UWAGA!

----

Czytelniczka: Usłyszałam, że w szpitalu obowiązuje rejonizacja

 Elbląg, Szpital Miesjki
Szpital Miesjki fot. Anna Dembińska

Pani Joanna twierdzi, że Szpital Miejski w Elblągu nie przyjął jej 91-letniej mamy na oddział wewnętrzny, powołując się na jej adres zamieszkania i rejonizację. Kobieta podkreśla, że taka praktyka nie powinna mieć miejsca, bo w Polsce nie obowiązuje rejonizacja leczenia szpitalnego. Szpital zapewnia, że bezwzględnie stosuje się do przepisów. - Są jednak aspekty, które mogą wpłynąć na decyzję o przekierowaniu pacjenta do innej placówki medycznej – wyjaśnia Anna Nej, ordynator Oddziału Wewnętrznego Szpitala Miejskiego.

"Spytali o adres"

Mama naszej Czytelniczki otrzymała skierowanie od lekarza rodzinnego na oddział wewnętrzny. Tak pani Joanna opisuje sytuację, która w związku z tym ją spotkała.

- W celu uzyskania informacji dotyczącej przyjęcia, osobiście udałam się na Oddział Wewnętrzny Szpitala Miejskiego przy ul. Komeńskiego. Na Oddziale informacji udzieliła mi pani ordynator tego Oddziału. Dałam pani Ordynator skierowanie do szpitala, ona zapytała o adres pacjentki i powiedziała, że nie może przyjąć na oddział, ponieważ jest rejonizacja. Gdy zaczęłam rozmowę na temat braku rejonizacji, pani doktor powiedziała, że rejonizacja jest, a szpital wojewódzki bardzo często ze względu na adres zamieszkania odsyła pacjentów do Szpitala Miejskiego. Nie było mowy o braku wolnych łóżek – opisuje sytuację nasza Czytelniczka.

Podkreślmy, że w Polsce nie obowiązuje rejonizacja leczenia szpitalnego, uzależniająca możliwość przyjęcia pacjenta od miejsca jego zamieszkania. O wyjaśnienie wątpliwości naszej Czytelniczki poprosiliśmy Szpital Miejski. Spytaliśmy jak wygląda procedura przyjęcia na oddziały w trybie planowym i czy informacja zwrotna udzielona córce pacjentki mogła wynikać z braku wolnych wówczas miejsc na oddziale.

 

Szpital: rejonizacji nie ma

- W Polsce, a zatem i w Szpitalu Miejskim św. Jana Pawła II w Elblągu nie obowiązuje rejonizacja. Pacjent ma pełne prawo wybrać dowolny szpital w kraju, który posiada kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ), niezależnie od miejsca zameldowania – czytamy w mailu od Małgorzaty Adamowicz, pełnomocnik ds. Praw Pacjenta w Szpitalu Miejskim.

Małgorzata Adamowicz szczegóły dotyczące wyboru placówki wyjaśnia w następujący sposób.

- W nagłych wypadkach (SOR/Izba Przyjęć): w stanach zagrożenia życia lub zdrowia pacjent uzyska pomoc w każdym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) i Izbie Przyjęć – rejonizacja tutaj nie istnieje, a placówka nie może odmówić udzielenia pomocy ze względu na adres zamieszkania. Leczenie planowe: jeśli pacjent ma skierowanie, może zapisać się do wybranego szpitala w dowolnym województwie. O terminie przyjęcia decyduje lekarz kwalifikujący w danej placówce na podstawie stanu zdrowia oraz kolejki oczekujących – podkreśla Małgorzata Adamowicz.

Dodaje, że placówka może odmówić przyjęcia w trybie planowym, jeśli nie ma wolnych miejsc, dany oddział nie wykonuje określonych zabiegów lub lekarz uzna, że stan zdrowia pacjenta nie wymaga hospitalizacji.

  Elbląg, Szpital Miejski,
Szpital Miejski, fot. Anna Dembińska

 

Aspekty, które mają znaczenie

Anna Nej, ordynator Oddziału Wewnętrznego Szpitala Miejskiego zaznacza, że są jednak aspekty, które mogą wpłynąć na decyzję o przekierowaniu pacjenta do innej placówki

- Wojewódzki Szpital Zespolony jest szpitalem dysponującym oddziałami z zakresu chorób wewnętrznych o specjalistycznym profilu. Oddział kliniczny chorób wewnętrznych jest oddziałem z profilem endokrynologii, diabetologii i nefrologii. W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym funkcjonuje drugi oddział chorób wewnętrznych z profilem gastrologicznym. Szpital Miejski posiada jeden oddział nieprofilowany, wobec tego nie dysponuję takimi samymi możliwościami – wyjaśnia Anne Nej w piśmie przesłanym naszej redakcji.

Zwraca ona też uwagę, na inny aspekt tej sytuacji: jest coraz więcej pacjentów - seniorów, którzy wymagają leczenia szpitalnego.

- Wobec starzejącego się społeczeństwa i rozwoju medycyny przedłużającego życie pacjentów z wielochorobowością, ilość pacjentów wymagających leczenia szpitalnego wzrasta. Powoduje to trudności z możliwościami zapewnienia opieki pacjentom przez oddziały aktualnie funkcjonujące w mieście. Dwa oddziały zostały zlikwidowane (na ul. Żeromskiego i Zw. Jaszczurczego). Ilość lekarzy doświadczonych i samodzielnych jest niewystarczająca. Zwiększa się obsada lekarska, ale są to lekarze niedoświadczeni, wymagający nadzoru. Jest więc ograniczona nasza wydolność. Nieformalne przypisanie pacjentów do określonego oddziału daje im większe szanse na uzyskania potrzebnej pomocy. Oddziały są nieformalnie zobowiązane do udzielania pomocy i pacjenci mogą być zaopatrzeni, a nie odsyłani od placówki do placówki, co niestety obserwujemy z niepokojem – podkreśla Anna Nej, ordynator oddziału chorób wewnętrznych.

Jak nas poinformowała Agnieszka Budziszewska z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału NFZ, gdy pacjent zgłasza się do szpitala ze skierowaniem na planowaną hospitalizację, a placówka odmawia jego przyjęcia, ma prawo uzyskać informację o przyczynach odmowy. W razie wątpliwości może zwrócić się o wyjaśnienia do kierownictwa szpitala, a następnie – jeśli uzna za zasadne – złożyć skargę do właściwego oddziału NFZ.

Mama naszej Czytelniczki została ostatecznie przyjęta do szpitala wojewódzkiego.


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama