UWAGA!

----

Elbląskie lwice pomagają potrzebującym …od dziesięciu lat

 Elbląg, Członkinie Lions Club Truso mają swoje sztandarowe wydarzenia, które wrosły już na stałe w kalendarz Klubu. Są to m. in. coroczne Ogólnopolskie Mistrzostwa Lionów w Grzybobraniu, które odbywają się w Dębinach
Członkinie Lions Club Truso mają swoje sztandarowe wydarzenia, które wrosły już na stałe w kalendarz Klubu. Są to m. in. coroczne Ogólnopolskie Mistrzostwa Lionów w Grzybobraniu, które odbywają się w Dębinach (fot. nadesłane)

Mija dekada od czasu, gdy 29 elblążanek założyło kobiecy Lions Clubu Truso i złożyło ślubowanie. Lwice chciały budować lepszą przyszłość, głównie z myślą o pokrzywdzonych przez los bliźnich. I to czynią. Uroczysta gala jubileuszowa odbędzie się 28 listopada.

W Elblągu lwy pojawiły się w 1993 roku. Był to pierwszy męski Lions Club. 16 czerwca 1999 roku elblążanki postanowiły wziąć inicjatywę w swoje ręce i założyły kobiecy Lions Club Truso.
       - Klub założyło 29 pań – przypomina Dorota Wcisła z Lions Club Truso. - Chciały budować lepszą przyszłość, głównie z myślą o pokrzywdzonych przez los bliźnich. Podczas specjalnej uroczystości w Galerii EL złożyły ślubowanie i zobowiązały się do przestrzegania kodeksu etycznego. Prezydentem szóstego wówczas w Polsce kobiecego klubu została Justyna Hryniewicz, żona elblążanina Józefa Hryniewicza, ówczesnego gubernatora Okręgu 121 Polska. Ojcem Chrzestnym Lions Club Truso był Janusz Gierulski.

 


       Celem klubu jest niesienie pomocy osobom najbardziej potrzebującym, szczególnie dzieciom z naszego województwa. Cel ten jest realizowany poprzez zachęcanie sponsorów do dobroczynności, organizację imprez charytatywnych. Lionki wypracowały formy działania, które cieszą się zainteresowaniem i zaufaniem darczyńców. W ramach tych działań pozyskiwane są środki, które lwice przeznaczają na pomoc instytucjom oraz dzieciom potrzebującym.
       Członkinie Lions Club Truso mają swoje sztandarowe wydarzenia, które wrosły już na stałe w kalendarz Klubu. Są to m. in. coroczne Ogólnopolskie Mistrzostwa Lionów w Grzybobraniu, które odbywają się w Dębinach.
       - Grzybobrania zawsze obfitują w rewelacyjną zabawę, a przy okazji szczytny cel – zapewnia Dorota Wcisła. - Oprócz tego cyklicznie odbywają się charytatywne kolacje pod hasłem „Klimaty Świata”. W ramach tego cyklu odbyły się już: Kolacja Hiszpańska „W rytmach flamenco”, Kolacja Rosyjska „Z kazaczokiem w tle”, Kolacja Żydowska „Szalom” i Kolacja Francuska „Pod dachami Paryża”.
       W czasie 10 lat swojej działalności elbląskie Lionki pomogły wielu instytucjom i osobom z Elbląga oraz województwa warmińsko-mazurskiego. Starają się żywo reagować na sygnały potrzebujących. Dotychczas przekazały ponad 155 tys. zł. na cele charytatywne. Pomagały wielu instytucjom m. in. Hospicjum św. Jerzego im. Aleksandry Gabrysiak, kupowały sprzęt dla Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, wspierały finansowo Fundusz Stypendialny Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na pomoc dla młodzieży studiującej z naszego miasta. Organizowały także pomoc dla czwórki osieroconych dzieci z Pieniężna, które w wyniku pożaru straciły rodziców, brata i dom.
       - Do inicjatyw LC Truso należą także m.in.: zakup sprzętu gospodarstwa domowego dla kobiet ze Społecznego Ośrodka Samotnej Kobiety w Rangurach, dofinansowanie zakupu specjalistycznego sprzętu medycznego dla Ośrodka Rehabilitacyjno-Terapeutycznego dla dzieci i młodzieży w Elblągu, zakup środków higienicznych dla Domu Pomocy Społecznej Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi w Elblągu, coroczna akcja „Pierwszy dzwonek” – zakup pomocy szkolnych dla dzieci z gminy Wilczęta oraz dla dzieci ze świetlicy Stowarzyszenia „Karan” – dodaje Dorota Wcisła.
       Lionki starają się także zaistnieć na niwie kulturalnej miasta. Biorą udział w wernisażach, spektaklach teatralnych, wydarzeniach estradowych. Współdziałają z innymi klubami, biorą udział w ważnych spotkaniach regionalnych np. ostatnio z Jolantą Kwaśniewską, czy w Marszu po Zdrowie z Amazonkami, zasilają konto utworzone przez Fundację Elbląg na protezy dla Kasi Kamudy.
       Nawiązały współpracę międzynarodową z LC „Fisia Orientalis” z Niemiec, spotkały się z gośćmi z Japonii. Wymieniają miedzy sobą cenne uwagi na temat działalności społecznej i charytatywnej w różnych krajach.
      

oprac. A

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Wszystko na pokaz. Jaki kodeks etyczny? Na codzień te lwice to walczą, ale o napełnienie swojej kabzy nie licząc się z niczym. Zal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Anty mason(2009-11-28)
  • A mnie bardzo interesuje ile tych grzybów zostało zebranych i czy nie było wśród nich muchomorów ?
  • banda pseudo biznesmenów. raz w roku coś na pokaz co by ktoś coś o nich napisał, a co z resztą 364 dni Nikt o niczym nie pamięta TANDETA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    WAFEN SS(2009-11-29)
  • a dlaczego są poszkodowani ? Sami sobie zgotowali taki los, nikt im w tym nie pomagał, żadnej pomocy nie potrzebowali to niech sobie radzą sami, a ci "dobrzy ludzie" niech się zajmą czymś naprawdę pożytecznym.
Reklama