UWAGA!

----

W poszukiwaniu „genetycznego bliźniaka”

 Elbląg, Dzień Dawcy w Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych
Dzień Dawcy w Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych (fot. arch. szkoły)

W Polsce co godzinę stawiana jest komuś diagnoza: nowotwór krwi, czyli białaczka. W większości przypadków jedyną szansą na wyleczenie jest przeczep szpiku kostnego. W tym tygodniu w elbląskich szkołach ponadgimnazjalnych ruszyła akcja poszukiwania potencjalnych dawców szpiku wśród pełnoletnich uczniów.

Wielu zakwalifikowanym do przeszczepu chorym nie udaje się znaleźć dawcy. Znaleźć go bowiem niełatwo. Statystycznie szansa jest jak jeden do 25 tysięcy. Cały problem polega na tym, że kod genetyczny dawcy musi zgadzać się kodem genetycznym chorego. Potencjalnych dawców szpiku jest nadal niewielu. W Polsce jest ich zarejestrowanych obecnie tylko 420 tys. Dlatego im więcej osób zarejestruje się jako potencjalni dawcy, tym bardziej wzrasta szansa na znalezienie zgodnego dawcy dla pacjenta czyli tzw. „genetycznego bliźniaka”. Nie każdy z nas może jednak nim zostać. Dyskwalifikacją jest wiele schorzeń i chorób, niedowaga lub nadwaga. W marcu fundacje Dlaczego Pomagam i DKMS zorganizowały w naszym mieście Dzień Dawcy Szpiku zaadresowany do małej, chorej na białaczkę Jagódki. Informacja o akcji poszła w eter i zebrała żniwo w ilości 320 potencjalnych dawców. Według Anetty Szczepińskiej, prezes Fundacji Dlaczego Pomagam to ogromna i satysfakcjonująca cyfra. Akacja Jagódki zachęciła elbląską fundację i współpracujących z nią wolontariuszy do dalszych poszukiwań. Tym razem przyszedł czas na szkoły. Akcja poszukiwania dawców wśród pełnoletnich uczniów szkół ponadgimnazjalnych ruszyła w poniedziałek (22 kwietnia) w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 oraz Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Elblągu. Najpierw miał miejsce wykład, podczas którego prezes elbląskiej Fundacji Dlaczego Pomagam Anetta Szczepińska opowiedziała uczniom, kto może zostać potencjalnym dawcą oraz jakie są metody pobierania od niego szpiku. Prezentacja przeprowadzona przez prezes fundacji miała na celu uświadomienie młodzieży, jak ważną i odpowiedzialną decyzją jest ich rejestracja w Bazie Danych. Uczniowie obejrzeli także filmiki z wypowiedziami młodych chorych na białaczkę osób.

 

Poniedziałkowy wykład uświadomił uczniom, że choroba ta może spotkać każdego, ponieważ jak stwierdził jeden z wypowiadających się w filmie lekarzy, spada ona na człowieka „jak grom z jasnego nieba” i w żaden sposób nie można się przed nią uchronić. Akcja przeprowadzona w szkołach przez fundację Dlaczego Pomagam to także sposób na swego rodzaju uwrażliwienie młodych ludzi na krzywdę innych i zachęcenie do niesienia pomocy potrzebującym. We wtorek (23 kwietnia) w ZST-I miała miejsce faktyczna rejestracja dawców. Od dawców nie pobierano próbek krwi, jak to zwykle bywa, pobierano natomiast specjalną pałeczką ślinę z jamy ustnej. Z obu szkół (Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 i Zespołu Szkół Techniczno - Informatycznych) zarejestrowało się łącznie 37 osób. Wśród nich znalazło się dwóch nauczycieli. To budujące, że wśród młodych nie brakuje wrażliwych ludzi: - Wiemy, że w ten sposób możemy uratować ludzkie życie – mówi uczennica klasy trzeciej z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1, Agnieszka Broż. – Pomaganie innym daje mi ogromną satysfakcję. Tym większa ona będzie, jeśli dzięki mnie ktoś będzie miał nowe życie. Wiele osób boi się oddać szpik, myśląc że grozi im jakieś kalectwo, ale przecież wiemy, że to nieprawda. Niedawno zapisałam się do wolontariatu i musiałam wypełnić ankietę, w której było takie pytanie, czy w razie czego oddałabym krew i zaznaczyłam, że w razie potrzeby i krew i szpik oddam bez problemu.
       - Jest to szczytny cel - mówi uczeń tej samej klasy, Dawid Grubecki. – Zgłosiłem się jako dawca, bo po prostu lubię pomagać.
       Akcja przeprowadzona w obu szkołach zakończyła się sukcesem: - Akcja przebiegła dziś bardzo sprawnie – powiedziała prezes fundacji Dlaczego Pomagam, Anetta Szczepińska. - Zarejestrowało się 37 osób z obu szkół. Jest to bardzo zadowalający wynik. Było sporo zainteresowanych. Część osób przyszło, by się zarejestrować, część odwiedziło nas ze zwyklej ciekawości.
       W akcji wzięły udział przeszkolone wolontariuszki z II i IV LO oraz z PWSZ. Wczoraj (24 kwietnia) akcja ruszyła w IV Liceum Ogólnokształcącym. Tu zarejestrowały się 24 osoby. W porównaniu z naszymi niemieckimi sąsiadami w Polsce dawców nadal jest za mało. A zegar chorych na białaczkę tyka. Czasu jest coraz mniej. Co drugi chory w Polsce umiera, głównie dlatego, że nie znalazł swojego „genetycznego bliźniaka”. Podobnych akcji jak ta zorganizowana w ostatnich dniach przez fundację Dlaczego Pomagam powinno być więcej. Czasami bowiem tak niewiele trzeba, by ocalić czyjeś życie.
      

dk

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Skomentujcie łaskawie ten artykuł, bo już się gubię w tych informacjach: wpolityce. pl/dzienniki/dziennik-tomasza-szymborskiego/50562-dkms-polska-zwalnia-dyrektorke-fundacja-dkms-polska-prowadzila-turystyke-transplantacyjna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jureqq(2013-04-26)
Reklama