UWAGA!

----

Jak zmienić przerażającą wizję w przyjazną rzeczywistość?

 Elbląg, Jak zmienić przerażającą wizję w przyjazną rzeczywistość?
(fot. Paweł Serocki)

28 grudnia w centrum kultury „Światowid” odbyła się trzecia w naszym województwie otwarta debata panelowa na temat powstającego wojewódzkiego programu na rzecz osób starszych. Wnioskiem, który najbardziej po debacie się narzuca, jest potrzeba kształtowania nowej świadomości na temat starości. Bez zmian mentalnych wszystkie programy pozostaną martwą literą.

Założeniem spotkania było, aby w ramach dyskusji przejrzeć, czy cele ogólne i szczegółowe „Wojewódzkiego programu na rzecz osób starszych na lata 2007-2013” zawierają wszystkie elementy zawarte w „Zasadach działania na rzecz osób starszych” przyjętych przez ONZ. W razie braku pewnych obszarów lub zapisów należało sformułować wniosek o modyfikację bądź rozszerzenie zapisu.
     Organizatorzy - przedstawiciele Federacji Organizacji Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego (FOSa) - zaprosili wszystkich zainteresowanych poprawą sytuacji seniorów w naszym województwie. Biorąc pod uwagę okres między długimi weekendami i trudny do pokonania poświąteczny błogostan, frekwencję można by uznać za zadowalającą, gdyby nie zabrakło przewodniczącego Komisji Polityki Zdrowotnej, Socjalnej i Prorodzinnej Rady Miejskiej oraz dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej lub ich przedstawicieli.
     W nagraniu przed debatą jeden z dziennikarzy fakt starzenia się społeczeństw skomentował jako zjawisko negatywne, a nawet snuł dość przerażającą wizję społeczeństwa staruszków, na których emerytury nie będzie miał kto pracować. A jednak, według prawdopodobnych prognoz, takie - coraz starsze - społeczeństwo będzie rzeczywistością i musi sprawnie funkcjonować.
     Chodzi też o to, aby dłuższe życie nie było długim koszmarem czy beznadziejnym oczekiwaniem kresu, lecz, aby jego jakość była zadowalająca lub przynajmniej znośna. Dobrze to ujmuje hasło Organizacji Narodów Zjednoczonych, by „dodać życia, do lat dodanych do życia”. A na język praktyczny przełożyła je Teresa Bocheńska: „Zadbajmy o siebie sami, bo nikt inny tego nie zrobi”.
     Na wstępie Bartłomiej Głuszak, przewodniczący Federacji FOSa, przedstawił organizację i realizowane przez nią projekty. Jednym z nich jest tworzenie, wspólnie z samorządem województwa, programu, który był przedmiotem dyskusji. Inicjatywa wyszła od FOSy, a zespół roboczy powołał Marszałek Województwa. W jego skład weszli przedstawiciele organizacji pozarządowych, instytucji i placówek pomocowych, służby zdrowia oraz samorządu. Z ramienia Urzędu Marszałkowskiego patronuje przedsięwzięciu Wiesława Przybysz, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej.
     Zakres merytoryczny spotkań w 2008 r. obejmować będzie m.in.: kontynuację pracy w czterech rozpoczętych obszarach oraz dokończenie części analitycznej w obszarze IV (Kształtowanie świadomości społecznej na temat starości), a także określenie harmonogramu, źródeł finansowania oraz realizatorów działań w poszczególnych obszarach opracowywanego programu. Trzeba także zdobyć środki na przeprowadzenie gruntownych badań dotyczących potrzeb ludzi starszych w naszym województwie. Przewidywany termin opracowania całego programu to wrzesień 2008 roku.
     Moderator panelu Arkadiusz Jachimowicz, prezes ESWIP, przedstawił kluczowe zagadnienia do dyskusji, zebrane w obszarach tematycznych „Wojewódzkiego programu na rzecz osób starszych”. Oparty na badaniach demograficznych program stanie się podstawą do planowania odpowiednich działań i pozyskiwania środków na ich realizację, w skali województwa, powiatów i gmin.
     Członkowie Zespołu Roboczego pracującego nad tworzeniem programu zgodzili się, że wizję, czyli stan, który chcielibyśmy osiągnąć, można scharakteryzować następująco: „człowiek starszy żyje w godnych warunkach, pozbawionych barier, jest darzony powszechnym szacunkiem, samodzielnie funkcjonuje, w pełni rozumie współczesny świat, bierze aktywny udział w życiu publicznym, ma możliwość wykorzystania swojej wiedzy, doświadczenia i potencjalnych możliwości, realizuje swoje zainteresowania.”
     
