UWAGA!

----

Ludzie są wstrząśnięci i pomagają, jak mogą

 Elbląg, Przy porządkowaniu terenu pomagają sąsiedzi. Pogorzelcy w tym miejscu chcą wybudować nowy dom
Przy porządkowaniu terenu pomagają sąsiedzi. Pogorzelcy w tym miejscu chcą wybudować nowy dom (fot. Witold Sadowski)

Do pogorzelców z Łęcza płynie pomoc. Ludzie przywożą im ubrania, ofiarowują meble, naczynia, sprzęt. Z tartaku w Jagodnie przekazywane jest drewno na budowę obory, ksiądz z Fromborka przekazał cegły rozbiórkowe, a biskup elbląski Jan Styrna ogłosił zbiórkę pieniędzy w parafiach diecezji. Władze gminne szukają dla pogorzelców mieszkań zastępczych i zapowiadają pomoc przy odbudowie domu. Na to jednak trzeba będzie poczekać…

Dwie rodziny – Górskich i Bąków – straciły dach nad głową i dorobek całego życia w wyniku pożaru, do jakiego doszło 2 sierpnia. Z dziećmi (jedni mają ich dziesięcioro, a kolejne przyjdzie na świat w październiku) zamieszkali w miejscowej szkole. Ludzie, przejęci i wstrząśnięci tym, co się stało, od razu ruszyli z pomocą pogorzelcom.
       - Pierwsza fala to były ubrania – mówi Elżbieta Chochoł-Downar, która koordynuje zbiórkę darów w Łęczu. – Wszyscy mieszkańcy, którzy mają małe dzieci ofiarowali pogorzelcom ubranka i buty. Odzież przywozili również elblążanie. Na dziś jest już wystarczająca ilość ubrań.
       - Ludzie dzwonili i oferowali również meble: biurka, kanapę, sofę, a pani Agnieszka z Elbląga przekazała segment i naczynia, bo sama wyjeżdża za granicę i twierdzi, że jej się już te sprzęty nie przydadzą – kontynuuje. – Inny pan zaoferował pralkę. Jeden z naszych mieszkańców ma duży samochód i nim kursuje do darczyńców, by zabrać przekazane pogorzelcom rzeczy. Te z kolei przechowywane są w pomieszczeniach udostępnionych przez Irenę Wójcik. Powstał też Komitet Koordynacji Pomocy, któremu przewodniczy Beata Życzkowska. Ludzie cały czas dzwonią i pytają, czego jeszcze potrzeba pogorzelcom – podkreśla Elżbieta Chochoł-Downar. – Teraz najbardziej zależy na wpłatach na konto Fundacji Elbląg (KRS 33301) Bank PeKaO S.A. 46 1240 1226 1111 0010 0478 1746 z dopiskiem: „Pogorzelcy z Łęcza"), by te pieniądze zadysponować na budowę nowego domu. Potrzebne są też materiały budowlane. Może lepiej zamiast worka z ubraniami przekazać np. pięć pustaków bądź worek gwoździ. Rodzinom też bardzo się przydadzą środki czystości.
       Pogorzelcy mogą liczyć na pomoc sąsiadów i władz gminnych. Mieszkańcy Łęcza każdego dnia pracują przy oczyszczaniu terenu, gdzie jeszcze niedawno stał dom państwa Górskich i Bąków.
       - Tam potrzebne było światło więc jego podłączenie opłacono z pieniędzy, które zebrała Rada Sołecka – mówi Elżbieta Chochoł-Downar. – Reszta środków zostanie przekazana na inne opłaty np. na wynajęcie koparki. Ta, póki co, nie może wjechać na teren pogorzeliska, bo jest tam breja z błota. Jedzenie dla pracujących przy porządkowaniu terenu dostarczył burmistrz Tolkmicka. Przywiózł zapasy z Olsztyna, z Banku Żywności.
       Dom domem, ale są jeszcze zwierzęta gospodarskie, które też muszą mieć dach nad głową. Budowę obory mocno wspomaga Ryszard Zagalski z tartaku w Jagodnie. Przekazuje nieodpłatnie drewno. Deski zaoferował też ksiądz Jan Szydlak z Fromborka.
       - Od księdza przyjechały też cegły z rozbiórki – dodaje Elżbieta Chochoł-Downar.
       Do pogorzelców przyjechał biskup elbląski Jan Styrna. Ogłosił w parafiach diecezji zbiórkę pieniędzy na rzecz rodzin z Łęcza, które zostały dotknięte tak wielką tragedią. Pomaga im również miejscowy duszpasterz.
       - Opieka społeczna otworzyła tym rodzinom rachunek w sklepach, by mogły nabywać potrzebne artykuły żywnościowe – mówi Elżbieta Chochoł-Downar. – Pierwszego dnia z GOPS-u przyjechały też kołdry, poduszki. Dzieci mogły wyjechać na kolonie, a po powrocie mogą liczyć na wyprawki szkolne. Także mieszkańcy Łęcza przynoszą dla nich kredki, zeszyty, książki. Każdy żałuje, bo szkoda dzieciaczków, szczególnie jak jest ich taka gromadka.
       Pomaga też Stowarzyszenie Łęcze – wieś z perspektywą.
       - Nasze dziewczyny były ostatnio we Fromborku i tam też przeprowadziły zbiórkę pieniędzy na rzecz pogorzelców – dodaje Elżbieta Chochoł-Downar. – Pomoc płynie więc z każdej strony. Dziękujemy wszystkim za fajny odzew – dodaje. - Wszyscy są przejęci, wstrząśnięci i chcą pomóc tym rodzinom, by mogły normalnie żyć. Nawet poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski przysłał tu swojego pracownika i zaoferował pomoc, nawet interwencję w Warszawie.
       Ta być może będzie konieczna, bo rodziny, które w pożarze straciły swój dom, chcą nowy budować na starych fundamentach. I problem może być, bo to zabytek (spłonął dom podcieniowy wpisany do rejestru).
       - Wszystko się wyjaśni, gdy teren zostanie uporządkowany – mówi Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. – Wówczas okaże się, czy w ogóle jest możliwość postawienia nowego domu, na tym, co pozostało. Decyzję o wykreśleniu nieruchomości z rejestru zabytków może podjąć tylko minister kultury.
       Póki co, rodziny mieszkają w szkole w Łęczu.
       - Prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia rozpoczniemy ich przeprowadzkę do lokali zastępczych – mówi burmistrz Lemanowicz. – Rodzina wielodzietna zamieszka w świetlicy środowiskowej. Problem jest z drugą rodziną, która ma jedno dziecko. Cały czas szukamy dla nich lokum w Łęczu, bo tego chcą. Nie zostawimy ich jednak bez pomocy i dachu nad głową.
      
       ***
       Uzupełnienie: Strażacy nadal nie ustalili, co bylo przyczyną pożaru.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Z jakiego powodu doszło do pożaru?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ciekawe(2010-08-10)
  • Chętnie bym pomógł. Ale znając nasze realia, to zaraz Urząd Skarbowy będzie mnie nękać podatkiem od darowizn.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    gggggggggggg(2010-08-10)
  • błagam o pomoc dla tej rodziny. .. ..
  • Brawo dla ludzi dobrej woli, aż przyjemnie przeczytac że ludzie potrafią bezinteresownie pomóc innym w takiej trudnej sytuacji, szkoda tylko że elektrownia wzieła kasę, wstyd!!!
  • bardzo ciesze sie ze mamy taka solidarnosc i ludzi o tak wielkim sercu którzy tak chca pomagac aż łzy staja w oczach. jednak my polacy potrafimy sie jednoczyc w tak ciezkich chwilach. -fibi-
  • Dlaczego mało kto się interesuje rodziną z jednym dzieckiem ?? Dlaczego nie napisano z jakiej przyczyny doszło do pożaru ??
  • Jeśli ktoś może im pomóc, to niech okaże trochę serca! Ludzie, nie zapominajcie również o pogorzelcach z Kamionka.
  • Ludzie do pożaru doszło w taki sposób, ze zapaliło sie siano w stodole, ponieważ podczas zwożenia było mokre nastepnie obora i od niej dom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    111111(2010-08-11)
  • chcę pomóc-ale chcę wiedzieć czy dom był ubezpieczony!!!!! pilnie proszę o odpowiedż.
  • Strażacy z OSP sąsiedniej gminy Tolkmicko, najpierw pomagali w gaszeniu pożaru a pare dni temu składali się dla rodzin dotkniętych pożarem, piękny gesty panują w tej jednostce, pozdrawiam strażaków
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    franek77(2010-08-14)
  • Pomogłam, zawiozłam cały worek rzeczy które sama nosiłam bardzo dobre z USA dla dziewcząt było mi przykro nie usłyszałam dziękuję- odebrała dziewczynka w wieku 12 -14 lat mimo wszystko w szkole czy w domu uczy się trzech magicznych słów proszę, przepraszam, dziękuję. '
Reklama