Wielu aresztowanych przez UB zmarło podczas śledztwa lub niedługo po nim, w czasie procesu zapadały wobec nich wyroki śmierci (ostatecznie niewykonane) lub wieloletniego więzienia.. Dwie osoby z mojej rodziny zostały wtedy aresztowane, a jedna wyszła dopiero po sześciu latach w Rawiczu, Wronkach i na Montelupich. Ale nie słyszałem o skazanych potem pracownikach UB, prokuratorach, czy sędziach. A może za mało o tym mówiono ?