Dziś ślubów nie będzie

Dziś w kalendarzu trzy dwunastki. Jest bowiem 12 grudnia 2012 r. Taka data w tym stuleciu już się nie powtórzy. Czy za magiczną uznają ją narzeczeni? Na pewno nie w Elblągu. Na dziś nie zaplanowano żadnego ślubu.
Pary, które chcą wstąpić w związek małżeński – zgodnie z tradycją – powinny wybierać miesiąc z literką „r” bądź datę dla nich szczęśliwą lub świąteczną. Okazuje się, że elbląscy narzeczeni bardziej niż numerologią kierują się warunkami klimatycznymi.
- Najwięcej ślubów mamy w okresie letnim – mówi Anna Szocik, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Elblągu. – Sezon na tego typu uroczystości zaczyna się w maju i trwa do września. Wtedy jest bowiem cieplej, dni są dłuższe. A co do literki „r” – przesądom przeczy lipiec, w którym „r” brakuje, a każdego roku w tym miesiącu odnotowujemy bardzo dużo ślubów – z uśmiechem dodaje Anna Szocik. – Uroczystości ślubne odbywają się też częściej w okolicach świąt bądź w okresie między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Wiąże się to z przyjazdem rodziny.
Dziś data wyjątkowa: 12.12.12. Są tacy, którzy wierzą, że szczęśliwa, ale nie elbląscy zakochani.
- Na dziś nie było ani jednej chętnej pary do zawarcia związku małżeńskiego – przyznaje dyrektor USC. – Są natomiast chętni na 21 grudnia. Elblążanie traktują zapowiadany przez Majów koniec świata z przymrużeniem oka (śmiech). Tego dnia małżeństwo zawrze 7 par. Są także chętni na kolejne dni – kontynuuje Anna Szocik. - 28 grudnia odbędzie się 8 ślubów, a 29 grudnia – 10.
A czy są chętni na uroczystość w Sylwestra bądź w Nowy Rok?
- W tym roku będą to dni powszednie więc pary decydowały się na inne terminy – mówi Anna Szocik.
Zdarza się, choć bardzo rzadko, że pary pragną wstąpić w związek małżeński konkretnego dnia, a nawet o konkretnej godzinie.
- Miałam jeden taki przypadek, gdy młodzi ludzie twierdzili, że dobrali się ze względu na datę urodzin, poprosili więc o konkretny termin uroczystości. Mieli 100-procentową pewność, że dzięki tej dacie będą bardzo szczęśliwi – mówi z uśmiechem dyrektor elbląskiego USC.
W Elblągu – w ostatnim dziesięcioleciu – liczba zawieranych małżeństw utrzymuje się na stały poziomie 800-900 rocznie. Cywilnych i konkordatowych.
- Na dzień dzisiejszy wydaliśmy 677 aktów małżeńskich i do końca roku 2012 przekroczymy liczbę 700 – zapewnia Anna Szocik.
- Najwięcej ślubów mamy w okresie letnim – mówi Anna Szocik, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Elblągu. – Sezon na tego typu uroczystości zaczyna się w maju i trwa do września. Wtedy jest bowiem cieplej, dni są dłuższe. A co do literki „r” – przesądom przeczy lipiec, w którym „r” brakuje, a każdego roku w tym miesiącu odnotowujemy bardzo dużo ślubów – z uśmiechem dodaje Anna Szocik. – Uroczystości ślubne odbywają się też częściej w okolicach świąt bądź w okresie między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Wiąże się to z przyjazdem rodziny.
Dziś data wyjątkowa: 12.12.12. Są tacy, którzy wierzą, że szczęśliwa, ale nie elbląscy zakochani.
- Na dziś nie było ani jednej chętnej pary do zawarcia związku małżeńskiego – przyznaje dyrektor USC. – Są natomiast chętni na 21 grudnia. Elblążanie traktują zapowiadany przez Majów koniec świata z przymrużeniem oka (śmiech). Tego dnia małżeństwo zawrze 7 par. Są także chętni na kolejne dni – kontynuuje Anna Szocik. - 28 grudnia odbędzie się 8 ślubów, a 29 grudnia – 10.
A czy są chętni na uroczystość w Sylwestra bądź w Nowy Rok?
- W tym roku będą to dni powszednie więc pary decydowały się na inne terminy – mówi Anna Szocik.
Zdarza się, choć bardzo rzadko, że pary pragną wstąpić w związek małżeński konkretnego dnia, a nawet o konkretnej godzinie.
- Miałam jeden taki przypadek, gdy młodzi ludzie twierdzili, że dobrali się ze względu na datę urodzin, poprosili więc o konkretny termin uroczystości. Mieli 100-procentową pewność, że dzięki tej dacie będą bardzo szczęśliwi – mówi z uśmiechem dyrektor elbląskiego USC.
W Elblągu – w ostatnim dziesięcioleciu – liczba zawieranych małżeństw utrzymuje się na stały poziomie 800-900 rocznie. Cywilnych i konkordatowych.
- Na dzień dzisiejszy wydaliśmy 677 aktów małżeńskich i do końca roku 2012 przekroczymy liczbę 700 – zapewnia Anna Szocik.
A