W czwartek (28 maja) elblążanie ciekawi świata mogli uczestniczyć w drugiej edycji Pikniku Naukowego organizowanego przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Elblągu. Kilkanaście stoisk przygotowanych przez studentów elbląskiej uczelni, możliwość nie tylko zobaczenia ale i samodzielnego przeprowadzenia badań czy doświadczeń, skusiła wielu, nie tylko najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Zobacz fotoreportaż Pawła Serockiego.
- Bałtycki Festiwal Nauki, który powstał z inicjatywy trójmiejskich uczelni, ma już siedem lat. My dołączyliśmy do tego przedsięwzięcia przed rokiem - wyjaśnia Olga Filaszkiewicz, koordynatorka Festiwalu. - Przyznam szczerze, że Festiwal to oczko w głowie naszej nowej pani rektor. Uznała ona, że włączenie się w tę ideę jest fajnym pomysłem i dlatego od ubiegłego roku uczestniczymy w festiwalu. Mamy nadzieję, że będzie to impreza cykliczna i co roku będziemy mogli wychodzić z nauką do mieszkańców Elbląga. Celem festiwalu jest przybliżenie dzieciom, młodzieży, także dorosłym, nauki. - kontynuuje Olga Filaszkiewicz. - Nie tylko poprzez wykłady, teorię, ale pokazanie, że nauka to zabawa, że nauką jest również sport. Dużym zainteresowaniem cieszy się na przykład stoisko „Fizyka i magia”, gdzie prezentowane są sztuki iluzjonistyczne. Prawie 100 osób wybrało się na dwie wycieczki, jedna była do rezerwatu na jeziorze Drużno, druga w miejsca charakterystyczne dla krajobrazu Żuław. Oprócz stoisk, prezentacji, pokazów przygotowaliśmy jeszcze wykłady, konkursy, warsztaty plastyczne, zajęcia muzyczne. Tak więc staraliśmy się przygotować różne formy prezentacji nauki, by każdy znalazł coś dla siebie. Podkreślam, że cały Festiwal od początku do końca zorganizowany jest przez PWSZ. Nie jest tak, że pomysłodawcy Bałtyckiego Festiwalu Nauki narzucają nam swoje pomysły organizacyjne. To nasza inicjatywa, nasze pomysły. Organizacja tego przedsięwzięcia ruszyła już w styczniu, w lutym każdy chętny do udziału w Festiwalu miał już przygotowany plan i pomysł na swoją prezentację oraz zebranych chętnych studentów, którzy potrafią podzielić się swoją wiedzą i pasją.
Słowa organizatorki potwierdzały rozmowy z dziećmi i ich wychowawcami spotkanymi podczas Festiwalu. Klasę III b ze Szkoły Podstawowej nr 16 oraz Lidię Janowską, jej wychowawczynię, spotkaliśmy przy wspominanym już stoisku z „magicznymi” pokazami. Jak zauważyła ze śmiechem opiekunka klasy, dzieci z trudem odrywały wzrok od prezentacji przy każdym stoisku. Dodatkowa możliwość uczestnictwa w konkursach i zdobyte nagrody spotęgowały radość z uczestnictwa w tym wydarzeniu.
Starsze dzieci, z ostatnich klas SP 25, również wyglądały na zachwycone pokazami. A takich pochłoniętych zabawą z nauką zwiedzających Festiwal było o wiele więcej. Trudno się dziwić, gdyż każde ze stanowisk w przystępny sposób przynosiło nową porcję wiedzy i frajdy.
Ciekawych, jak wygląda nauka prezentowana poza aulą wykładową, wiedza zdobyta nie z podręcznika, a poprzez doświadczenia, i tego, ile możne przynieść satysfakcji i radości uczestnictwo w takiej imprezie, już dziś zapraszamy do uczestnictwa w przyszłorocznym wydaniu Festiwalu Nauki.