UWAGA!

----

Pieniądze na spółdzielnię socjalną

 Elbląg, Pieniądze na spółdzielnię socjalną
fot. AD

Pojawia się duża szansa dla osób, które są zdecydowane na rozpoczęcie specyficznej formy działalności gospodarczej, jaką jest spółdzielnia socjalna. Dla jednej zakładającej się spółdzielni może to być aż 100 tysięcy zł. O tym, w jaki sposób zainteresowani mogą ubiegać się o dotację, będzie można usłyszeć podczas spotkania informacyjnego, które odbędzie się 9 stycznia. Wstęp wolny.

Spółdzielnia socjalna w szczególności skierowana jest do osób, którym z różnych względów trudniej jest znaleźć pracę – osoby bezrobotne, niepełnosprawne, bezdomne realizujące indywidualny program wychodzenia z bezdomności, uzależnione od alkoholu, narkotyków oraz innych używek po zakończeniu lecznictwa odwykowego, osoby niepełnosprawne, z zaburzeniami psychicznymi, byli więźniowie i uchodźcy. Do założenia i prowadzenia spółdzielni socjalnej potrzeba minimum 5 osób. Poza prowadzeniem działalności gospodarczej ma ona również realizować cele społeczne, w tym społeczną i zawodową reintegrację swoich członków – czyli nic innego jak umożliwianie im spełniania się w życiu zawodowym oraz współpracy z innymi.
       Podczas styczniowego spotkania informacyjnego usłyszeć będzie można o warunkach przystąpienia do projektu Fundacji ATUT „Biznes nie jest dla wybranych”. Zainteresowani poznają zasady ubiegania się o pieniądze na rozpoczęcie działalności spółdzielni oraz o wsparcie pomostowe przez pierwszy rok jej funkcjonowania. Drugim ważnym tematem poruszonym podczas spotkania będzie Inkubator Przedsiębiorczości Społecznej. Dzięki niemu funkcjonujące już spółdzielnie socjalne będą mogły starać się o nieodpłatne użyczenie pomieszczeń biurowych wraz z wyposażeniem przez 12 miesięcy.
       Spotkanie odbędzie się 9 stycznia 2012 (poniedziałek) o godzinie 13:30 w siedzibie ESWIP przy ul. Związku Jaszczurczego 17.
       Szczegółowych informacji na temat spotkania udziela Justyna Ocalewicz z Elbląskiego Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Pozarządowych: 55 236 27 16, j.ocalewicz@eswip.pl.
      
       Spotkanie organizowane jest w ramach projektu „OWIES – Ośrodek Wspierania Inicjatyw Ekonomii Społecznej w Elblągu” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
      
