Asp. Artur Horbatowicz odbiera gratulacje od komendant Marka Osika (fot. KMP Elbląg)
To oni mają pierwszy, bezpośredni kontakt z mieszkańcami. Są rozjemcami w konfliktach sąsiedzkich, dbają o porządek i bezpieczeństwo, spotykają się z młodzieżą. Przemierzają kilometry, nierzadko na własnych nogach, by zajrzeć „pod strzechy”, patrolować miejsca szczególnie niebezpieczne. Dzielnicowi, bo o nich mowa, mają za zadanie pomagać, chronić i służyć pomocą. Dziś (5 listopada) laureaci plebiscytu na Dzielnicowego Roku odebrali nagrody.
Uroczystość odbyła się w auli komendy przy Al. Tysiąclecia. Przybyli na nią dzielnicowi z miasta i powiatu elbląskiego (w sumie jest ich 42), a także komendanci policji oraz przedstawiciele władz samorządowych.
- Dzielnicowy jest jak lekarz pierwszego kontaktu – rozmawia, diagnozuje problem i rozpoczyna działania prowadzące do jego rozwiązania. Musi też być niezłym psychologiem – tak swoich podwładnych określił nadkom. Piotr Cioła, naczelnik Wydziału Prewencji Kryminalnej i Wykroczeń KMP w Elblągu.
Dzielnicowi codziennie wykonują żmudną pracę. Starają się, by na ich terenie było bezpiecznie.
- Problemy mieszkańców nie mogą być dla nich tajemnicą – podkreślał nadkom. Cioła. – Muszą znać miejsca niebezpieczne oraz osoby, które mogą stanowić zagrożenie dla innych. Muszą wykazywać się też dobrą kondycją fizyczną, bo często patrolują swoje rewiry na własnych nogach.
Warto zaznaczyć, że dzielnicowi mają do dyspozycji samochody (jak podkreślił mł. insp. Marek Osik, Komendant Miejski Policji Elblągu każdy posterunek w terenie dysponuje autem). Jednak, by lepiej poznać dzielnicę i mieszkańców warto ruszyć na spacer.
Ciężka praca dzielnicowych została doceniona przez osoby, które głosowały na nich w plebiscycie na Dzielnicowego Roku. W sumie, za pośrednictwem mediów oraz strony internetowej elbląskiej komendy, oddano ponad 40 tysięcy głosów. Najwięcej, bo 8 522 zdobył asp. Artur Horbatowicz z rewiru II.
Asp. Artur Horbatowicz ma 33 lata. Żonaty, jedno dziecko. W Policji służy osiem lat – od sześciu jest dzielnicowym.
- To było dla mnie duże zaskoczenie – przyznał po odebraniu statuetki Dzielnicowy Roku. – Jestem bardzo szczęśliwy, bo to ogromne wyróżnienie, ale i zobowiązanie do jeszcze lepszej pracy.
Czym na co dzień zajmuje się Dzielnicowy Roku?
- Zajmuję się różnymi sprawami – wyznał asp. Horbatowicz. – Są to interwencje związane z gromadzeniem się młodzieży i hałasowaniem, nieporozumieniami sąsiedzkimi (np. zakłócanie ciszy nocnej), są też sprawy dotyczące wyprowadzania psów i inne porządkowe. Jest też dużo pracy w szkołach.
Na drugim miejscu w plebiscycie na Dzielnicowego Roku znalazł się st. sierż. Paweł Myszk z II rewiru (6 378 głosów), na trzecim zaś asp. Włodzimierz Koszelow z I rewiru (3 159 głosów).
W powiecie elbląskim Dzielnicowym Roku został mł. asp. Zbigniew Rudziński z Pasłęka (3 660 głosów). Ma 45 lat, jest żonaty, ma córkę. W Policji służy od blisko 20 lat. Kilkanaście przepracował w sekcji ruchu drogowego. Dzielnicowym jest od niespełna dwóch lat.
- Wcześniej byłem nauczycielem w szkole podstawowej w Drulitach – wspominał po dzisiejszej uroczystości. – Uczyłem m.in. matematyki i geografii. Jednak pensja pedagoga była o wiele niższa niż policjanta więc zmieniłem fach – dodał z uśmiechem. – Przez długie lata pracowałem w „drogówce”, teraz pełnię służbę jako dzielnicowy. To zupełnie inne zajęcie. Spotykam się z ludźmi, zaglądam „pod strzechy”, rozwiązuję ich problemy. A te są różne, a to psy wałęsające się po okolicy, a to ktoś się z kimś pobił, a to nieporozumienia między sąsiadami. Raz się uda pomóc, innym razem nie, ale próbować warto.
Drugim dzielnicowym w powiecie został mł. asp. Janusz Ławrynowicz, również z Pasłęka (2 364 głosy), trzecim zaś mł. asp. Jacek Zgórzyński z PP w Gronowie Elbląskim (2 096 głosów).
Nie rozumiem. .. .2-ch powyzszych wypowiedzi typu. ."obluda, komedia". .. a dlaczego?. .. To policjant juz nie moze miec sukcesow w pracy. ?. .jesli glosowalo ponad 8-tys. .ludzi, to chyba nie ma. .. .tyle rodziny i znajomych. ?Ciesze sie, ze sa mlodzi ludzie, ktorzy chca pracowac w takim zawodzie. Przede wszystkim gratuluje i zycze samych sukcesow w pracy i w zyciu osobistym, oraz wytrwalosci w dazeniu do celu
PINI masz rację gdyby nie byli dobrzy w tym co robią to komu by sie chciało na nich głosować, wysyłać sms i klikać każdy by to olał a wątpię żeby oni sami na siebie głosowali :D
GRATULUJĘ Panowie
gratuluje oczywiście zwycięzcy, ale ja osobiście nie wiem kto jest moim dzielnicowym! trudno więc zabierać głos w tej kwesti skoro nie zna się ludzi. nie mam też pojęcia jakie rewiry są i jaki obszar obejmują. gdzie mogę to sprawdzić?
Bardzo się cieszę, że pan Myszk okazał się tak dobrym dzielnicowym mam nadzieję że zrobi porządek na Kwiatowej bo kwitnie tu meliniarstwo i rozbój jestem ciekawa jakie będą rezultaty, skoro mamy tak dobrego dzielnicowego.