Teraz ja - Pies najlepszym przyjacielem człowieka...

Tyle mówi się o dobroczynnym wpływie posiadania psa na człowieka, jakaż modna stała się dogoterapia. Potrzebuje pan więcej ruchu, proszę sobie sprawić psa, będzie pan miał okazję do spacerów. Chcesz nauczyć dziecko odpowiedzialności, chcesz mu podarować wiernego przyjaciela – podaruj mu psa. Ale czy człowiek też jest najlepszym przyjacielem psa? Patrząc na postępowanie władz Elbląga, mniemam sądzić, że nie.
To prawda, pies może stać się naszym wspaniałym przyjacielem. Ale nie możemy zapominać o innych aspektach bycia właścicielem psa. Nie mam nic przeciw temu, że istnieje obowiązek sprzątania po swoim psie. Jednak przydałoby się zdecydowanie więcej pojemników na wyrzucanie torebek z odchodami i dystrybutorów BEZPŁATNYCH (tak jak w innych miastach) woreczków ulegających biodegradacji.
Pojawiło się mnóstwo zakazów wyprowadzania psów, nawet na smyczy. Każdy wie, że pies, który się nie wybiega, będzie psocić, niszczyć sprzęty domowe, z czasem stanie się agresywny lub dopadną go inne zaburzenia emocjonalne. Powinien mieć zapewniony kontakt z innymi psami, bo pies musi być socjalizowany i to od wczesnego dzieciństwa.
Proponuję stworzyć naszym czworonogom wybiegi, na których będą mogły spokojnie i bezpiecznie wyszaleć się, pobawić z innymi psami. Niech w parkach powstają nie tylko ogrodzone miejsca dla dzieci, ale również ogrodzone miejsca dla psów. To nie znaczy, że tylko tam możemy wyprowadzać naszych pupili. Ale jeśli chcemy spuścić psiaka ze smyczy, nie narażając się przy tym na mandat, miejmy możliwość zrobienia tego w odpowiednim miejscu. Park Kajki: między ulicą Piłsudskiego a aleją grabów – super miejsce! Modrzewina – tutaj też można zorganizować spory park dla psów, Park Modrzewia – na pewno i tutaj znajdzie się miejsce dla czworonogów.
Apeluję do właścicieli psów: napiszmy petycję do władz miasta o zorganizowanie takich wybiegów. Niech wypowiedzą się weterynarze, jaką szkodę wyrządzamy psom, ograniczając ich aktywność ruchową do spacerków na smyczy.
Co do czystości, owszem, wymagania sprzątania po psie są uzasadnione, ale to bezsens wrzucać psią kupę do worka foliowego, a następnie do ogólnego śmietnika. Przecież ten worek będzie się rozkładać wieki, a kubły na śmieci zaczną koszmarnie cuchnąć. Dlatego tak ważne jest używanie worków ulegających biodegradacji.
Czasami zdarza mi się iść z psem przez osiedle i jego kupką w woreczku. Idziemy sobie tak dość długo i proszę mi wierzyć, nie mam możliwości wyrzucenia worka, bo wszystkie śmietniki są ogrodzone i pozamykane na kłódki. A pojemników na psie odchody nie ma.
„Ludzie opamiętajcie się!!! (...) W przeciągu ostatnich trzech dni do schroniska trafiło 36 psów, w tym 33 to szczeniaki... Nie mamy gdzie ich umieszczać, noce są zimne, buda nie wystarczy, a izolatki nie są z gumy.” To cytat ze strony elbląskiego schroniska dla zwierząt. Już teraz schronisko pęka w szwach. A co będzie, jeśli dołożymy do tego skutki działań utrudniających życie właścicielom psów? Jeśli okaże się, że nie wolno nam spuścić psa ze smyczy, a z jego kupą w worku musimy maszerować pół kilometra?
Tak więc sprawa psich wybiegów staje się niezmiernie pilna, tym bardziej, że od pewnego czasu straż miejska i policja z wielką frajdą wlepia mandaty za spuszczanie psa ze smyczy.
Szanowni radni! Jeśli stawiamy wymagania przed właścicielami psów, to musimy pamiętać też o psach. Nie można ich życia zamieniać w koszmar. To zwierzęta wymagające ruchu. Może wśród czytelników znajdzie się ktoś, kto pomógłby w zorganizowaniu strony internetowej, na której można byłoby oddawać swój głos i podpisywać się pod petycją o zorganizowanie psich wybiegów w Elblągu.
Pojawiło się mnóstwo zakazów wyprowadzania psów, nawet na smyczy. Każdy wie, że pies, który się nie wybiega, będzie psocić, niszczyć sprzęty domowe, z czasem stanie się agresywny lub dopadną go inne zaburzenia emocjonalne. Powinien mieć zapewniony kontakt z innymi psami, bo pies musi być socjalizowany i to od wczesnego dzieciństwa.
Proponuję stworzyć naszym czworonogom wybiegi, na których będą mogły spokojnie i bezpiecznie wyszaleć się, pobawić z innymi psami. Niech w parkach powstają nie tylko ogrodzone miejsca dla dzieci, ale również ogrodzone miejsca dla psów. To nie znaczy, że tylko tam możemy wyprowadzać naszych pupili. Ale jeśli chcemy spuścić psiaka ze smyczy, nie narażając się przy tym na mandat, miejmy możliwość zrobienia tego w odpowiednim miejscu. Park Kajki: między ulicą Piłsudskiego a aleją grabów – super miejsce! Modrzewina – tutaj też można zorganizować spory park dla psów, Park Modrzewia – na pewno i tutaj znajdzie się miejsce dla czworonogów.
Apeluję do właścicieli psów: napiszmy petycję do władz miasta o zorganizowanie takich wybiegów. Niech wypowiedzą się weterynarze, jaką szkodę wyrządzamy psom, ograniczając ich aktywność ruchową do spacerków na smyczy.
Co do czystości, owszem, wymagania sprzątania po psie są uzasadnione, ale to bezsens wrzucać psią kupę do worka foliowego, a następnie do ogólnego śmietnika. Przecież ten worek będzie się rozkładać wieki, a kubły na śmieci zaczną koszmarnie cuchnąć. Dlatego tak ważne jest używanie worków ulegających biodegradacji.
Czasami zdarza mi się iść z psem przez osiedle i jego kupką w woreczku. Idziemy sobie tak dość długo i proszę mi wierzyć, nie mam możliwości wyrzucenia worka, bo wszystkie śmietniki są ogrodzone i pozamykane na kłódki. A pojemników na psie odchody nie ma.
„Ludzie opamiętajcie się!!! (...) W przeciągu ostatnich trzech dni do schroniska trafiło 36 psów, w tym 33 to szczeniaki... Nie mamy gdzie ich umieszczać, noce są zimne, buda nie wystarczy, a izolatki nie są z gumy.” To cytat ze strony elbląskiego schroniska dla zwierząt. Już teraz schronisko pęka w szwach. A co będzie, jeśli dołożymy do tego skutki działań utrudniających życie właścicielom psów? Jeśli okaże się, że nie wolno nam spuścić psa ze smyczy, a z jego kupą w worku musimy maszerować pół kilometra?
Tak więc sprawa psich wybiegów staje się niezmiernie pilna, tym bardziej, że od pewnego czasu straż miejska i policja z wielką frajdą wlepia mandaty za spuszczanie psa ze smyczy.
Szanowni radni! Jeśli stawiamy wymagania przed właścicielami psów, to musimy pamiętać też o psach. Nie można ich życia zamieniać w koszmar. To zwierzęta wymagające ruchu. Może wśród czytelników znajdzie się ktoś, kto pomógłby w zorganizowaniu strony internetowej, na której można byłoby oddawać swój głos i podpisywać się pod petycją o zorganizowanie psich wybiegów w Elblągu.