UWAGA!

----

Dawno temu w Elblągu... kolejarz wylicytował królika

 Elbląg, Ul. Grobla św. Jerzego przed wojną
Ul. Grobla św. Jerzego przed wojną

- Wczoraj rano pracownicy kolei znaleźli na trasie Elbląg – Gronowo Elbląskie (niem. Grunau) między stróżówkami o numerach 25 i 26 w pobliżu torów trzy nowe skrzynie z zawartością, które najwyraźniej pochodzą z przesyłki z miejscowości Wierzbołów (niem. Wirballen, obecnie miasto na Litwie) i musiały wypaść z wagonu pociągu towarowego (AZ, czwartek, 12.02.1903 r.) - pisała prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?

Bezpieczeństwo przeciwpożarowe na klatkach schodowych

Niedawno podczas pożaru domu (na zachodzie kraju), na którego parterze i w piwnicach mieściła się cukiernia, dwie osoby spłonęły, a cztery zostały ciężko ranne. Duże straty w ludziach wynikają przede wszystkim z faktu, że klatka schodowa nie spełniała wymogów bezpieczeństwa przeciwpożarowego i została stawiona przez ogień w ciągu kilku minut, uniemożliwiając mieszkańcom wyższych pięter wydostanie się na zewnątrz. W związku z tym minister spraw wewnętrznych nałożył na lokalne organy policyjne obowiązek zwracania szczególnej uwagi na zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa przeciwpożarowego na klatkach schodowych podczas budowy nowych budynków mieszkalnych i przebudowy już istniejących (AZ, poniedziałek, 09.02.1902 r.).

 

Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada

Ostatnio przekonał się o tym pracownik kolei. Na stacji kolejowej znaleziono bowiem owiniętego w pakunek martwego królika, który został sprzedany temu, kto zaoferował za niego najwyższą cenę. Aby podwyższyć cenę i utrudnić zakup jednemu ze swoich kolegów, wspomniany pracownik kolei sam również wziął udział w licytacji. Jednak pierwszy oferent wkrótce przestał licytować i tak oto on wygrał aukcję. Ku jego rozczarowaniu okazało się, że zwierzę wydzielało już dość nieprzyjemny zapach i było całkowicie bezwartościowe. Pracownik zabrał ze sobą śmierdzącą wygraną, chcąc gdzieś nią ukryć. Nie obeszło się oczywiście bez śmiechów kolegów po fachu (AZ, poniedziałek, 09.02.1903 r.).

 

Palące dzieci w wieku szkolnym

W czasopiśmie pedagogicznym „Schule und Leben” nauczyciel A. Boer dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat złego nawyku palenia wśród dzieci w jego okręgu szkolnym. Wyklucza przy tym jednak dzieci, które tylko od czasu do czasu wkładają cygaro do ust, aby spróbować, jak smakuje. W badaniu tym uwzględniono wyłącznie dzieci, które potrafiły wypalić fajkę pełną tytoniu lub cygaro bez odczuwania negatywnych skutków. Okazało się, że w dwóch najniższych klasach, do których uczęszczali chłopcy w wieku od 5 do 7 lat, dziewięciu uczniów paliło fajkę i cygara. W dwóch kolejnych klasach, do których uczęszczali chłopcy w wieku od 7 do 10 lat, znalazł 11 palaczy, a w dwóch najwyższych klasach, w przedziale wiekowym 9 - 13 lat, dziewięciu palaczy. Łącznie daje to 29 palaczy, czyli 50 procent wszystkich uczniów, których liczba wynosi 59. Inni nauczyciele dokonali podobnych obserwacji. Obecnie podejmują oni działania w sprawie podjęcia odpowiednich środków mających na celu zwalczanie tego typu złych zwyczajów (AZ, środa, 11.02.1903 r.).

 

Uciekinier

W czwartek wieczorem robotnik Gustav Schwindt z Elbląga uciekł z prowincjonalnego szpitala psychiatrycznego w Kocborowie* (niem.Konradstein). S. został skazany dwa lata temu za poważną kradzież na siedem lat więzienia i od około roku przebywa w szpitalu psychiatrycznym. W niedzielę S. został tutaj zatrzymany, a w poniedziałek przewieziony z powrotem do Kocborowa. Już jesienią ubiegłego roku S. podjął podobną próbę ucieczki (AZ, środa, 11.02.1903 r.).

*Kocborowo (niem. Konradstein) - część miasta Starogard Gdański, położona w jego północnej części. Znane głównie z Wojewódzkiego Szpitala dla Psychicznie Chorych „Kocborowo“ (założonego w 1897 r. jako Provinzial-Irrenanstalt Konradstein) – Wikipedia

 

Prezydent rejencji z wizytą w Elblągu

Prezydent rejencji von Jarotzky zapowiedział władzom miejskim wizytę w naszym mieście, podczas której przedstawieni zostaną członkowie władz miejskich. Odwiedzi także niektóre szkoły. Wizytę zaplanowano na 28 lutego. W tym dniu odbędą się obchody 75-lecia powstania stowarzyszenia rzemieślników, w których prezydent rejencji również weźmie udział (AZ, czwartek, 12.02.1903 r.).

 

Co tydzień cytujemy i tłumaczymy fragmenty artykułów z gazet, które ukazywały się w Elbingu, tym razem z pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Obecnie przywołujemy publikacje z gazety Altpreußische Zeitung" i "Elbinger Neueste Nachrichten". Korzystamy ze zbiorów cyfrowych Biblioteki Elbląskiej.

tłum. DK

Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Prezydent Rejencji w Gdańsku Jaroslaw von Jarotzky (ur 1858 w Ziębicach na Dolnym Śląsku, zm.1928) swoją funkcję objął z dniem 7 stycznia 1903 roku i pełnił ją do 27 grudnia 1909 roku. Wcześniej był landratem (starostą) w powiecie Gostynin w Wielkopolsce. W czasie pracy w Rejencji Gdańskiej szczególnie zwracał uwagę na rozwój przemysłu w regionie, głównie stoczniowego w Gdańsku i Elblągu. Po zakończeniu służby w tej Rejencji pracował w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Berlinie. W 1925 roku przeszedl na emeryturę.
  • Dajcie juz spokoj z tymi niemieckimi powiastkami idylicznymi jak cudnie i niewinnie było tu przed 1945.Zaraz ktos dojdzie do wniosku ze Polska tu to jakaś pomyłka
  • Prokuratura milczy a portel komentarze wylacza, :D
  • @FvRed - W Rejencji Rządowej (Regierungs-Bezirk).
  • Po zmianie władzy i przywróceniu prawa należy sprawdzić kto i w jakim celu szerzył te szwabskie bzdety
  • Biorąc pod uwagę naszą historię Polacy bądźcie czujni. Miejcie na oku każdego wroga Polski. Trzeba pamiętać kto w historii zawsze był morderc@
  • No chyba nie jest tajemnicą kto jest największym wielbicielem zachodnich "somsiadów". Już widzę jak Litwini, Białorusini czy Ukraińcy tak kultywują pamięć polskich miast.
  • Jednak amerykańskie pieniądze wydane na propagandę i fałszowanie historii zrobiły swoje. Matołki spójrzcie na mapę Europy np. Z roku 1800 i znajdźcie tzw. niemcy... Do nauki ...
  • Gierek wszystko brał na kredyt bez określonego terminu zwrotu, gdyby dłużej cześci nie anulowano nigdy byśmy go nie spłacili, mimo to ludzie chwalą czasy Gierka bo dla ludzi liczy się chwilą a nie kto spłaci ? Dzisiejsze długi jak 800+ za darmo rozdawane też trzeba oddać tylko czy ci co dziś biorą tym się przejmują ?
  • Gierek zaciągał długi pod rozwój kraju, przede wszystkim przemysłu ciężkiego. Dzięki nie mu Polska rozkwitła. Dzisiejsze długi są zaciągane bez celu, za to opiewane górnolotnymi, pustymi hasłami (800+, że niby "na dzieci") - gdzie nikt nie rozlicza, na co te pieniądze idą (a idą często na chlanie). To jest zasadnicza różnica między jednym a drugim. "Dobry dług" i "zły dług" - słyszałeś o czymś takim?
Reklama