Nie dała się nabrać „wnuczkowi”
83-latka z Elbląga nie dała się nabrać „wnuczkowi”, który prosił ją o 30 tysięcy złotych. Kobieta powiedziała, że nie ma takiej sumy a także nie poznaje go po glosie jako swojego wnuka. Mężczyzna rozłączył się i już więcej do niej nie zadzwonił. Teraz sprawą zajmuje się policja.
,,Zrobiłem to chyba z głupoty''. 56-latek odpowie za przywłaszczenie telefonu
Kryminalni z Braniewa ustalili i zatrzymali sprawcę przywłaszczenia telefonu. W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczył, że zrobił to z głupoty. Teraz grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Znęcał się nad swoją matką
20-letni Adam L. usłyszał zarzut znęcania się nad matka, co więcej sąd zastosował w jego przypadku tymczasowy areszt. Młody mężczyzna czas do rozprawy spędzi w areszcie. Za znęcanie się grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Kolejny kierowca stracił prawo jazdy za prędkość
Kolejny kierowca - w świetle nowych przepisów - stracił prawo jazdy na trzy miesiące. To już trzeci przypadek na terenie powiatu elbląskiego, kiedy to zbyt szybka jazda zakończyła się utratą uprawnień. Policjanci apelują o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu.
"Kacper" wpłacił 200 tys. zł, sąd uchylił areszt
Marcin K. ps. "Kacper", jeden z głównych oskarżonych w procesie tzw. grupy "Kulawego" deklaruje, że chce uczestniczyć w postępowaniu, ale potrzebuje czasu na powrót do Polski. Przebywa bowiem w ... Meksyku. Przynajmniej tak przypuszcza jego adwokat. Oskarżony wpłacił na konto sądu 200 tys. zł poręczenia majątkowego w zamian za uchylenie wobec niego decyzji o tymczasowym aresztowaniu. Sąd na to przystał, proces ma ruszyć na początku lipca.
Przekroczył prędkość o 57 km/h. Straci prawo jazdy na 3 miesiące
Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali dzisiaj pierwszego kierowcę, który w świetle nowych przepisów przekroczył prędkość o 57 km/h i tym samym stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Tymczasowy areszt za znęcanie się nad żoną
48-letni elblążanin został przez sąd tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. O areszt wnioskowali policjanci oraz prokurator prowadzący sprawę zanęcania się 48-latka nad żoną. Sprawcy może teraz grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Wyrok za zabójstwo żony. Mąż płacze i żałuje
Kara 10 lat więzienia - taki wyrok usłyszał dziś (14 maja) 48-letni Piotr C., który śmiertelnie ugodził nożem swoją żonę Teresę. Małżonkowie kłócili się w kuchni i w efekcie doszło do tragedii. Mężczyzna wielokrotnie w sądzie zapewniał, że żonę kochał, zabić jej nie chciał i żałuje tego, co się stało. - Relacje małżonków może nie były wzorcowe, ale na pewno nie można tej rodziny nazwać patologiczną. Samo zdarzenie było tragiczne także dla oskarżonego - zauważył sędzia.
Oskarżony wpłaca poręczenie w ratach. Sąd czeka na 200 tys. zł tylko do jutra
Brakuje 20 tys. zł do pełnej, deklarowanej kwoty poręczenia za Marcina K., jednego z oskarżonych w procesie tzw. gangu "Kulawego". Z tego powodu dziś (14 maja) sąd nie wydał postanowienia o uchyleniu wobec mężczyzny decyzji o tymczasowym aresztowaniu. Czeka na potwierdzenie wpłaty okrągłych 200 tys. zł do jutra.
Ratownicy medyczni skazani i zwolnieni z pracy
Sąd Rejonowy w Elblągu wydał dziś (13 maja) wyrok ws. ratowników medycznych oskarżonych o gwałt i inne czynności seksualne na tłumaczce podczas pobytu w Kaliningradzie. Uznał, że obaj oskarżeni są winni zarzucanych czynów i skazał ich na wyroki więzienia w zawieszeniu. Orzeczenie nie jest prawomocne, obie strony zapowiadają apelację.
Pijani rodzice odpowiedzą za narażanie swoich dzieci
Dwie interwencje w jednym czasie w dwóch różnych miejscach. Obydwie łączy charakter spraw - pijani rodzice i stworzenie zagrożenia dla dzieci. W Elblągu pijana matka prowadziła ulicą dwójkę swoich dzieci. Jedno, półtoraroczne miała w wózku, zataczała się. Badanie wykazało ponad dwa promile. Kolejna sprawa dotyczy terenu gminy Pasłęk. Tam policjanci podczas interwencji zabrali piątkę dzieci pijanym rodzicom. Wszyscy opiekunowie zostali zatrzymani. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Awantura na izbie przyjęć
Kryminalni z Braniewa przedstawili zarzut 31-letniemu mężczyźnie, który znieważył lekarza, gdy ten pełnił dyżur w szpitalu. Podejrzany awanturował się na izbie przyjęć, a podczas kłótni wyzwał doktora. Jak ustalili funkcjonariusze mężczyzna domagał się przyspieszenia badania. 31-latek poddał się dobrowolnie karze trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata .
Tłukł, dusił, kopał. "Gąsior" był poczytalny
Dusił swoją ofiarę, tłukł drewnianą pałką, próbował skręcić kark. Kobieta uszła z życiem, ale straciła oko. 31-letni Michał G. ps. "Gąsior" w trakcie brutalnego ataku na pracownicę zakładu bukmacherskiego był poczytalny. Taką opinię wydali biegli psychiatrzy, a prokuratorzy zamykają śledztwo. Pod koniec maja do sądu ma trafić akt oskarżenia.
2,5 promila we krwi, bo... miał komunię dziecka
Wczoraj policjanci z ruchu drogowego zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który kierował osobowym fordem mając ponad 2,5 promile alkoholu w organizmie. Policjantom tłumaczył się, że jest „wczorajszy” i miał komunie dziecka. W samochodzie miał jeszcze kilka piw, które wcześniej kupił. Został zatrzymany, grozi mu kara do dwóch lat więzienia.
"Kulawy" chrapie, "Kacper" w Meksyku. Czy proces ruszy?
Dziś (12 maja) rano na łóżku do sali rozpraw wjechał Jan R. ps. "Kulawy". Na ławie oskarżonych zasiedli jego dawni współpracownicy, a przed składem sędziowskim rozłożono stosy akt. To znak, że ponownie rozpoczyna się proces grupy z Kisielic, której zarzuca się m.in. przestępstwa narkotykowe, wyłudzenia odszkodowań oraz podwójne zabójstwo. Niespodzianką nie było to, że Jan R. już po kilkunastu minutach zaczął chrapać, ale to, że odnalazł się jeden z głównych oskarżonych. Zdaniem jego adwokata, Marcin K. ps. "Kacper" przebywa prawdopodobnie w Meksyku, ale chce wrócić.
"Kulawy" i spółka znowu przed sądem
Dziś (12 maja) przed elbląskim sądem ponownie ruszy proces tzw. gangu "Kulawego", grupy, która zdaniem prokuratury zajmowała się m.in. przemytem alkoholu i papierosów oraz handlem narkotykami. Na swoim koncie miała również wyłudzenia odszkodowań, uprowadzenia oraz zarzut najpoważniejszy - podwójne zabójstwo biznesmenów ze Szczecina. Wcześniejsze postępowanie trwało blisko pięć lat i zakończyło się wyrokiem w 2011 r. Wyrokiem, od którego skazani odwołali się i dlatego proces musi ruszyć od nowa.
Braniewo: Po awanturze pijany wsiadł za kierownicę
39-latek odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Jak ustalili funkcjonariusze, pijany mężczyzna chwilę po tym jak pokłócił się ze znajomym na ulicy, wsiadł do auta i odjechał. Patrol ruchu drogowego przerwał beztroską jazdę kierowcy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał on ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie.
Narkotyki w baku, kurier za kratkami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy usiłowali przemycić znaczną ilość narkotyków z Polski do Skandynawii. Ponad 4 tys. działek amfetaminy ukrytych było w baku od paliwa. Kurier z Elbląga wpadł na "siódemce" w okolicy Nowego Dworu Gdańskiego. Policjanci zaskoczyli go w drodze na prom w Świnoujściu. Następnego dnia zatrzymany został także jego wspólnik. Decyzją sądu obaj mężczyźni trafili do aresztu.
Najpierw jeden nie przyszedł, teraz drugi jest chory. Proces "pachnących" biznesmenów nie może ruszyć
Prowadzili wspólnie "pachnący" biznes, teraz razem zasiadają na ławie oskarżonych. Razem, ale jednak osobno. W kwietniu w elbląskim sądzie stawił się Jakub G., a dziś (11 maja) Szymon I. Ramię w ramię jeszcze się nie udało. Czy to gra celowa, by proces w sprawie handlu dopalaczami nie mógł ruszyć? Obrońca zaprzecza i przedstawia ... zwolnienie lekarskie swojego klienta.
Chcieli na papierosach zbić fortunę, dziś proszą o karę
Murarz, ślusarz, stolarz, technik przetwórstwa mięsnego, rolnik. Pozornie nic ich nie łączy, ale zdaniem prokuratury należeli do jednej grupy przestępczej, która zajmowała się nielegalną produkcją papierosów. Fabryka działała w Elblągu tylko dwa miesiące, ale naraziła Skarb Państwa na milionowe straty. Początkowo mężczyźni zaprzeczali, by mieli coś wspólnego z nielegalnym procederem, dziś w sądzie zgodnie przyznali się do winy i chcą dobrowolnie poddać się karze.
To się czyta
FotoreportEl























