UWAGA!

----

Sytuacja jest zła

 Elbląg, Sytuacja jest zła

- Sytuacja na Żuławach jest zła i grozi już katastrofą – mówi marszałek woj. warmińsko – mazurskiego Andrzej Ryński. Przyszłość Żuław będzie tematem kolejnego spotkania marszałków województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego z przedstawicielami Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.

We wrześniu marszałek Andrzej Ryński wraz z marszałkiem woj. pomorskiego Janem Kozłowskim oraz elbląskim posłem Witoldem Gintowt-Dziwałtowskim złożyli na ręce wicepremiera Jerzego Hausnera „Program poprawy podstawowego systemu ochrony przeciwpowodziowej na Żuławach Wiślanych w latach 2003-2010”, dokument opisujący aktualny stan urządzeń melioracyjnych i przeciwpowodziowych oraz zakres inwestycji niezbędnych do utrzymania tego największego w Polsce obszaru depresji.
     - Sytuacja na Żuławach jest zła i grozi już katastrofą – mówi marszałek A. Ryński. – Na same zabezpieczenie przeciwpowodziowe tylko w warmińsko-mazurskiej części Żuław potrzeba ponad 120 mln zł.
     Dzisiaj wszyscy trzej panowie spotkają się z Ireną Herbst, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.
     Spotkanie związane jest z planowanymi zmianami zasad finansowania zadań z zakresu melioracji. Rząd wychodzi z założenia, że teraz to wojewódzkie zarządy melioracji oraz samorządy wojewódzkie mają tworzyć odpowiednie programy oraz szukać środków na ich realizację w funduszach strukturalnych Unii Europejskiej. Opracowany wspólnie z województwem pomorskim program ochrony Żuław mógłby być więc co najwyżej dokumentem wyjściowym do napisania odpowiedniego programu. Nie wiadomo także, czy możliwe będzie wspólne opracowanie takiego wniosku, czy też każde z województw, na terenie którego leżą Żuławy, będzie musiało występować o środki samodzielnie.
     - Te kwestie wymagają jak najszybszego wyjaśnienia, abyśmy mogli przygotować stosowne działania – dodaje marszałek Ryński.
     Ponadregionalny program dotyczący Żuław, wsparty gwarancjami budżetu państwa, będzie podstawą do ubiegania się o pieniądze z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Dzięki porozumieniu z rządem możliwe będzie również wpisanie programu ochrony i rozwoju Żuław do Narodowego Programu Rozwoju na lata 2007-2010, a ten będzie już realizowany przez budżet Unii.
     Taki scenariusz powinien zagwarantować niezbędne środki nie tylko z budżetu państwa, ale także Unii Europejskiej.
     - Skala potrzeb jest ogromna. Szacujemy, że na zabezpieczenie powodziowe, urządzenia melioracyjne, ale także na rozwój gospodarczy i turystyczny Żuław, w ciągu najbliższych lat potrzeba prawie 400 mln zł, ale wierzę, że dzięki naszym staraniom tę kwotę w najbliższych latach zdobędziemy – dodaje A. Ryński.

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • To był paranoiczny pomysł, aby Żuławy podzielić pomiędzy dwa województwa. Ten region wymaga silnego centrum zarządzającego. Miejmy nadzieję,że zdobycie tych środków się uda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MARECKI(2003-12-03)
  • sytuacja na rynku pracy na Żuławach też jest katastrofalna!!! może tak połączyć obie sprawy?
  • Pan Witold Gintowt-Dziwałtowski oddał kiedyś pieniądze dla Żuław na ten cel, dlaczego nie wiemy. Więc co on teraz robi w tej grupie.Czżby chciał zatrzeć niemiłe wspomnienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Moniak(2003-12-03)
  • Niech Ryński nie kłamie. U niego w Urzędzie Marszałkowskim najważniejszym wariantem dla Żuław jest ich zalanie. Niech sie do tego przyzna stary cwaniaczek!
  • Chylę czoła przed autorami nie tak dawnego podziału administracyjnego Żuław. Genialne, Panie Dziewałtowski, teraz do konca życia można zasiadać w komisjach, podkomisjach, radach, speckomisjach d/s ponadregionalnych programów ratowania Żuław.No, świetne, jast takie gadanie w witrynie, trochę starej żółci zeszło, a świeża, to zawsze świeża, nawet żółć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Żuławy pamiętają(2003-12-04)
Reklama