UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • A dla mnie kobiety potrafią tylko marudzić. .. przykład? art pani Agnieszki o psach na plaży no i teraz to. .. kobietom ewidentnie nie służy upał:) lub redakcja portalu nie ma o czym pisać więc pisze co się da z każdej kupy niestety moi drodzy gówn. .. nie zrobicie nie ten pokrój i nie te umiejętności nie oszukujmy się w Elblągu poza kilkoma wyjątkami nie ma dziennikarzy lecz pseudopismaki
  • Do Szanownych Przedmówców! Treść artykułu jest prosta i przystępna a na koniec pada pytanie. A Państwo zaraz inwektywy typu "biurwy" i o nierobach z biur. Sprawdzcie co się Wam należy przy takiej temperaturze, poczytajcie Kodeks Pracy i domagajcie się od pracodawców respektowania swoich praw. Z szcunkiem Iwona
  • Główny inspektor pracy - Bożena Borys-Szopa zaapelowała do pracodawców, w związku z falą wysokich temperatur w Polsce, o dostarczanie pracownikom napojów orzeźwiających a także skracanie czasu pracy, jeśli jest to możliwe. Pracodawca ma obowiązek zapewnić bezpłatne napoje orzeźwiające w upalne dni, kiedy temperatura powietrza wynosi więcej niż 25 stopni C. pracownikom wykonującym pracę pod gołym niebem. Jeżeli praca odbywa się w pomieszczeniu zamkniętym, temperatura wynosić musi około 28 stopni C. Napoje mają być ogólnie dostępne w ciągu całej zmiany pracowników oraz ilościowo zaspokajać ich pragnienie.
  • Dziękuję za pozdrowienia Panie Śmieszku, niestety ja zza biurka ruszyć się za daleko nie mogę, moja praca na czym innym polega niż pana. Rady panów robotników też dla mnie na nic: polbruku układać nie umiem, do kopania rowów czy pracy w kamieniołomach też się nie nadaję. Robię to co lubię chociaż faktycznie te moje narzekania na upał to chyba z powodu udaru (każdemu może się zdarzyć :) Renata
  • A co am do rzeczy, czy jest sie kobieta, czy męzczyzna??? ja jestem kobieta, a nie obnosze ise swoja miesiaczka, ani ciążą, i nie uwazam, z e w zwiazku z tym cierpie bardziej. Mimo, z e mam wyższe wykształcenie, uwazam, z e w moim przypadku, jao, ze pracuje w pomieszczeniu (tez nieklimatyzowanym), moge być szcześliwa, kiedy idąc do pracy widze panów, kótrzy kładą chodnik, naprawde
  • Do Jarex, który uwaza, z e kobiety potrafia tylko marudzic i narzeka na artykuły kobiet- zerknij sobie na artykuły NIejakiego ARO (mężczyzny)- porównaj sobie, i stwierdź, kto marudzi bardziej, hahahahah
  • Zaprasazam do mnie do autobusu. Pracuję w cieplarnianych warunkach. Jest jak w potężnej szklarni. Temperatura około 50 stopni C. Po otwarciu okna z boku powietrze ( zgodnie z prawami fizyki ) jest wysysane na zewnątrz. Nie muszę chyba dodawać że w środku autobusu zdążyło się odpowiednio nagrzać mimo otwartych okienek i szyberdachów. Dostaję wodę ale capi od niej jak ze starego wodociągu. No i ma temperaturę otoczenia. W tych warunkach trudno wytrzymać. Nie dziwcie się nam że czasami dziwnie reagujemy na sytuację na jezdni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kierowca komunikacji miejskiej(2010-07-15)
  • no zgadzam sie, ze pracodawcy powinni czesciej myslec o swych pracownikach. DoriS
  • Moja przedmówczyni ma rację! W Videoworldzie na 12 Lutego jest masakra, że gorszej nie da! Zero klimatyzacji! Tam w ogóle tlenu nie ma! Jak tam wszedłem to poczułem się jakby ktoś otworzył mi przed twarzą piekarnik! Pracodawca powinien ciężko zabulić za coś takiego!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    bastek(2010-07-15)
  • Po co to narzekać. Przecierz i tak pracodawcy się nie zmienią. Teraz w dobie kryzysu mogą sobie pozwolić na jeszcze więcej. Ja pracuję w ciężkich warunkach. Jestem drobna kobietą i naprawdę sie bardzo męczę. Ale niestety nie mogę napisać gdzie pracuje bo poprostu się boję Mam takiego pracodawcę, że jakby mógł zagonił by mnie do pracy w niedzielę. A co do soboty ??? to jeszcze nie wiem czy będe miała wolną i tak co tydzien!!!! A o urlopie mogę zapomnieć juz dobre 10 lat nie miałam 2 tyg urlopu. tylko od czwartku do niedzieli śmiechu warte!!!! no ale coż można na to poradzić Trzeba gdzieś pracować. Może kiedys nadejdą lepsze czasy, ale tak naprawdę to bardzo w to wątpię
  • A w mojej firmie jest ok, stoją urządzenia z baniakami z wodą, i jak ktoś chce to ma zimną, a jak nie to ma gorącą w sam raz na zaprzenie zielonej herbatki :)
  • a moim zdaniem odpowiedź jest prosta- jeśli autorce nie odpowiadają warunki pracy to cóż nie ma już obowiązku pracy w tym lub innym miejscu, można przecież np nie pracować i siedzieć sobie w klimatyzowanym domciu, więc o co chodzi?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dziwadło(2010-07-15)
Reklama