UWAGA!

----

Ważne, by nawet dla jednego dziecka stworzyć dom

 - Nie trzeba być super bohaterem, nie musisz być idealny. Ale otworzyć swoje serce i dom dla dzieci, to jest naprawdę coś - mówi Joanna Kostańczuk, rzecznik dziecka w Elbląskim Centrum Usług Społecznych
- Nie trzeba być super bohaterem, nie musisz być idealny. Ale otworzyć swoje serce i dom dla dzieci, to jest naprawdę coś - mówi Joanna Kostańczuk, rzecznik dziecka w Elbląskim Centrum Usług Społecznych (fot. Anna Dembińska)

- Jeśli masz w sobie pokłady troski, cierpliwości i miłości, to po prostu nie marnuj ich. Podaruj je komuś, otwórz swoje serce, swój dom. Pokaż Moc Rodziny! – mówi Joanna Kostańczuk, rzecznik dziecka w Elbląskim Centrum Usług Społecznych, które poszukuje kandydatów na rodziny zastępcze.

- Dlaczego w Elbląskim Centrum Usług Społecznych powstało stanowisko rzecznika dziecka?

- To efekt projektu Moc Rodziny, a powstało przede wszystkim dlatego, by promować wiedzę na temat rodzicielstwa zastępczego. Świadomość na temat tego, z czym ono się wiąże, kto może zostać rodzicem zastępczych, jest niestety niska. Brakuje kandydatów do tej roli. Niekoniecznie musi to wynikać z faktu, że w ogóle nie ma chętnych, ale z tego, że po prostu wiele osób nie wie, że może podjąć się tej trudnej, ale wspaniałej roli.

 

- Czym w takim razie się Pani zajmuje?

- Przede wszystkim edukacją na temat tego, czym jest rodzicielstwo zastępcze, jakie są jego formy, kto może zostać kandydatem, jakie trzeba spełniać kryteria. Wbrew pozorom to nie są jakieś wyśrubowane kryteria. Chodzi o to, by kandydat zapewniał prawidłowe wychowanie i rozwój dzieci. Nie trzeba mieć kierunkowego wykształcenia czy wyjątkowych warunków mieszkaniowych, nie trzeba być małżeństwem, można być osobą samotną lub żyć w związku nieformalnym. I co ważne, rodzina zastępcza nie adoptuje dziecka, to opieka czasowa do momentu, aż rodzice biologiczni ponownie będzie mogli się nimi zajmować lub dziecko trafi do adopcji albo usamodzielni się.

Nie trzeba być super bohaterem, nie musisz być idealny. Ale otworzyć swoje serce i dom dla dzieci, to jest naprawdę coś.

Staram się nie tylko edukować, ale też lobbować. By dzieciom żyło się łatwiej, potrzebują dużo wsparcia, troski i miłości od rodzin zastępczych, ale także zrozumienia w szkołach czy przedszkolach. Chodzi o to, by nauczyciele, wychowawcy mieli świadomość, z jakimi trudnościami te dzieci na co dzień się borykają. Trudnościami, na które narazili je dorośli i to często od urodzenia. Bo mamy, na przykład będąc w ciąży, piły alkohol czy brały narkotyki. Są to też dzieci po traumach, doświadczeniu przemocy, dlatego tak bardzo potrzebne jest zrozumienie różnych osób, które mają z nimi codziennie kontakt.

Moją rolą jest też systematyczny kontakt z zawodowymi rodzicami zastępczymi. Wiem, jakie mają potrzeby, w jakim kierunku i zakresie trzeba im pomagać.

 

- Ile dzieci w Elblągu potrzebuje pomocy rodzin zastępczych?

- To około 250 dzieci, które są w 150 rodzinach zastępczych - spokrewnionych, niezawodowych i zawodowych. Mamy też około 30 dzieci, które są obecnie w swoich biologicznych rodzinach, mających duże problemy. Pracują z nimi oczywiście nasi asystenci rodziny, starając się, by wyszły na prostą, by były w stanie sprawować opiekę nad swoimi dziećmi, ale może się zdarzyć, że rodzic takiego obowiązku nie udźwignie i dziecko będzie musiało decyzją sądu trafić do rodziny zastępczej. A miejsca już nam się kończą. Każdy kandydat jest dla nas bardzo cenny, bo to nadzieja, że dziecko trafi do bezpiecznego domu i gdzie będzie miało szansę spokojnie się rozwijać i nie chodzi tylko o edukację czy kwestie zdrowotne, ale także o zabawę, relaks, nawiązywanie więzi.

 

- Z tego, co Pani mówi, wynika, że każdy może zostać rodziną zastępczą.

- Można tak powiedzieć, że prawie każdy, kto ma odpowiednią motywację, czuje w sobie potencjał i kocha dzieci. Oczywiście są ustawowe kryteria, które trzeba spełniać, między innymi niekaralność, dobre zdrowie fizyczne i psychiczne. Przechodzi się u nas kwalifikacje, trzeba też odbyć specjalistyczne szkolenie, ale to nie są bardzo trudne rzeczy.

Ważne jest to, że na każdym etapie - zgłoszenia, wizyty u nas czy nawet udziału w szkoleniu - można liczyć na nasze wsparcie. Decyzji nie trzeba też podejmować od razu. Jeśli ktoś uzna na szkoleniu, a nawet po, że to nie jest droga dla niego, może się wycofać bez żadnych konsekwencji. Może też się zdarzyć, że to my stwierdzimy, że dana osoba nie jest jeszcze gotowa do pełnienia tej roli. Jeśli już ktoś zostanie rodzicem zastępczym, staramy się być wsparciem na każdym etapie - czy to w kwestii problemów wychowawczych czy dotyczących terapii dziecka. Wspieramy także samych rodziców zastępczych, wyposażamy ich w wiedzę, organizujemy spotkania, by mogli poznać innych rodziców zastępczych, zapewniamy wsparcie psychologiczne, bo przecież też mogą mieć chwile zwątpienia.
       Nie oczekujemy, że dana rodzina zastępcza szczególnie na początku weźmie do siebie od razu trójkę czy czwórkę dzieci. Ważne, by nawet dla jednego dziecka stworzyć dom.

