UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Tramwaj nr 2 byl w godzianch porannych tak zapchany, ze jazda na stopniach przy otwartch drzwiach byla na porządku dziennym. Tłumy młodzieży. Była bieda ale bylismy mlodzi. Fajne wspomnienia. Gratuluje autorowi świetnego pióra. Przytacza pan ciekawe wątki, ktore z perspektywy czasu stały się humorystyczne. Niedługo sie spotkamy na jubileuszu!
  • Przecież to AI
  • Gratulacje dla Czatu GPT, którym autor się posiłkował w swoich wspomnieniach
  • Nosiłem takie pasiaste spodnie gdzieś około roku 1987-88.Ale były szersze przy nogawkach. Na przełomie lat 80 i 90 już nie obowiązywały takie sztywne zasady. Niedługo potem szkoła się kompletnie rozmundurowała.
  • A mi najbardziej szkoda kafejki Stella. Zawsze można było "ochłodzić się". Czasem w towarzystwie jednegom profesora
  • Obok siebie funkcjonowały przez płot dwie szkoły - męskie technikum i żeńskie liceum ekonomiczne. Dziewczyny z ekonomika były fantastyczne. Na zewnętrznym boisku technikum w czasie lekcji w-fy szpanowaliśmy przed nimi, jak były na przerwie na terenie wokół ich szkoły. Dzięki prof. Lewalskiemu do dziś używam pisma technicznego. Dzięki prof. Fonferkowi umiem rzucać i kopać piłkę. Dzięki prof. Zielińskiej rozumiem fizykę. Dzięki prof. Lewandowskiej zainteresowałem się historią. Dzięki prof. Kisiel poznałem literaturę polską. Dzięki prof. Koseckiemu zrozumiałem termodynamikę. Ta szkoła zrobiła ze mnie człowieka, który potem poradził sobie w życiu. Tekst bardzo lekki i żartobliwy dobrze oddaje ducha tamtych czasów. Wiem to, bo TM kończyłem w 1986.Bardzo się cieszę na spotkanie z kolegami na jubileuszu.
Reklama