Ulica Sendlerowej w Elblągu?

Młodzi Socjaliści z okręgu elbląskiego chcą, by jedna z ulic naszego miasta przyjęła imię Ireny Sendlerowej, działaczki społecznej, która w czasie II wojny światowej uratowała od zagłady 2500 żydowskich dzieci. Wniosek w tej sprawie trafił 3 listopada do sekretariatu przewodniczącego Rady Miejskiej w Elblągu.
Młodzi Socjaliści napisali: „Zwracamy się z prośbą o nazwanie wybranej elbląskiej ulicy imieniem Ireny Sendlerowej, jednej z najwybitniejszych Polek XX wieku. Chcemy w ten sposób uhonorować zmarłą w tym roku działaczkę społeczną, dla której pomoc potrzebującym była życiową misją i potrzebą serca i której przychodziło za to płacić bardzo wysoką cenę. W latach trzydziestych, jako członkini Polskiej Partii Socjalistycznej, wspomagała organizacje zajmujące się kształceniem robotników i chłopów, a podczas studiów na Uniwersytecie Warszawskim protestowała przeciwko tzw. gettu ławkowemu. W czasie II wojny światowej uratowała od zagłady 2500 żydowskich dzieci, za co wyróżniono ją odznaczeniem Sprawiedliwy wśród Narodów świata. Podczas okupacji była więziona, torturowana i skazana na karę śmierci, ale dzięki organizacji „Żegota” przekupiono strażników więzienia i wypuszczono ją na wolność. Od tamtej pory podczas okupacji hitlerowskiej działała pod fałszywym nazwiskiem nadal ryzykując życie dla innych. Po wojnie dzieło Ireny Sendlerowej stało się szerzej znane dopiero wówczas, gdy o jej losach opowiedziano w amerykańskim przedstawieniu teatralnym.
Pragniemy, by ta pamięć nie zaginęła. Osoba bezinteresownie dobra często pozostaje niezauważona, a odwaga w czasach pokoju jest dużo łatwiejsza.
Postać Ireny Sendlerowej przypomina nam, że w każdej sytuacji można pozostać człowiekiem uczciwym i szlachetnym, a przede wszystkim dać z siebie wiele dla innych. Niepodległa Rzeczpospolita uhonorowała Panią Irenę m.in. Orderem Orła Białego i staraniami o nominowanie jej do pokojowej Nagrody Nobla, mamy więc nadzieję, że władze miasta również że chcą upamiętnić tę niezwykłą postać. Kolejne pokolenia Elblążan, które być może poznają ją dzięki tablicy z nazwą mają szansę zyskać piękny wzór do naśladowania”.
Mówi Krzysztof Sierżantowicz ze Stowarzyszenia Młodych Socjalistów w Elblągu:
Pragniemy, by ta pamięć nie zaginęła. Osoba bezinteresownie dobra często pozostaje niezauważona, a odwaga w czasach pokoju jest dużo łatwiejsza.
Postać Ireny Sendlerowej przypomina nam, że w każdej sytuacji można pozostać człowiekiem uczciwym i szlachetnym, a przede wszystkim dać z siebie wiele dla innych. Niepodległa Rzeczpospolita uhonorowała Panią Irenę m.in. Orderem Orła Białego i staraniami o nominowanie jej do pokojowej Nagrody Nobla, mamy więc nadzieję, że władze miasta również że chcą upamiętnić tę niezwykłą postać. Kolejne pokolenia Elblążan, które być może poznają ją dzięki tablicy z nazwą mają szansę zyskać piękny wzór do naśladowania”.
Mówi Krzysztof Sierżantowicz ze Stowarzyszenia Młodych Socjalistów w Elblągu:
oprac. A