UWAGA!

----

Sąd zawiesił proces oskarżonego o pedofilię

 Elbląg, Sąd zawiesił proces oskarżonego o pedofilię
(fot. Witold Sadowski, archiwum portEl.pl)

Były miejski urzędnik, oskarżony o seksualne wykorzystanie nieletniej, decyzją sądu został wypuszczony z aresztu ze względu na stan zdrowia. Przed sądem będzie odpowiadał z wolnej stopy, nie wiadomo jednak, kiedy ruszy proces.

Proces mężczyzny, oskarżonego o seksualne wykorzystanie nieletniej i jej nękanie, miał się rozpocząć jeszcze w październiku 2025 roku. Decyzją Sądu Rejonowego przekazano jednak sprawę do wyższej instancji, bo ponieważ czyn, który zarzuca mu prokuratura, może zostać zakwalifikowany jako gwałt, a takie sprawy rozpatruje Sąd Okręgowy.

Mężczyzna od czerwca 2025 roku do lutego 2026 roku przebywał w areszcie, z którego decyzją sądu został wypuszczony z uwagi na stan zdrowia. Areszt zamieniono na dozór policyjny połączony z zakazem zbliżania się kontaktowania z pokrzywdzoną oraz świadkami, ma też zakaz opuszczania kraju. Nie wiadomo, kiedy ruszy proces oskarżonego. Sąd zawiesił postępowanie karne co najmniej do 31 lipca 2026 roku z uwagi na stan zdrowia mężczyzny.

- Wcześniej przekazano opinię Aresztu Śledczego w Elblągu dotyczącą stanu zdrowia oskarżonego, z której wynikało, że Adam H. nie może być leczony w warunkach zakładu karnego. Następnie przeprowadzono dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny. Według jej treści u oskarżonego stwierdzono ciężkie schorzenia wymagające specjalistycznego leczenia i wykluczające dalsze przebywanie w areszcie śledczym, ponieważ mogłoby to spowodować poważne niebezpieczeństwo dla jego zdrowia, a nawet zagrażać życiu Konieczność specjalistycznego leczenia i okresowej hospitalizacji uniemożliwiała udział oskarżonego w rozprawie sądowej. Zgodnie z art. 22 § 1 k.p.k. ciężka choroba, która uniemożliwia prowadzenie wobec oskarżonego postępowania karnego, uzasadnia zawieszenie postępowania na czas trwania przeszkody – w tym przypadku przypuszczalnie do 31 lipca 2026 r. – informuje media Arkadiusz Kuta, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.

Przed aresztowaniem mężczyzna był pracownikiem Urzędu Miejskiego w Elblągu. Nie zajmował tam kierowniczego stanowiska, a ciążące na nim zarzuty nie były związane z wykonywaną przez niego pracą. Przestał być pracownikiem ratusza z mocy prawa, bo umowa wygasa z upływem trzech miesięcy nieobecności pracownika z powodu tymczasowego aresztowania.

Ze względu na charakter sprawy komentarze do artykułu są wyłączone.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Reklama