Teraz ja - Bażantarnia tryska energią

"Cudze chwalicie, swego nie znacie" tak powiedział kiedyś Stanisław Jachowicz i rzeczywiście muszę przyznać mu rację. W naszym mieście lubimy ponarzekać, poplotkować i często zapominamy o tym, co mamy...
Pomimo że pogoda ostatnimi czasy jest bardziej wrześniowa niż letnia, proponuję Wam odwiedzić naszą elbląską Bażantarnię. Tutaj ludzie tryskają energią! Mnóstwo ludzi biega, są rodziny na rowerach, spacerujący ludzie. Widać śmiech, ludzie kłaniają się w pas mówiąc "dzień dobry", machają do siebie, zupełnie inaczej niż w centrum!
Wiadomo, sport i natura produkują endorfiny, ale myślę, że tu odkładamy na bok wszelkie problemy i czerpiemy radość i siłę od innych. To piękne miejsce i cudowna atmosfera, którą tworzymy my - elblążanie! I to jest powód, dla którego warto wyjść z domu.
Wiadomo, sport i natura produkują endorfiny, ale myślę, że tu odkładamy na bok wszelkie problemy i czerpiemy radość i siłę od innych. To piękne miejsce i cudowna atmosfera, którą tworzymy my - elblążanie! I to jest powód, dla którego warto wyjść z domu.