UWAGA!

----

Listopadowe święta

 Elbląg, Listopadowe święta
(fot. rp)

Tradycja pierwszych dni listopada każe nam zatrzymać się na chwilę i popatrzeć wstecz. Zamiast planować, biec do przodu i myśleć o tym, co będzie, wspominamy czasy, które nigdy nie wrócą. Wcześniej jednak idziemy na imprezę „Halloween” i bawimy się do upadłego. Jak to wszystko łączy się ze sobą? Zobacz dzisiejszy fotoreportaż z elbląskich cmentarzy.

Wbrew pozorom, Halloween nie jest nam aż tak obce kulturowo, jak nam się wydaje. Chociaż daleko jest nam, Polakom, do zabawy i szaleństw przed Świętem Wszystkich Świętych oraz Świętem Zmarłych, to jednak i my mieliśmy przecież swoje Dziady, w czasie których wywoływano duchy, palono ogniska i przekupywano dusze. Zmarłych zapraszano do posiłku, wierzono bowiem, że mogą pojawić się przy wspólnym stole. Z czasem pogańskie Dziady przeistoczyły się w Zaduszki, w czasie których dzisiejsi katolicy wspominają ludzi, których nie ma już wśród żywych.
       A przecież dzisiejsze Halloween wywodzi się z celtyckiej tradycji, która mówi o dniu, w czasie którego zacierały się granice między światem żywych i umarłych. Ludzie palili ogniska, by pokazać duszom drogę do ich domów. Przebierali się również w dziwaczne stroje, by dusze nie rozpoznały w nich żywych osób. Wszystkie te zwyczaje mają więc wiele wspólnego i w jakiś sposób łączą się ze sobą. Podobny był czas, w czasie którego obchodzono te specyficzne święta zmarłych, podobna wiara w istniejące życie pozagrobowe, ale i same zwyczaje miały zbieżne elementy.
       Dzisiejsze świętowanie to mieszanina różnych tradycji. Z przodkami łączy nas w tej kwestii jedno. Tak my, jak i oni, wspominamy w te dni zmarłych, myślimy o śmierci i o przeszłości. Zastanawiamy się, co czeka nas w przyszłości i mamy nadzieję, że życie pozagrobowe nie jest jedynie mrzonką i marzeniem bez pokrycia.
       Wszystkich Świętych, czyli pierwszy dzień listopada to, według tradycji chrześcijańskiej, wspominanie ludzi, których życie naznaczone było świętością. To dzień, w czasie którego oddaje się hołd męczennikom za wiarę, wszystkim tym, których dusze przestąpiły już bramy Niebios. Drugi dzień listopada, nazywany Dniem Zmarłych, to natomiast wspominki wszystkich, którzy odeszli. Ludzie modlą się o ich zbawienie i proszą Boga, by dusze ich bliskich mogły wyjść z Czyśćca.
       Jednak pierwsze dni listopada to przede wszystkim czas nostalgii, tęsknoty za tym, co minęło. To chwile, w czasie których wspominamy ludzi, którzy byli nam bliscy, a z którymi nie możemy już porozmawiać, do których nie mamy już możliwości się przytulić. Nierzadko żałujemy, że czegoś nie zdążyliśmy powiedzieć, czegoś nie udało nam się zrobić. Słowa księdza Jana Twardowskiego nabierają szczególnej mocy i znaczenia: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. To nie banał, ale sens życia, który jednak tak trudno nam czasami zrozumieć… Dlatego w czasie tych smutnych, ale bardzo ważnych dni, nie tylko wspominajmy tych, którzy odeszli, ale pamiętajmy również, by kochać tych, z którymi wciąż mamy szczęście żyć.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama