Na co dzień ich nie widzimy albo też nie chcemy zauważać. Ale oni są i nie chcą być izolowani. Dzisiaj osoby niepełnosprawne przeszły przez centrum Elbląga, inaugurując obchody tygodnia poświęconego ich prawom.
To już tradycja, że Tydzień Osób Niepełnosprawnych w Elblągu rozpoczyna przemarsz. W tym roku trasa była stosunkowo krótka: od parku Planty pod Ratusz Staromiejski.
- Przede wszystkim chcemy zaakcentować obecność osób z niepełnosprawnościami w społeczeństwie oraz zasygnalizować rozpoczęcie obchodów Tygodnia Osób Niepełnosprawnych w Elblągu – mówiła Beata Wrzosek z Elbląskiej rady Konsultacyjnej Osób Niepełnosprawnych, organizatora Tygodnia.
Główne obchody Tygodnia Osób Niepełnosprawnych rozpoczną się w niedzielę 28 maja festynem w Bażantarni (przy wiacie Margitka, w godz. 11-16. Będzie można na niego dojechać specjalnymi autobusami niskopodłogowymi, które będą odjeżdżać z parkingu przy ul. Karowej o godz. 10 i 10.45 (powrót z Bażantarni o 16.15 i 16.45).
Tydzień Osób Niepełnosprawnych ma zwrócić uwagę na problemy osób z niepełnosprawnościami. Problemów, które dla osób „pełnosprawnych” są niewidoczne. - Kluczowe są problemy dnia codziennego. Największa bariera jest ta mentalna i temu również służy dzisiejszy przemarsz. Każde inne bariery powolutku są niwelowane. Mentalna również: inaczej było przecież 20 lat temu, a inaczej jest teraz – mówiła Beata Wrzosek.
- Potrzebujemy mieszkań treningowych, więcej pracy dla osób niepełnosprawnych np. w zakładach pracy chronionej i likwidacji barier architektonicznych. Mam kolegę na wózku, niektóre sprawy są dla niego bardzo uciążliwe np. wysokie krawężniki – dodał Paweł Rydelek, jeden z uczestników przemarszu.
(fot. RG)
Punktualnie o 11 osoby niepełnosprawne wraz z przedszkolakami i uczniami Zespołu Szkół Technicznych pomaszerowały w kierunku Starego Miasta. „Osoby niepełnosprawne mają takie same prawa jak wszyscy” - napis na jednym z transparentów najlepiej oddaje intencje organizatorów Tygodnia Osób Niepełnosprawnych. - Osoby z niepełnosprawnością w coraz większym stopniu chcą być integralną częścią społeczności. Nie chcą się izolować – mówiła Beata Wrzosek.
Pani Beata Wrzosek to wspaniała osoba, otacza ludzi niesamowicie pozytywną energią. Pomoc jakę otrzymujemy jest BEZCENNA dzięki mądrości i ogromnej wiedzy. MA PANI Z SOBIE TO COŚ, CZEGO INNI NIGDY MIEĆ NIE BĘDĄ. Dziękuję z całego serca.
Żenada... Darujcie sobie taki TON, przecież to jest mydlenie oczu. Moglibyście zaproponować np. wejście na basen za złotówkę chociaż przez jeden dzień w roku, wejście do kina za pół ceny albo darmowe przejazdy komunikacją miejską przez te kilka dni. Poza tym całym piknikiem nic nie ma w programie.
bardzo dobrze, że się o tym mówi. Przyzwyczajajmy się, że są wśród nas osoby bezbronne, bez beemek, bez kawasaki, że nie są niebezpieczni. Żadna z nich nie zasuwa Harlejem po naszych ulicach. Podajcie im k. .. czasami rękę.