W ramach programu „Moc Rodziny” jesteśmy w stanie bardzo dużo pomóc. Zapewniamy rodzicom zastępczym szkolenia, a dzieciom i młodzieży pomoc specjalistów, wsparcie w nauce oraz wyjazdy integracyjne. Usamodzielniający się wychowankowie otrzymują pomoc w wejściu w dorosłość i w poszukiwaniu swojej zawodowej drogi.
       Wychodzimy też do Elblążan, chcemy się z nimi spotykać i rozmawiać.

 

  • Już 23 maja o godzinie 16 zapraszamy do Biblioteki Elbląskiej na spotkanie z aktorką Magdaleną Różczką, która od wielu lat z ogromnym sercem i zaangażowaniem wspiera rodziny zastępcze. To będzie także okazja do poznania i porozmawiania z samymi rodzinami i rodzicami zastępczymi. To wspaniali i otwarci ludzie.
  • W sobotę, 30 maja o godz. 9, będziemy razem z rodzinami zastępczymi obecni na parkrun Park Modrzewie, by razem z innymi uczestnikami przemaszerować 5 km i promować rodzicielstwo zastępcze. Zapraszamy do spaceru z nami.
  • Również 30 maja w godz. 12-16 będzie nas można spotkać w Centrum Handlowym Ogrody.
  • To nie koniec, bo 31 maja współorganizujemy z miastem Piknik z okazji Dnia Dziecka w Parku Dolinka. To wspaniała zabawa dla całych rodzin.
  • A 14 czerwca nasze ulotki edukacyjne dotyczące rodzicielstwa zastępczego trafią do wszystkich pakietów startowych Biegu Piekarczyka.

Miasto bardzo nas wsparło w promocji rodzicielstwa zastępczego. To ważne, bo dzięki Urzędowi Miejskiemu, MOSIR-owi, ZBK, ZKM, Tramwajom Elbląskim i CH Ogrody nasze plakaty, ulotki, stanowiska pojawiają się w wielu miejskich imprezach. Mamy też fantastycznych przyjaciół, którzy nas wspierają Fundację Przyszłość dla Pokoleń i Zajazd Żuławy. Również media robią dobrą robotę. Bardzo nas Cieszy to wsparcie. Bardzo za nie dziękujemy.

 

- Na jakie jeszcze wsparcie rodziny zastępcze mogą liczyć?

  Ważne, by nawet dla jednego dziecka stworzyć dom
Fot. ECUS

- Każda rodzina zastępcza otrzymuje środki na utrzymanie dziecka. W przypadku rodzin niezawodowych od czerwca będzie to 1628 zł na każde dziecko, które przyjęto do rodziny i oczywiście 800 plus. Jeśli jest to dziecko z niepełnosprawnościami, dodatkowa kwota to 328 zł. Dajemy też jednorazowe środki na przyjęcie dziecka w domu, dofinansowujemy letni wypoczynek. Zawodowe rodziny zastępcze podpisują z nami umowę i mają comiesięczną pensję. Pieniądze są ważne, ale ważne jest też to, że nad taką rodziną cały czas czuwa koordynator, który służy wsparciem i pomocą. Działania staramy się dopasowywać od indywidualnych potrzeb danej rodziny.

 

- Spotyka się Pani z wieloma już funkcjonującymi rodzinami zastępczymi. Co mówią podczas takich spotkań?

- Wiele osób mówi nam, że ich życie od tego momentu nabrało sensu. Opowiadają, jak dzieci, którymi się zajmują, rozkwitają w ich domach. Oczywiście potrzebują one wiele pracy, diagnoz, terapii, ale patrzenie na nie, jak się rozwijają, nabierają pewności siebie, to jest w tym rodzicielstwie zastępczym najpiękniejsze.

 

- Często słyszę takie określenie „trudne dzieci”...

- Nie lubię określenia „trudne dzieci”, wolę mówić o dzieciach z trudnościami, których przyczyną najczęściej niestety są dorośli. Dziecko, które urodziło się ze spectrum płodowych zaburzeń alkoholowych (FASD) nie jest niczemu winne. To jego biologiczna mama piła w ciąży i to ona zgotowała mu ten los. To są często dzieci po traumach, doświadczeniu przemocy, zaniedbane edukacyjnie i zdrowotnie. To dorośli zgotowali im ten los i to dorośli mogą go zmienić. I to jest w tym wszystkim najważniejsze.

 

- Gdyby miała Pani jednym zdaniem zachęcić osoby do zostania rodziną zastępczą, to, co by im Pani powiedziała?

- Jeśli masz w sobie pokłady troski, cierpliwości i miłości, to po prostu nie marnuj ich. Podaruj je komuś, otwórz swoje serce, swój dom. Pokaż Moc Rodziny!

 

Chcesz zostać rodzicem zastępczym? Można się ze mną spotkać lub porozmawiać telefonicznie: 𝟳𝟴𝟬 𝟭𝟵𝟭 𝟴𝟵𝟵 Elbląskie Centrum Usług Społecznych, ul. Winna 9 (codziennie od 7:30 do 15:30, w środy dyżuruję do 16:00)

 

Elbląskie rodziny zastępcze są wspierane w ramach projektu "Moc Rodziny", współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie