UWAGA!

----

Bez przesady

Tak już jest w tym naszym mieście, że albo latarni nie gasi się w ogóle i palą się przez cały dzień, albo gasi się je za wcześnie, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 27 stycznia 1956 r.

Nie radzę chodzić wcześnie rano ulicami, na których stoją latarnie gazowe, np. Janowską, Hetmańską, Malborską.
     Nie dlatego, że chuligani, nie!
     Po prostu panują tam egipskie ciemności i bardzo łatwo wpaść w jakiś dół. A przyczyną tego jest „gorliwy” pracownik MPKG, który już o 6 rano, kiedy ludzie idą do pracy, gasi kolejno wszystkie latarnie. I tak już jest w tym naszym mieście, że albo latarni nie gasi się w ogóle i palą się przez cały dzień, albo gasi się je za wcześnie.
     Ech, ta przesada, przesada…
     
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama