UWAGA!

----

Więcej światła

W kinie „Syrena” w Elblągu, dużo zmieniło się ostatnio na lepsze, tym bardziej więc drażni widza fakt, że przy okazji nie można było usunąć błahostek, które w sumie jednak niepotrzebnie psują krew, informował Głos Elbląga z 11 lutego 1958 r.

Wyliczamy dla przykładu trzy najbardziej dokuczliwe drobiazgi. Przy wejściu na salę niektórzy widzowie spotykają się z tym, że ich miejsca są już, legalnie zresztą zajęte – innymi słowy: kasa sprzedała dwukrotnie na te miejsca bilety. Reszta widzów kręci się więc z niepokojem – czy ich nie spotka wyproszenie z zajmowanych miejsc. Inni znów siadają niezwykle ostrożnie z obawy, czy nie podrą garderoby o wystający gwóźdź z fotela. Po seansie widzowie opuszczają jasno oświetloną salę i korytarz i wychodzą wprost na ciemny teren, koło budynku kina. W tych warunkach najmniejsza kałuża staje się prawdziwą pułapką.
     Co zrobić, aby te drobne, a dokuczliwe niedociągnięcia usunąć? Nie mylić się w kasie, usunąć wystające gwoździe w krzesłach i oświetlić boczny teren kina, przynajmniej w czasie opuszczania sali przez widzów.
     Prawda, że nie wiele? A więc czekamy na wprowadzenie tych zmian.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama