Dawno temu w Elblągu... robotnik wdał się w bójkę

- W sobotę na trasie Ostróda (niem. Osterode) - Elbląg między stacjami Markusy (niem. Markushof) a miejscowością Jasionno (niem. Eichenhorst), pociąg przyjeżdżający do Elbląga planowo o godz. 22:30 potrącił i zabił krowę. Zwierzę miało należeć do właściciela o nazwisku Jost, który prawdopodobnie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za spowodowanie zagrożenia w ruchu kolejowym - pisała prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?
Lato nadchodzi, więc chcemy się schłodzić
W dni świąteczne frekwencja na miejskim basenie nie była tak duża, jak można by się spodziewać, biorąc pod uwagę ładną pogodę. Chcemy zwrócić uwagę naszych czytelników na fakt, jak wielką wartość ma pływanie dla rozwoju fizycznego i zdrowia. Pływanie wzmacnia płuca i mięśnie, hartuje skórę i otwiera pory. Ma wpływ na nasze zdrowie jak żadna inna dyscyplina sportowa. Najprzyjemniej jest pływać rano. Wtedy to przez większą część dnia możemy czuć przyjemne orzeźwienie i ochłodę. Jeśli chcemy, by nasze dzieci były zahartowane i zdrowe, nie ma chyba nic lepszego niż zapisanie ich na lekcje pływania. Dla początkujących karnet na basen kosztuje 6 marek na całe lato. Kto nauczył się pływać, co zazwyczaj zajmuje kilka tygodni, płaci tylko 3 marki za karnet sezonowy. Karnet uprawnia do kąpieli na pływalni przez całe lato. Oby u nas, podobnie jak w innych miejscach, coraz bardziej upowszechniała się świadomość nieocenionej wartości kąpieli (AZ, środa, 03.06.1903 r.).
Utonięcie w Fiszewce
W pierwszy dzień Zielonych Świątek w rzece Fiszewce (niem. Fischau) utonął podczas kąpieli syn wdowy Czilinskiej. Ciało wyłowiono wczoraj (AZ, środa, 03.06.1903 r.).
Wypadek w mleczarni
Gdy w sobotę właściciel ziemski Andreas Diegner z Kępy Rybackiej (niem. Fischerkampe) wyładowywał kanistry z mlekiem ze swojego wozu przy mleczarni w Józefowie (niem. Ellerwald V. Trift, obecnie Janowo - red.), upadł wraz z jednym z kanistrów, w którym znajdowało się około 25 litrów mleka, w tak niefortunny sposób, że wystająca krawędź dna kanistra odcięła mu trzy palce lewej dłoni. Właściciel serowarni Farner natychmiast zawiózł poszkodowanego do szpitala w Elblągu (AZ, środa, 03.06.1903 r.).
Koniokrad we wsi Karwity
Właścicielowi ziemskiemu Willy'emu Kalenderowi z miejscowości Karwity (niem. Karwitten) koło Pasłęka (niem. Pr. Holland) w nocy przed pierwszym dniem Zielonych Świątek skradziono z pastwiska czarno-brązowego wałacha, który nie posiadał żadnych znaków rozpoznawczych. Złodziej musiał bardzo dobrze znać tę okolicę, ponieważ ze stajni pana K. zabrał również siodło i uzdę. Podobno widziano tego łotra w okolicy Bogaczewa (niem. Güldenboden) (AZ, środa, 03.06.1903 r.).
Chcieli tylko poświętować
Trzej zbiegowie – Bernick, Kruppke i Wald z Zawady (niem. Pangritz Kolonie), którzy w środę uciekli z przydzielonych im prac na Dębicy (niem. Dambitzen), zgłosili się dziś dobrowolnie do więzienia sądowego. Twierdzili, że chcieli jedynie świętować Zielone Świątki na wolności. Swoją kryjówkę mieli w okolicy Kupferkammer* (AZ, środa, 03.06.1903 r.).
*dawny zakład przemysłowy, który działał w rejonie Elbląga
Ukarany za nietrzeźwość i wywołanie bójki
We wtorek wieczorem robotnik Wilhelm Tomaszewski z ulicy Kuśnierskiej (niem. Kürschnerstraße) wywołał spory zgiełk, wdając się w bójkę z innym mężczyzną na ulicy Zamkowej (niem. Burgstraße). Z tego powodu, a także z powodu stanu nietrzeźwości, T. został zatrzymany przez policję (AZ, czwartek, 04.06.1903 r.).
Co tydzień cytujemy i tłumaczymy fragmenty artykułów z gazet, które ukazywały się w Elbingu, tym razem z pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Obecnie przywołujemy publikacje z gazety Altpreußische Zeitung" i "Elbinger Neueste Nachrichten". Korzystamy ze zbiorów cyfrowych Biblioteki Elbląskiej.