Justyna Ocalewicz, OWIES

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Witam, piszę do tych którzy zastanawiają się nad założeniem spółdzielni socjalnej, to tylko tak kolorowo wygląda znam osobę która dała się nabrać na to co obiecywał urząd miasta itd. samo zakładanie spółdzielni trwało rok, podczas tego czasu zakładający spółdzielnię nie mogli podjąć żadnej pracy. Gdy udało się w końcu założyć spółdzielnię to oczywiście okazało się iż niestety ale obiecywanej pracy przez urząd miasta już nie ma i tak o to ludzie którzy skusili się obietnicami pomocy w znalezieniu pracy itp. zostali na lodzie a przecież taka spółdzielnia musi się utrzymać 12 miesięcy na rynku żeby nie zwracać kwoty przyznanej dotacji. Dodatkowo dochodzą koszty opłacania zusu oraz urzędu skarbowego. Niestety w dzisiejszych czasach bardzo ciężko jest się wybić na rynku samemu, więc dzięki tym wszystkim pięknym obietnicom ludzie zostają z takimi długami że do końca życia ciężko im będzie to spłacić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    karolinax209(2011-12-29)
  • Witam, spółdzielnia socjalna jest swego rodzaju firmą. Docelowo zakładają ją osoby, które chcą zaistnieć na rynku, bo mają na to dobry pomysł, który jest realny. Dlatego też nie bardzo rozumiem rozczarowania pod hasłem "spółdzielnia musi się utrzymać 12 miesięcy". Każdy, kto poważnie myśli o założeniu swojej firmy, raczej z góry nie zakłada niepowodzenia, nie odlicza dni do końca 12.miesiąca działalności. A dla inspiracji i potwierdzenia, że jednak są tacy, którym się to udało, polecam przykłady chociażby elbląskich spółdzielni socjalnych: "Wehikuł Czasu", "Ruczaj". Nie było łatwo, ale dzielnie dają radę. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Jola Prokopowicz(2011-12-29)
  • to bzdura udzielcie konkretnych informacji że twór spółdzielni socjalnej mogą utworzyć osoby bezrobotne pod warunkiem że maja kapitał w wysokości pokrywającej zabezpieczenie dotacji bąć żyranta zarabiającego powyżej 2500zł lub dwóch żyrantów po 1500zł do tego żeby spółdzielnia mogła działać to pierwszą składkę zus musi zapłacić sama dopiero po miesiącu jest ona zwracana przypomnę ze składka wynosi prawie tysiac złotych a liczba członków założycieli nie może być niższa niż piec osób walczyliśmy przez rok i daliśmy sobie spokój to nie jest dla bezrobotnych twór tylko dla tych co robią te wszystkie szkolenia tak jak pan z którym my mieliśmy szkolenia powiedział że liczy na powstawanie więcej spółdzielni socjalnych bo za każdą godzinę szkoleń ma 400zł wiec tym którym sie udało to nie bezrobotni tylko osoby z kapitałem pozdrawiam wszystkich dających sie na to nabrać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    były członek założyciel(2011-12-29)
  • Po pierwsze droga Pani Jalu to obie spółdzielnie o których Pani pisze powstały pod egidą organizacji pozarządowych i zajmują się działalnością powiedzmy "niszową" i tak naprawę nie załatwiają niczego - spółdzielnie potraktowano jako formę działalności gospodarczej organizacji pozarządowych / i słusznie zresztą / ale proszę ni zachęcać ludzi do tej formy przykładami powiedzmy sobie jakiegoś " udanego" poplecznictwa. Co do sytuacji szerokiego grona bezrobotnych to nie mają oni żadnych szans na jakiekolwiek środki finansowe z braku zabezpieczeń zwrotu dotacji. Nie jest istotne jaki mają pomysł i jak są przygotowani - bez kasy na zabezpieczenia nie będzie żadnej dotacji i proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd. Rada Miasta i Prezydent otrzymali od V Spółdzielni Socjalnej "Wiking" wniosek o zabezpieczenia na potrzeby spółdzielni socjalnych w roku 2012 kwotę 150 000 zł więc może Pani Justyna odpowie czy Ośrodek Wspierania Inicjatyw Ekonomii Społecznej poparł ten wniosek i jak się sprawa ma obecnie ??? Odnośnie programu "Atut" to obejmuje on około 25 osób w całym województwie czyli powiedzmy jedna spółdzielnia na Elbląg a o ile wiem chętnych jest już około 30 osób więc znów jakby gruszki na wierzbie, ,, ,, Panią Karolinę proszę o kontakt hajabuza1@wp. pl bo jestem w podobnej sytuacji a co dwie głowy to nie jedna, ,, ,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MariuSSz44(2011-12-29)
  • swieta racja kapitał poczatkowy tylko bezrobotny skad ma wziasc drugie żyrant-ci na dotacje ktura można dostac i tu jest chaczyk można to nie znaczy że dostanie spółdzielnia ajak już top mogą niewszyscy w tej spułdzielni dostac to co obiecuja to nieznaczy że dostaniecie lepiej firme jedno osobową założyc bo na jedna osobe szybciej na składki zarobisz pozatrym lepiej spółdzielnie na szesć osub zakładac bo jedna może sie wykruszyc a co do szkolen to fakt za każdy kurs organizatorzy po 400 maja pozdrawiam i zastanówcie sie nad spółdzielnia to chwyt reklamowy aby bezrobotnych udupić ajak ktos chce to itak prace znajdzie
  • Fibi, Twoje błędy ortograficzne "biją" po oczach. ..
  • Jedyne rozsądne rozwiązanie, wziąść dotację i. .. spier. .. na Majorkę inne wyspy egzotyzne, lub do Afryki, niech szukaja, hihi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    BiznesPO Elbląsku(2011-12-29)
  • mariusz, fibi oraz karolina mają świętą racje akurat z mariuszem to przerabiałem i będę stał na posterunku aby tak durne artykuły wprowadzające w błąd a co gorsza dające nadzieje elblążanom na prace i godne życie były odpowiednio opisane z naszej szóstki tylko mariusz ma nadzieje na normalne rozpoczęcie tej działalności mimo wielkich perspektyw miasto Elbląg wraz z PUP sprowadziło nas szybko na ziemie niema nic za darmo, a ja ze swojej strony radze zainwestować w naukę języka i emigracje zarobkowa mi sie powiodło i jak dam rade sprowadzę do siebie rodzinę, ciężka praca za godne pieniądze na zachodzie jesteśmy cenieni za swoje zaangażowanie i chęć do pracy pozdrawiam wszystkich którzy nie dadzą się naciągnąć na utopie i poświęcać swój czas na dorabianie szkoleniowców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    były członek założyciel(2011-12-29)
  • tak pomagają i wspierają żeby nie pomóc
  • hahaha, jeśli tak zakładacie spółdzielnie, jak piszecie, to bój się Boga. NO, normalnie hiciory-"chaczyk", ale numer jeden to absolutnie słowo :"bąć", z poprzedniego postu. Zaraz rzucę to na ogólnopolski portal-niech zobaczą, jak Elblongi piszą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    hihihi(2011-12-30)
  • marisz ma racje oni nic nie robia w tym kierunku aby pomoc osobom chcacym zalozyc taka SPOLDZIELNIE SOCJALNA a jak zadaje sie im jakies pytania to najczesciej pada odpowiedz ze musza to sprawdzic bo poprostu nie wiedza jak tym osobom pomoc w danej kwesti co swiadczy o braku z ich strony profesjonalizmu i fachowosci co z daleka traca amatorka z ich strony
  • i już się odezwała banda narzekaczy. Ludzie cięzko przyjąć do wiedomości że trzeba zapierda. .. .. ć żeby mieć kasę (oczywiście mówimym o uczciwym zarabianiu) nie ma nic za darmo, to oczywiste, dotacje maja tylko pomagać a nie załatwiać wszytko za wszytkich, sama prowadzę sobie firmę, prowadzę dom, płacę zusy i jakoś nie narzekam:) a dla płaczących popatrzcie sobie w katalog spółdzielni i zobaczycie jak sobie ludzie radzą ale tacy którym się chce pracować a nie zekać na mannę z nieba, nie jestem kościelna ale z tego co wiem o mojżesz raczej już nie żyje więc nie pomoże
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pracus(2012-01-19)
Reklama