elbląskiej” w Elblągu jest orkiestra, która gra piosenki tylko o swoim mieście. Jest też orkiestra, w której jest też solista, który śpiewa piosenki tylko o Elblągu, informował Dziennik Bałtycki z 18 października 1954 r.
Znaki komunikacyjne
W Elblągu słupki pod znaki komunikacyjne są za płytko wkopane w ziemię, co powoduje przechylenie się ich pod słabym nawet naciskiem, informował Dziennik Bałtycki z 15 października 1954 r.
W imieniu mieszkańców Elbląga
W Parku Modrzewie na odbywającej się tam właśnie „Zabawie Jesiennej” byłem świadkiem trzykrotnej awantury z tzw. „mordobiciem”, chociaż było stosunkowo wcześnie i uczestnicy nie chodzili jeszcze na „pełnych” obrotach, informował Głos Wybrzeża z 14 października 1954 r.
Inwestycje w szkolnictwie elbląskim
W stu procentach wykorzystane zostały, przyznane przez Prezydium MRN, kredyty na wyposażenie miejskich placów zabaw dziecięcych, informował Dziennik Bałtycki z 13 października 1954 r.
Lemoniada
Butelka lemoniady zakupiona w dniu 5 bm. w sklepie przy ul. Kościuszki przypomniała w smaku wszystko – tylko nie lemoniadę, informował Głos Wybrzeża z 12 października 1954 r.
Pijaństwo i bumelanctwo
W czasie pobytu w PGR Nowakowo obywatel B. systematycznie upijał się, namawiając innych do picia wódki, a pieniądze na alkohol czerpał z dodatku rodzinnego dla pracowników, informował Dziennik Bałtycki z 11 października 1954 r.
Na cenzurowanym
Wydział Drogowy odpowiada za olbrzymią wyrwę w bruku w pobliżu młyna na ul. Kościuszki i za nie przykryty otwór przy ścieżce w parku Kajki, informował Dziennik Bałtycki z 8 października 1954 r.
Ważne dla kobiet
Zarząd Główny Ligi Kobiet organizuje w całym kraju sieć poradni prawno-społecznych, informował Głos Wybrzeża z 7 października 1954 r.
Przykład niedbalstwa
Robotnicy Zakładów Mechanicznych słusznie narzekają, że na obiad dawano trzy kartofle, a tony ziemniaków gniły w piwnicy. Już na wiosnę ukazała się notatka w gazetce zakładowej, że kartofle w piwnicy się psują i trzeba z nimi zrobić porządek, informował Dziennik Bałtycki z 6 października 1954 r.
Torebki i paski
Nie wszyscy na pewno wiedzą, że sandały produkowane przez spółdzielnię „Plastyk” cieszyły się dużym powodzeniem na międzynarodowych targach w Lipsku, informował Głos Wybrzeża z 5 października 1954 r.
Społeczne grupy remontowe
Z dużą pomocą społecznym grupom remontowym przychodzi Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych, który przydziela konieczne materiały na przeprowadzenie remontów, oraz w razie potrzeby służy radą i pomocą, informował Dziennik Bałtycki z 4 października 1954 r.
Pacjenci czekają...
Dyrekcja szpitala przeciwgruźliczego w Elblągu nie wierzy w to, że rozrywki kulturalno-oświatowe wpływają na lepsze samopoczucie chorych i tym samym na szybsze ich wyzdrowienie, informował Głos Wybrzeża z 1 października 1954 r.
To wstyd!
Do dziś reprezentacyjny stadion Elbląga nie posiada czynnych ubikacji. Nie ma też lekarstw w apteczce, informował Dziennik Bałtycki z 30 sierpnia 1954 r.
Cała załoga musi pomóc
Dyrekcja Zakładów Mechanicznych apeluje do wszystkich pracowników fizycznych i umysłowych, by zgłaszali się poza normalnymi godzinami pracy do rozładunku wagonów, informował Dziennik Bałtycki z 29 września 1954 r.
Przykład... niegodny naśladowania
Mężczyźni na tyłach domu przy ul. 1 Maja urządzają stałe pijaństwo, połączone często z grą w karty kończącą się zwykle ordynarnymi kłótniami, informował Głos Wybrzeża z 28 września 1954 r.
Z góry wiadomo
Zwołano odprawę aktywu związkowego, sporządzono listę uczestników, omawiano, radzono, projektowano, w sumie 12 osób aktywu związkowego straciło na próżno po 3 godziny czasu, informował Dziennik Bałtycki z 27 września 1954 r.



