UWAGA!

----

Błyskotki dla coraz młodszych dam

 Elbląg, Kolczyki u coraz młodszych dzieci to już norma
Kolczyki u coraz młodszych dzieci to już norma

Są piękne, świecące, dodają uroku i zdobią uszy coraz młodszych Polek. W celu przekłucia uszu do salonów kosmetycznych zgłaszają się mamy nawet z dwumiesięcznymi córeczkami. Czy jest to zabieg konieczny w tak wczesnym etapie życia? Niech każdy odpowie sobie sam. Inna kwestia, że małe błyskotki mogą być bardzo niebezpieczne, gdy dziecko idzie do żłobka.

Do sklepów jubilerskich coraz częściej przychodzą mamy z zapytaniem o kolczyki dla swoich małych córeczek. – Często zdarza się, że klientki pytają o kolczyki nawet dla dwumiesięcznego dziecka – mówi ekspedientka jednego z elbląskich sklepów z biżuterią. - Zdarzyło się nawet, że przyszła do nas pani, by kupić kolczyki dla dziewczynki, która dopiero miała się urodzić. A kolczyki dla rocznych czy starszych dziewczynek to obecnie standard.
       Sklepy oferują kolczyki typu zapięcie angielskie albo zapięcie na zatyczkę. Rozmiar kolczyków dopasowany jest do wielkości i grubości poduszki ucha dziecka.
       Zanim jednak mała dama ozdobi swoje uszy błyskotkami, musi przejść przez dość nieprzyjemny zabieg ich przekłuwania. Do salonów kosmetycznych przychodzą w tym właśnie celu coraz młodsze klientki. – Bardzo często przekłuwa się uszy już rocznym dziewczynkom – mówi właścicielka jednego z elbląskich salonów kosmetycznych. - Do salonu przychodzą do mnie także młodsze, półroczne, dziewięciomiesięczne klientki. Nie wykonuję jednak zabiegów przekłuwania uszu, jeśli dziecko nie ma wykonanych podstawowych szczepień, choć muszę przyznać, że o wiele łatwiej jest wykonać ten zabieg dzieciom najmłodszym, takim, które nie są jeszcze świadome tego, co się dzieje. Dzieciom przedszkolnym takie zabiegi wykonuje się znacznie trudniej. I w takim przypadku ważne jest, by dziecko po prostu chciało, a nie było zmuszane, bo nie warto narażać go na niepotrzebny stres. Gdy dziecko się boi, panikuje, należy przesunąć przekłuwanie uszu na czas pierwszej komunii czy nawet później – dodaje.
       Noszenie kolczyków przez maluchy jest bardzo niebezpieczne w żłobku. Dlatego też w tych placówkach wprowadzany jest zakaz noszenia przez dzieci pięknych ozdóbek i świecidełek. Malutkie dzieci są w tym wieku bardzo ciekawe świata i jeśli coś świeci, to bardzo się tym interesują. Mogą też połknąć kolczyk czy rozerwać ucho temu, kto je nosi. - Noszenie kolczyków u dzieci w wieku żłobkowym jest istotnym problemem, gdyż stanowi zagrożenie nie tylko dla danego dziecka, które je nosi, ale przede wszystkim dla innych dzieci z grupy – mówi dyrektor Miejskiego Żłobka nr 2 w Elblągu, Justyna Gudalewicz. - Wiadomo, że dzieci w tym okresie rozwoju poznają świat poprzez doświadczanie wielozmysłowe. Szczególną rolę odgrywa tu dotyk. Większość zabawek, jakie dziecko trzyma w dłoni, trafia do buźki. Niestety tak samo jest w przypadku kolczyka. Może zabrzmi to drastycznie: jedno dziecko może mieć oberwane uszko, a inne może się udusić połykając kolczyk. Dlatego, żeby wyeliminować takie zagrożenie, w żłobku został wprowadzony zakaz noszenia kolczyków, ale też korali, bransoletek itp. Rodzice zapisując dziecko do żłobka są zapoznawani z obowiązującym regulaminem. Jednak w praktyce bywa różnie dodaje pani dyrektor. - Z reguły wystarcza upomnienie ze strony opiekunek grup. Czasem dochodzi do rozmów z dyrektorem. W tej kwestii jestem nieugięta. Odpowiadam za wszystkie dzieci powierzone nam pod opiekę, a nie za dane dziecko. Z rodzicami dzieci, które mają już przekute uszka, uzgadniamy, że na czas pobytu dziecka w żłobku kolczyki są ściągane i zakładane dopiero w chwili odbioru dziecka przez rodzica.
      
dk

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Błyskotki jak najbardziej, przecież to jest dla ludzi nawet małych, moja córka ma roczek, ma przekute uszy, teraz myślę o tatuażu dla niej. Nie ma co przejmować się artykułami w których sami " eksperci" są.
  • Błyskotki rozumiem czasy się zmieniły, ale tatuaż ? W uszkach dziurka zarośnie lub nie a tatuaż ma się na całe życie :) Zrobisz dziecku tatuaż a jak nam wszystkim wiadomo człowiek rośnie i skóra się rozciąga więc życzę powodzenia że dziecku w przyszłości będzie się on podobał :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    4
    Beatateżmama(2014-07-22)
  • No w sumie można zrozumieć to lumpenproletariackie wydziergane tumaństwo chowane na przygłupich serialach i papce reklamowej dla idioty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    1
    AMalejużniekoniecznie(2014-07-22)
  • kolczyki są okey, ale tatuaż? kobieto ona ma dopiero rok! to już przesada!
  • o borze szumiacy, a ktos wam powiedzial co to ironia co do tematu to w Hiszpanii przekuwaja uszka noworodka takim tygodniowym
  • Bardziej idiotycznego pomysłu nie widziałem. A może to dziecko samo zdecyduje co chce robić ze swoim ciałem jak dorośnie? Łby se przebijcie i oleju nalejcie, durni rodzice !
  • Moja córka sama zdecyduje czy chce mieć kolczyki. Będzie to w odpowiednim czasie - gdy osiągnie kilkanaście lat. Po co okaleczać teraz małe dziecko?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    0
    Axaxa(2014-07-22)
  • artykuł do komentowania, a kliki lecą :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    nokturn(2014-07-22)
  • .. .. .Życzę powodzenie i bez komentarza. .. .. zostawiam to twojej refleksji rzekomo taka posiadasz. .. .. i życzę ci dużo szczęścia jak dziecko po 20 latach powie ci jak je skrzywdziłaś
  • ludzie czy wy poważnie wierzycie, ze ktoś moze zrobić dziecku tatuaż ? pisze bzdury a wy sie irytucjecie. .. gdzie wasze mózgi ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    judyth(2014-07-23)
Reklama