Organizacje pozarządowe i samorząd - partnerstwo na papierze
Rząd i partnerzy społeczni pracują nad nowelizacją Ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Jednym z obszarów, który wymaga udoskonalenia, są relacje między organizacjami a samorządem.
Od 2004 r. współpraca między organizacjami pozarządowymi i samorządami wyraźnie się rozwija. Poza Ustawą o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, wpływ na to miało z pewnością przystąpienie Polski do Unii Europejskiej.
Ustawa zobowiązuje samorządy do uchwalenia Rocznego Programu Współpracy - dokumentu określającego zasady i kierunki współpracy z organizacjami. W 2004 r. przygotowało go tylko ok. 50 proc. gmin, cztery lata później już 80 proc.
Istotnym obszarem współpracy, bezpośrednio związanym z realizowaniem zapisanej w Konstytucji zasady pomocniczości, jest zlecanie organizacjom realizacji zadań publicznych. W 2003 r. 68 proc. gmin przekazywało organizacjom środki finansowe na ich realizację, w 2006 r. było ich już 79 proc.
Zwiększa się nie tylko odsetek samorządów wspierających finansowo organizacje, ale też wielkość środków im przekazywanych. Na podstawie analizy sprawozdań finansowych jednostek samorządu terytorialnego (JST) można stwierdzić, że pomiędzy rokiem 2003 a 2006 wzrosła ona realnie o 50 proc., podczas gdy ogólny wzrost skali wydatków samorządów nie przekroczył 37 proc. Z deklaracji samorządów wynika też, że między 2004 a 2006 rokiem zwiększył się poziom współpracy pozafinansowej. W Ustawie wskazane są trzy obszary tej współpracy: „wzajemne informowanie się o kierunkach działalności” (wzrost z 40 proc. w 2004 do 46 proc. gmin w 2006 r.); „konsultowanie z organizacjami projektów aktów normatywnych” (w ciągu dwóch lat wzrost z 22 proc. do 27,5 proc.); „tworzenie wspólnych zespołów o charakterze doradczym i inicjatywnym” (wzrost z 14 proc. do 20 proc.).
Powyższe zmiany są wynikiem uregulowania obszaru współpracy samorządów i organizacji, ale nie znaczy to, że nie zostało już nic do zrobienia. Przede wszystkim, potrzebna jest praca nie nad literą, ale nad praktyką prawa. Dokładniejsza analiza danych (zwłaszcza tych dotyczących skali współpracy) pokazuje, że relacje między samorządem i organizacjami w większości gmin w Polsce ciągle trudno nazwać prawdziwym partnerstwem. Poniższe dane świadczą niestety o tym, że rola stowarzyszeń i fundacji w realizacji zadań publicznych jest minimalna, podobnie jak ich wpływ na decyzje lokalnych władz.
Programy współpracy są co prawda coraz częściej przygotowywane, ale cały czas ok. 20 proc. samorządów nie respektuje obowiązku ich uchwalenia. Natomiast w połowie gmin i powiatów, gdzie programy są, organizacje nie mają wpływu na ich kształt.
Pomimo, że organizacje częściej mogą liczyć na dotacje od samorządów, cały czas w przeciętnej polskiej gminie wydatki na organizacje pozarządowe nie przekraczają 0,5-0,6 proc. ogółu wydatków gminy. W samorządach wiejskich na działalność organizacji (nie licząc Ochotniczych Straży Pożarnych) przeznacza się przeciętnie ok. 0,4 proc. ogółu wydatków publicznych, podczas gdy w największych miastach odsetek ten przekracza 1 proc. W gminach wiejskich 63 proc. środków trafia do organizacji zajmujących się sportem, a tylko 3,5 proc. do zajmujących się kulturą, 5,4 proc. do zajmujących się oświatą i wychowaniem. W miastach środki dystrybuowane są bardziej równomiernie - najwięcej (35,5 proc.) otrzymują organizacje zajmujące się pomocą społeczną, a w dalszej kolejności sportem (29,6 proc.), ochroną zdrowia (15,6 proc.) i kulturą (10,2 proc.).
Co prawda rośnie procent gmin deklarujących współpracę pozafinansową z organizacjami, ale cały czas jest on niezadowalający. Nawet najmniej konkretną formę współpracy - „wymianę informacji” - deklaruje mniej niż połowa gmin, „konsultowanie dokumentów z organizacjami” mniej więcej co czwarta, a „tworzenie zespołów doradczych i inicjatywnych” tylko co piąta.
