Elbląski browar rozbudowuje się
Moc produkcyjna rozbudowanej słodowni w Elblągu zwiększy się z 2200 ton do 7500 ton produkcji rocznej, informował Głos Elbląga z 19 sierpnia 1963 r.
Coraz mniej koni w Elblągu
W czerwcu rolnicy gospodarujący w granicach Elbląga hodowali 3.649 sztuk bydła oraz 224 konie, informował Głos Elbląga z 18 sierpnia 1963 r.
Codzienny obrazek
Przy jednym ze stolików w restauracji „Wiejska”, ktoś donośnie chrapie, w sali panuje nieprzyjemny zaduch. Przy kasie pijany już mężczyzna energicznie domaga się „setki”, zaś przy bufecie – jak zwykle – tłok, informował Dziennik Bałtycki z 16 sierpnia 1963 r.
Ostrożnie z kąpielą
Tragicznie zakończyła się kąpiel Andrzeja G, który utonął w zbiorniku wodnym, znajdującym się na zabronionym terenie wojskowym, opatrzonym zresztą tablicą ostrzegawczą, zabraniającą przebywania na terenie osobom nieupoważnionym, informował Głos Elbląga z 14 sierpnia 1963 r.
Żniwa jakich nie było
W całości skoszono rzepaki i odstawiono je do zakładów przemysłu tłuszczowego w Nowym Stawie, informował Dziennik Bałtycki z 13 sierpnia 1963 r.
Wykopaliska archeologiczne w Elblągu
Zabytki znaleziono na terenie budowy przy ul. Rycerskiej, o czym kierownictwo budowy zawiadomiło muzeum. Niestety, zawiadomienie wysłano wówczas, kiedy postawiono już fundamenty i zakryto miejsce znaleziska, informował Głos Elbląga z 12 sierpnia 1963 r.
Niesforni piwosze
Mimo energicznej postawy ekspedientów zwolennicy piwa nadal piją piwo na miejscu w sklepie, informował Dziennik Bałtycki z 11 sierpnia 1963 r.
Sami sobie szkodzą
Użytkownicy telefonów publicznych psują aparaty przez wrzucanie do nich kawałków blachy i guzików, informował Dziennik Bałtycki z 9 sierpnia 1963 r.
Potrzebna surowa kontrola
W wypadku stwierdzenia zawartości alkoholu w organizmie kierowcy – pociągany jest on do odpowiedzialności karnej, informował Dziennik Bałtycki z 8 sierpnia 1963 r.
Nowy klub techniki i racjonalizacji
W najbliższym czasie, klub dysponujący własnym pomieszczeniem, wyposażony zostanie w stoły kreślarskie i sprzęt techniczny, informował Głos Elbląga z 7 sierpnia 1963 r.
Spodziewana jest dostawa dużej partii śliwek
Dzienne spożycie podstawowych warzyw i owoców wynosi w Elblągu: cztery tony pomidorów krajowych, około sześciu ton ogórków, ponad cztery tony cebuli, informował Dziennik Bałtycki z 6 sierpnia 1963 r.
Na dworcu PKP potrzebny jest informator
PKP w Elblągu pomyślałoby o swoich pasażerach i uruchomiły w sezonie okienko, w którym licznie przybywający do naszego miasta podróżni, mogliby zasięgnąć wyczerpujących informacji, informował Głos Elbląga z 5 sierpnia 1963 r.
Z redakcyjnej poczty
Po wprowadzeniu się do nowych mieszkań lokatorzy cierpliwie czekali na zainstalowanie wanien w łazienkach. Mijały jednak tygodnie i miesiące a zapłaconych wanien nie dostarczono do mieszkań, informował Głos Elbląga z 4 sierpnia 1963 r.
Co zwiedzić w Elblągu?
Turyści na ogół nie wiedzą jednak o tak ważnych zabytkach i miłych zakątkach Elbląga, jak kolumna kamienna, pałac w parku Modrzewie i sam piękny park Kajki, informował Głos Elbląga z 2 sierpnia 1963 r.
Tylko „Par avion”
Nie każdy zwykł robić ogromne zapasy papeterii, jak również wysyłać na przykład jakiś bardzo urzędowy list w różowej ozdobnej kopercie, informował Dziennik Bałtycki z 1 sierpnia 1963 r.
Słabe zaopatrzenie
Lodów „Calypso” nie przywozi się do Elbląga już od przeszło miesiąca, informował Dziennik Bałtycki z 31 lipca 1963 r.
Wydziałowi zdrowia pod rozwagę
Lekarzowi okuliście też mogło się coś przydarzyć i nie mógł przyjść do przychodni punktualnie. Należało jednak powiadomić oczekujących na wizytę pacjentów, informował Głos Elbląga z 30 lipca 1963 r.
Dwie zmory pacjentów szpitala
Wojewódzki Szpital Przeciwgruźliczy w Elblągu ma bardzo przykrego sąsiada – pralnię chemiczną, z której komina wydobywają się kłęby gęstego dymu, informował Głos Elbląga z 29 lipca 1963 r.
O czym to świadczy?
Do elbląskiego basenu prowadzi ul. Spacerowa, na której obowiązuje zakaz wjazdu wszelkimi pojazdami. Turyści, niestety lekceważą przepisy, stwarzając możliwości wypadków, informował Dziennik Bałtycki z 28 lipca 1963 r.
Kto zaśmieca miasto
Na terenach wysypisk śmieci znajdują się tablice ostrzegawcze, które z uporem godnym lepszej sprawy są systematycznie niszczone przez wywożących śmieci kierowców, informował Głos Elbląga z 26 lipca 1963 r.
To się czyta
FotoreportEl



