Nagroda za bumelanctwo
Załoga zespołu PGR Fiszewo była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki, informował Dziennik Bałtycki z 27 lipca 1956 r.
Rozdział nagród odbywa się w każdej instytucji kolektywnie. O tym kto ma zostać wyróżniony, decyduje i kierownictwo zakładu pracy i kierownicy poszczególnych działów i organizacje: partyjna i związkowa.
Nie tak jednak wyglądają te sprawy w zespole PGR Fiszewo. Tam np. majster warsztatu Mieczysław K. sam sporządził przed 22 Lipca listę przodowników pracy, nie pytając zgoła nikogo o radę. Nie dziwimy się wcale, że załoga zespołu była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki.
Dziwne jest raczej to, że do takich faktów dopuszczają czynniki związkowe, działające w Fiszewskim zespole. Konkretnie Rolna Rada Zespołowa.
Nie tak jednak wyglądają te sprawy w zespole PGR Fiszewo. Tam np. majster warsztatu Mieczysław K. sam sporządził przed 22 Lipca listę przodowników pracy, nie pytając zgoła nikogo o radę. Nie dziwimy się wcale, że załoga zespołu była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki.
Dziwne jest raczej to, że do takich faktów dopuszczają czynniki związkowe, działające w Fiszewskim zespole. Konkretnie Rolna Rada Zespołowa.
oprac. Olaf B.