Powyższe wyniki pochodzą z danych Ministerstwa Finansów (sprawozdania budżetowe JST za lata 2003-2007) oraz z badania „Barometr współpracy między organizacjami pozarządowymi i samorządem”, przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Klon/Jawor wśród ponad 1400 gmin i powiatów w Polsce.
Ustawa zobowiązuje samorządy do uchwalenia Rocznego Programu Współpracy - dokumentu określającego zasady i kierunki współpracy z organizacjami. W 2004 r. przygotowało go tylko ok. 50 proc. gmin, cztery lata później już 80 proc.
Istotnym obszarem współpracy, bezpośrednio związanym z realizowaniem zapisanej w Konstytucji zasady pomocniczości, jest zlecanie organizacjom realizacji zadań publicznych. W 2003 r. 68 proc. gmin przekazywało organizacjom środki finansowe na ich realizację, w 2006 r. było ich już 79 proc.
Zwiększa się nie tylko odsetek samorządów wspierających finansowo organizacje, ale też wielkość środków im przekazywanych. Na podstawie analizy sprawozdań finansowych jednostek samorządu terytorialnego (JST) można stwierdzić, że pomiędzy rokiem 2003 a 2006 wzrosła ona realnie o 50 proc., podczas gdy ogólny wzrost skali wydatków samorządów nie przekroczył 37 proc. Z deklaracji samorządów wynika też, że między 2004 a 2006 rokiem zwiększył się poziom współpracy pozafinansowej. W Ustawie wskazane są trzy obszary tej współpracy: „wzajemne informowanie się o kierunkach działalności” (wzrost z 40 proc. w 2004 do 46 proc. gmin w 2006 r.); „konsultowanie z organizacjami projektów aktów normatywnych” (w ciągu dwóch lat wzrost z 22 proc. do 27,5 proc.); „tworzenie wspólnych zespołów o charakterze doradczym i inicjatywnym” (wzrost z 14 proc. do 20 proc.).
Powyższe zmiany są wynikiem uregulowania obszaru współpracy samorządów i organizacji, ale nie znaczy to, że nie zostało już nic do zrobienia. Przede wszystkim, potrzebna jest praca nie nad literą, ale nad praktyką prawa. Dokładniejsza analiza danych (zwłaszcza tych dotyczących skali współpracy) pokazuje, że relacje między samorządem i organizacjami w większości gmin w Polsce ciągle trudno nazwać prawdziwym partnerstwem. Poniższe dane świadczą niestety o tym, że rola stowarzyszeń i fundacji w realizacji zadań publicznych jest minimalna, podobnie jak ich wpływ na decyzje lokalnych władz.
Programy współpracy są co prawda coraz częściej przygotowywane, ale cały czas ok. 20 proc. samorządów nie respektuje obowiązku ich uchwalenia. Natomiast w połowie gmin i powiatów, gdzie programy są, organizacje nie mają wpływu na ich kształt.
Pomimo, że organizacje częściej mogą liczyć na dotacje od samorządów, cały czas w przeciętnej polskiej gminie wydatki na organizacje pozarządowe nie przekraczają 0,5-0,6 proc. ogółu wydatków gminy. W samorządach wiejskich na działalność organizacji (nie licząc Ochotniczych Straży Pożarnych) przeznacza się przeciętnie ok. 0,4 proc. ogółu wydatków publicznych, podczas gdy w największych miastach odsetek ten przekracza 1 proc. W gminach wiejskich 63 proc. środków trafia do organizacji zajmujących się sportem, a tylko 3,5 proc. do zajmujących się kulturą, 5,4 proc. do zajmujących się oświatą i wychowaniem. W miastach środki dystrybuowane są bardziej równomiernie - najwięcej (35,5 proc.) otrzymują organizacje zajmujące się pomocą społeczną, a w dalszej kolejności sportem (29,6 proc.), ochroną zdrowia (15,6 proc.) i kulturą (10,2 proc.).
Co prawda rośnie procent gmin deklarujących współpracę pozafinansową z organizacjami, ale cały czas jest on niezadowalający. Nawet najmniej konkretną formę współpracy - „wymianę informacji” - deklaruje mniej niż połowa gmin, „konsultowanie dokumentów z organizacjami” mniej więcej co czwarta, a „tworzenie zespołów doradczych i inicjatywnych” tylko co piąta.
Powyższe wyniki pochodzą z danych Ministerstwa Finansów (sprawozdania budżetowe JST za lata 2003-2007) oraz z badania „Barometr współpracy między organizacjami pozarządowymi i samorządem”, przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Klon/Jawor wśród ponad 1400 gmin i powiatów w Polsce.
oprac. PD