Podpis:
W Elblągu zbyt lekką ręką pomaga się ludziom, którzy na to nie zasługuje. I często oddaje dzieci w środowiska przestępcze. A tam nawet nie nauczą ich śpiewu tylko jak kraść?
Jakiś przykład tego środowiska przestępczego? Bo na razie to pomawiasz, rozumiem, rodziny zastępcze?