Rozwiązanie można znaleźć
Kierownictwo Zakładów im. Wielkiego Proletariatu w Elblągu stanęło w obliczu trudnego problemu, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 17 pażdziernika 1956 r.
W poprzednim okresie były w zakładach poważne możliwości zatrudnienia pracowników o słabszym zdrowiu, a nawet ludzi ułomnych w działach wymagających lekkiej pracy. Obecnie sytuacja uległa zmianie, a tymczasem ludzie pozostali. Na skutek tego pracuje obecnie w zakładach 149 osób o zmniejszonej zdolności do pracy, jak chorzy na gruźlicę, ostry reumatyzm, epileptycy, chorzy nerwowo i okaleczeni.
Oczywiście, nikt w zakładzie nie myśli o pozbawieniu ich pracy. Kierownictwo pragnie jednak rozwiązać jakoś ten problem. ostatnio powstał projekt uruchomienia działu produkcji ubocznej, a zwłaszcza tzw. fryzu, to jest surowca do klepek posadzkowych. Ponadto ma być uruchomiona produkcja na potrzeby "Argedu". Wszyscy ci pracownicy znaleźliby tam pełne zatrudnienie. Pomysł jest słuszny. Brakuje tylko dla jego realizacji inicjatywy "Argedu" w Gdańsku i Olsztynie.
Czekamy wobec tego na waszą decyzję - towarzysze z "Argedu".
Oczywiście, nikt w zakładzie nie myśli o pozbawieniu ich pracy. Kierownictwo pragnie jednak rozwiązać jakoś ten problem. ostatnio powstał projekt uruchomienia działu produkcji ubocznej, a zwłaszcza tzw. fryzu, to jest surowca do klepek posadzkowych. Ponadto ma być uruchomiona produkcja na potrzeby "Argedu". Wszyscy ci pracownicy znaleźliby tam pełne zatrudnienie. Pomysł jest słuszny. Brakuje tylko dla jego realizacji inicjatywy "Argedu" w Gdańsku i Olsztynie.
Czekamy wobec tego na waszą decyzję - towarzysze z "Argedu".
oprac. Olaf B.