UWAGA!

----

4. ERGOnomiczne wycieczki rowerowe

 Elbląg, 4. ERGOnomiczne wycieczki rowerowe
fot. AD

Czwarta z cyklu ERGOnomicznych wycieczek rowerowych rozpocznie się w niedzielę, 18 listopada o godz. 10 na Placu Dworcowym i będzie wiodła bocznymi drogami Żuław Elbląskich do wieży widokowej nad Jeziorem Drużno. Długość trasy to 37 km.

Trasa: ELBLĄG-Raczki Elbląskie-Tropy-Węgle Żukowo-Żółwiniec-Jurandowo-Żurawiec-Raczki Elbląskie-ELBLĄG
       W wycieczce może wziąć udział absolutnie każdy, tempo jazdy i odległość do pokonania nikogo nie wykluczają z naszego grona. Szczególne zaproszenie kierujemy do rowerowych rodzin, których w Elblągu widać coraz więcej.  Specyfiką tej wycieczki jest nawierzchnia, po której będą się poruszać nasze dwukołowce - będą to mianowicie betonowe płyty, na których rowery będą narażone na wstrząsy i drgania. Poradzimy sobie z tym zjawiskiem jadąc z odpowiednią prędkością. 
       Ta rowerowa inicjatywa nie mogłaby się odbyć bez sponsorów, dlatego też nasze wycieczki są ubezpieczane przez  firmę ubezpieczeniową Ergo Hestia, słodycze na trasie wycieczki zapewnia elbląska firma cukiernicza a na mecie w Bażantarni energetycznym specjałem kuchni myśliwskiej restauracja uzupełni nasze nadwątlone siły.                                                                          
       Startujemy z Placu Dworcowego w niedzielę 18 listopada o godzinie 10.
      
Marek Kamm, Oficer Rowerowy ds. rozwoju komunikacji rowerowej

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • eto foto z alejkoto
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    nie wiem czy zrobione jest(2012-11-12)
  • Szanowny Panie "Oficerze" ! Pańska kondycja i obsesja rowerowa nie usprawiedliwia łamania elementarnych praw wycieczek zbiorowych. Najmocniejszy (czyli Pan, Panie "oficerze", należy się Panu) jedzie NA KOŃCU. I nikogo nie wyprzedza. Kapito? Żałosny widok normalnych rowerowców, z wywieszonym językiem próbujących dogonić czołówkę. .. A za udział w pomysłach z "trasa rowerową" na Kościuszki, to sugeruję się codziennie modlić, bo za pierwszego (nieuchronnego, jak ktoś uwierzy w prawo jezdżenia pod prąd) trupa, chyba sumienie (ma Pan ?) nie pozwoili spać. Prokuratura zajmie się raczej tylko UM, który w to uwierzył. jw
Reklama