UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • To pseudo historycy stworzyli mit wojen religijnych. Szczególnie widać to na przykładzie Wojny Trzydziestoletniej (1618- 1648), gdzie powszechnie nazywa się ją wojną religijną. A była to wojna o uzyskanie dominującej roli w ówczesnej Europie i osiągnięcie jak największych zdobyczy terytorialnych. Praktycznie to właśnie ta wojna była I wojną światową. Fakt, że przeciwnicy byli z jednej strony katolikami, a z drugiej protestantami nie jest dowodem, że była to wojna religijna, chociaż wykorzystywano religię jako pretekst tzw defenestracja w Pradze. Również inne tak jak i te światowe nie wynikały z religii. Nawet Zakon Krzyżacki w swej walce o krzewienie chrześcijaństwa traktował ją jako usprawiedliwienie ich podbojów zmierzających do tworzenia swojego państwa. Owszem przed każdą wojną czy bitwą modlono się, każdy w swojej wierze, o zwycięstwo i rozgrzeszenie za dokonane morderstwa. A jakoś zapominano o boskim nakazie "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Zresztą bohater serialu "1670" dosadnie stwierdził, że " Bóg, Honor i Ojczyzna to główne przyczyny śmierci szlachty".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Na przekór(2026-04-04)
  • @Na przekór - jak bedziemy w okopie pod ostrzalem to kazdy nagle zrobi sie religijny
Reklama