     Obszar I - „System wsparcia - infrastruktura, usługi socjalne” przedstawiła Teresa Bocheńska (Bank Żywności). Zwróciła ona uwagę szczególnie na nowe propozycje, mianowicie tzw. mieszkalnictwo chronione dla osób starszych - alternatywę dla instytucjonalnych form opieki oraz tworzenie otwartych osiedlowych klubów służących kontaktom społecznym i stwarzającym możliwość samorealizacji w różnych dziedzinach. Iwona Oręża, kierowniczka Uniwersytetu III Wieku i Osób Niepełnosprawnych w Elblągu widzi natomiast potrzebę utworzenia centrum dla seniorów, w którym byłaby dostępna wszelka potrzebna informacja, a także pośrednictwo pracy dla osób starszych. Ostatecznie zgodzono się, że potrzebne jest i centrum - z wyraźnym adresem „dla seniorów” i osiedlowe kluby - blisko miejsca zamieszkania, gdyż przemieszczanie się dla najstarszych lub schorowanych seniorów jest bardzo poważną barierą i skazuje te osoby na izolację. Niewiele mówiono o mieszkaniach „chronionych”, bo to temat nowy i niełatwy - wymagający wielu nowych rozwiązań. Z tym wyzwaniem jednak z pewnością trzeba będzie się zmierzyć. Dzięki instytucji mieszkalnictwa chronionego starsze osoby byłyby samodzielne, a pomoc otrzymywałyby tylko w określonym zakresie - w tych czynnościach i sprawach, których nie mogłyby same wykonać czy załatwić. Obecnie w niektórych miastach (m.in. w Gdyni) zaczęły funkcjonować mieszkania chronione dla osób niepełnosprawnych, a w Katowicach mieszkania chronione dla osób starszych.
     
     W obszarze II - „Aktywność i zainteresowania osób starszych” dyskusja toczyła się głównie wokół tez tematów Uczestnictwo i Samorealizacja. Gabriela Zimirowska (Centrum Wolontariatu) przedstawiła wyniki badań prowadzonych przez Centrum, z których wynika, że niewiele osób poświęca się pracy wolontarystycznej, ale ci, którzy się w wolontariat zaangażowali, są ze swojej decyzji bardzo zadowoleni. Wolontariusze doświadczają, jak sami mówią, satysfakcji w wykonywanej pracy, wzrosło ich poczucie własnej wartości i przydatności, nie narzekają na brak kontaktów, czują się zdrowsi. Dyskutujący zastanawiali się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Mówiono, że starsi ludzie mają negatywny stosunek do pracy społecznej, bo się zawiedli na poprzednim systemie, a także boli ich obecna negatywna ocena ich wcześniejszego zaangażowania. Ponadto wiele osób po prostu nic nie wie o współczesnym wolontariacie. Podnoszono, że wielu młodych emerytów chce po prostu pracować zawodowo, dorabiając do często zbyt skromnych emerytur.
     
