Dlaczego warto wybrać się na Ogrody Polityki

- Idea jest jedna. Spotkać się, zobaczyć, ile osób chce rozmawiać na ważne tematy, przede wszystkim związane z kulturą, ale w tym roku paradoksalnie – także ze zdrowiem i sprawami cielesnymi – mówi Jacek Nowiński, dyrektor Biblioteki Elbląskiej, zapraszając mieszkańców i turystów na kolejną edycję Ogrodów Polityki.
- Jaka idea przyświeca tegorocznym Ogrodom Polityki w Bibliotece Elbląskiej, które potrwają od 12 do 14 czerwca?
- Idea jest jedna i powiedziałbym – rudymentarna. Spotkać się, zobaczyć, ile osób chce rozmawiać na ważne tematy, przede wszystkim związane z kulturą, ale w tym roku paradoksalnie – także ze zdrowiem i sprawami cielesnymi. Będziemy także rozmawiać o książkach, które pokazały się na półkach księgarskich od zeszłego roku, bo to książki zawsze wyznaczają nam rytm Ogrodów. Będziemy też promowali nieoczywiste przedsięwzięcia artystyczne – niektóre z zaproszonych osób będą u nas na scenie po raz pierwszy, inne po raz trzeci. Ma to być zupełnie nowa forma, której jeszcze w Elblągu w tym kształcie nie było.
Wszystkie wydarzenia, poza jednym, będą się działy wewnątrz, więc formuła będzie bardziej kameralna, ale biorąc pod uwagę przekleństwo Ogrodów Polityki, czyli pogodę, powinno to nam wszystkim wyjść na dobre. Tym bardziej, że repertuar moim zdaniem będzie zacny i wymagający zaangażowania po stronie odbiorców.
Cieszę się, że "Ogrody Polityki" znalazły się na liście priorytetów prezydenta Michała Missana i mogą się ponownie odbywać dzięki jego zaangażowaniu.
- Szczegółowy program Ogrodów Polityki Czytelnicy znajdą pod naszą rozmową, ale jednego mogą być pewni – nie zabraknie w Elblągu laureatów Paszportów Polityki, jednej z najbardziej cenionych nagród w polskiej kulturze.
- W związku z tym, że jeden z laureatów Paszportów Polityki, Stanisław Łubieński, jest edukatorem przyrodniczym, postanowiliśmy zaprosić uczestników w drugi dzień Ogrodów na pochylnię do Jelonek. Zapowiada się ciekawy rejs przyrodniczo-literacki, podczas którego porozmawiamy o książkach „Dwanaście srok za ogon” i „Drugie życie czarnego kota” (Paszport Polityki 2026 w kategorii Literatura) i będziemy obserwować ptaki.
Do Elbląga przyjedzie też Tomek Lipiński (Paszport Polityki 2026 w kategorii Kreator Kultury), legenda polskiej sceny rockowej, który w ubiegłym roku wydał pierwszy tom swojej biografii rodzinnej, a pochodzi z bardzo artystycznej rodziny. Drugi tom wychodzi 28 maja, więc będzie o czym rozmawiać. To będzie nietypowa rozmowa, bo przerywana muzyką, tak mi Tomek obiecał. Żałuję, że nie udało się go obecnie namówić na koncert, ale przydarzył mu się wypadek i nie jest jeszcze w stanie zagrać pełnego koncertu.
O książkach, jak wspomniałem, będzie na Ogrodach wiele rozmów. Zaczniemy od spotkania z Mikołajem Grynbergiem pod hasłem „Kiedy ciało nas zawodzi... Wsiadaj na rower” wokół jego książki „Rok w którym nie umarłem”. Autor opowie Juliuszowi Ćwieluchowi o tym, jak po przebytym zawale zaczął oswajać własną cielesność i pokonywać związane z nią ograniczenia.
Myślę, że czerwiec jest bardzo dobrym punktem odniesienia dla tego tematu. Przed nami lato, które możemy spędzić przy grillu, a możemy też robić inne rzeczy, które bardziej nam wyjdą na zdrowie. Tego też dnia podyskutujemy o tym, jak się naprawić i przy okazji się nie zepsuć, bo gościem będzie profesor i ordynator chirurgii plastycznej na Uniwersytecie Medycznym w Gdańsku Jarzy Jankau, a także socjolog prof. Tomasz Szlendak i pani psycholog dr Marzena Sekuła, która przygotowuje mentalnie pacjentów do operacji bariatrycznych. Nie chciałbym powiedzieć, że to modny temat, ale chcemy podyskutować o tym, czy my jako społeczeństwo do końca zdajemy sobie sprawę, jakie konsekwencje mają różne ingerencje w nasze ciało.
Będziemy też dyskutować o książkach na lato i trochę spierać się o literackie gusta. Czy wśród ogromu tytułów ukazujących się dziś na rynku, można znaleźć literaturę, która zostaje z nami na dłużej? Z Justyną Sobolewską porozmawia literaturoznawczyni, prof. Bernadetta Darska i pisarka Sylwia Chutnik.
- To będzie 18. edycja Ogrodów Polityki, więc koncertów też nie zabraknie...
- Po raz drugi będzie u nas Maja Kleszcz, wybitna kompozytorka muzyki teatralnej, która pracuje z wybitnymi reżyserami i robi oprawy muzyczne na bardzo wysokim poziomie. Dla nas zaśpiewa swoim zniewalającym tembrem głosu, tak jak nie śpiewa nikt w Polsce.
Po raz trzeci, żeby ktoś mi nie zarzucił, że nie jestem konsekwentny, na Ogrodach wystąpi Arek Jakubik. Nie jako Doktor Misio, ale z performance'em muzyczno-teatralnym „Romeo i Julia żyją”. Takie więc zdziwienie na zakończenie. A wcześniej zaprosimy widzów do wspólnej zabawy z Klubem Komediowym z Warszawy. Mieliśmy już Klancyka w różnym wydaniu, ale Klub Komediowy jest zupełnie innym zjawiskiem. Warto to zobaczyć.
Rafał Gruchalski