     Wprowadzenia do obszaru IV - „Wizerunek osoby starszej w społeczności” dokonała niżej podpisana, pracująca w powołanym przez Marszałka zespole roboczym z ramienia Elbląskiej Rady Konsultacyjnej Osób Niepełnosprawnych. Organizatorzy liczyli na liczniejszy udział dziennikarzy, ponieważ jednym z zagadnień do dyskusji był wizerunek osoby starszej w mediach i kształtowanie świadomości społecznej na temat starości.
     Z monitoringu - w sierpniu 2007 r. - 900 tytułów prasy ogólnopolskiej, regionalnej, branżowej i specjalistycznej oraz 470 polskojęzycznych portali internetowych, wyłania się raczej nieciekawy obraz polskiego seniora: to osoba schorowana, wymagająca opieki, borykająca się z trudnościami finansowymi, u schyłku życia. 80 proc. publikacji na temat osób starszych ukazuje się w prasie regionalnej, 10 proc. w ogólnopolskiej i 10 proc. w specjalistycznej. Z analizy monitoringu wynika, że gazety chętnie piszą o kwiatach od MOPS-u lub władz samorządowych dla ludzi, którzy dożyli sędziwego wieku lub o ich rocznicach wieloletniego pożycia w związku małżeńskim, co raczej ma charakter ciekawostki. Na drugim biegunie - przedstawia się sytuacje dramatycznych skutków opuszczenia i zaniedbania staruszków. Duża ilość artykułów to informacje o rentach i emeryturach i starsze osoby właściwie nie są podmiotem tych publikacji. Aktywność seniorów pokazuje się najczęściej w kontekście działań Uniwersytetów III Wieku.
     Tymczasem wyniki badań TSN OBOP pn. „Dziadkowie i wnuki o sobie, wzajemnych relacjach i ludziach starszych”, prowadzone w marcu 2007 r. na zlecenie „Forum 50+”, rysują zaskakująco odmienny obraz. Seniorzy nie uważają się za bezradnych i aż 55 proc. nie oczekuje żadnej pomocy. Na słabą emeryturę narzekało jedynie 6 proc. ankietowanych. Blisko 25 proc. szuka dla siebie nowych ról w życiu, zgłasza gotowość pomagania swoim dzieciom, ludziom chorym czy też dzielenia się swoim doświadczeniem i zawodową wiedzą. Wiele starszych osób chciałoby także spotykać się ze znajomymi w kawiarni, korzystać z coraz bogatszej oferty kulturalnej i turystycznej, gdyby nie ograniczenia finansowe.
     Najwięcej problemów przysparzają choroby i zły stan zdrowia oraz ograniczony dostęp do usług służby zdrowia. Nie wszyscy też radzą sobie dobrze w urzędach i tu, podobnie jak u lekarza, potrzebują pomocy innych.
     Z tych sprzeczności wyłania się wniosek, że stereotyp bezradnej starości wpływa na tendencje do marginalizowania ludzi starszych przez ogół społeczeństwa, ale także ograniczająco i hamująco na samych seniorów. Kolejny wniosek dotyczy potrzeby kształtowania nowej świadomości na temat starości, bo bez zmian mentalnych nie stworzy się dobrych programów, a jeśli nawet, to i tak pozostaną one martwą literą. Osoby starsze muszą stać się ich podmiotem, a nie przedmiotem.
     
     Osoby i organizacje zainteresowane pracą nad programami mogą się zgłaszać do Federacji Organizacji Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Kontakt: ul. Kopernika 13, 10-510 Olsztyn, tel./fax. 089 678 97 27, e-mail: fosa.wm@wp.pl lub do redakcji „Razem z Tobą”, ul. Związku Jaszczurczego 15 tel. 055 232 69 35.
     
     Projekt „III wiek na Warmii i Mazurach. Kompleksowy program wsparcia i aktywizacji osób starszych w województwie warmińsko-mazurskim” jest finansowany ze środków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w ramach Rządowego Programu „Fundusz Inicjatyw Obywatelskich” 2007 r., a realizowany przez Federację Organizacji Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego FOSa.
Elżbieta Szczesiul-Cieślak

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • wielka lipa to nic innego tylko stworzenie miejsc pracy w olsztynie a pracy żadnej podkreślam żadnej wożenie dupsk po regionie za dietki i wszystko pracy żadnej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    bugi545(2008-01-04)
  • bugi545 - nie będę owijać w bawełnę: jesteś po prostu głupi. Gdyby wszyscy byli podobnymi do Ciebie dupkami, to mieszkalibyśmy jeszcze w jaskiniach i rządziłoby wyłącznie prawo pięści. Powinieneś być wdzięczny tym którzy myślą za Ciebie i budują cywilizcję, bo z Twoim mózgiem coś złego się stało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    amelia(2008-01-04)
Reklama