Za chleb i wolność, i nową Polskę…

Wybrałem „zawód” kapłana, by móc mówić głośno i odważnie rzeczy ważne o prawie Polaków do godności i wolności. Tym słowom – tak jak Bogu – zawsze służyłem – mówił ks. infułat Mieczysław Józefczyk, bohater filmu „Podziemia katedry”, który nakręcili uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Elblągu. Młodzi filmowcy otrzymali wyróżnienie w wojewódzkim konkursie „Narodziny trzeciej niepodległości”.
- Mieliście bardzo trudne zadanie, bo zmierzyliście się z historią, którą znacie tylko z książek lub przekazów rodziców – mówił podczas dzisiejszego spotkania w Światowidzie. – Filmy były lepsze i słabsze, niektóre naprawdę ciekawe. Nie ocenialiśmy ich pod względem technicznym, bo brak wam jeszcze umiejętności oraz dobrego sprzętu.
Pierwsze miejsce w kategorii szkół gimnazjalnych zajęli „filmowcy” z Gimnazjum nr 2 w Elblągu: Ewelina Stachowska, Marta Sikora, Magdalena Ancyperowicz, Bogna Jabłońska, Tomasz Jaruga, którzy pod opieką nauczycielek: Ewy Król i Ireny Bieniek przygotowali reportaż filmowy „Barwy Solidarności". Bohaterką materiału jest Tamara Ostaszewska-Pluta, działaczka „Solidarności”. Kobieta z ekranu opowiada o swojej działalności opozycyjnej, o tym, jak w czasie stanu wojennego straciła przez nią pracę, jak było jej ciężko samotnie wychowując dziecko.
W kategorii szkół ponadgimnazjalnych pierwsze miejsce zdobył reportaż o Stanisławie Ostrowskim zatytułowany „Audiator et altera pars - Niech będzie wysłuchana i druga strona", a przygotowany przez uczniów II LO w Elblągu: Joannę Cimoch, Liliannę Wiadrowską, Michała Marczaka, Macieja Szatkowskiego. Zespół opieką artystyczną objął Marek Nowosad.
Nagrodzony obraz przedstawia sylwetkę opozycjonisty, który, jak sam przyznał, przez swoją nieostrożność, został zatrzymany za posiadanie ulotek i publikacji antypaństwowych.
- Nie jesteśmy bohaterami – mówił dziś w Światowidzie o wszystkich ludziach, którzy wystąpili w filmach nakręconych przez młodzież. – Jesteśmy szarymi ludźmi, którymi historia się nie zajmowała, a dzięki tej inicjatywie znowu to wypłynęło.
Drugie miejsce zajęli uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Elblągu: Joanna Leszczewicz, Karolina Łuszczewicz, Kamila Siemiątkowska, Paulina Zielińska, Grzegorz Maliszewski, którzy pod opieką Hanny Wielgolaskiej i Aleksandry Nowakowskiej przygotowali reportaż filmowy „Wolność kocham i rozumiem". Znajdują się w nim wypowiedzi Tadeusza Chmielewskiego i Witolda Gintowta-Dziewałtowskiego.
Trzecie miejsce jury przyznało uczniom IV LO w Elblągu: Katarzynie Walkowskiej, Dominice Zaborowskiej, Martynie Wolak, Karolinie Radziszewskiej, Mateuszowi Jachimowiczowi, którzy pod opieką Małgorzaty Mularskiej przygotowali reportaż zatytułowany „80. rok - musiał się zdarzyć!". Tu o swojej działalności opozycyjnej, o strajkach w 1980 r. mówi Tadeusz Chmielewski.
Jury przyznało też wyróżnienie uczniom Zespołu Szkół Ekonomicznych w Elblągu: Magdalenie Gągol, Annie Nowak, Beacie Olszewskiej, Nikoletcie Szczyglewskiej, Joannie Szydłowskiej, którzy pod okiem Hanny Wielgolaskiej i Aleksandry Nowakowskiej przygotowali reportaż filmowy „Podziemia Katedry". Bohaterem materiału jest ks. infułat Mieczysław Józefczyk. Opowiada o tym, jak w sali kolumnowej w jednej z elbląskich kamienic należących do parafii św. Mikołaja spotykali się działacze „Solidarności”, jak organizował pomoc zagraniczną dla potrzebujących, nie tylko elblążan. – W sklepach był tylko ocet i zapałki – wspominał. – A że miałem znajomych m.in. w Holandii czy w Belgii wpadłem na pomysł paczek z darami. Obliczyłem, że przesłali na moje ręce w sumie 2,5 mln towarów żywnościowych, lekarstw, różnego rodzaju sprzętu. To wszystko trafiło do 1,5 tysiąca osób z całej Polski.
Gdy przyjechał kolejny transport zza granicy, w nocy z 12 na 13 grudnia, do jego rozładunku zgłosiło się ok. 10 działaczy „Solidarności”. Gdy ks. Józefczyk dowiedział się, że mają zostać aresztowani, zatrzymał ich na plebanii.
Opozycjoniści i ich rodziny do dziś wspominają wielkie zasługi księdza infułata.
On sam twierdzi, że zawsze działał dla wolnej i niepodległej Polski i Polaków.
- Byłem świadkiem upadku Polski w 1939 r. – mówił dziś w Światowidzie. – Uciekałem od Niemców, a wpadłem do bolszewików. Widziałem jak polscy policjanci byli wywożeni na miejsce kaźni. Jako dziecko przeżywałem to bardzo głęboko. Zawsze myślałem, że Polska musi odzyskać niepodległość.
- Wybrałem „zawód” kapłana, by móc mówić głośno i odważnie o prawie do godności i wolności Polaków – dodał ks. Józefczyk. – I tym słowom – tak jak Bogu – służyłem.
Laureaci konkursu w nagrodę pojadą do Warszawy do Sejmu. Będzie to możliwe dzięki wsparciu finansowemu Ryszarda Wodzisławskiego, dyrektora W-MODN w Elblągu i Władysława Mańkuta, prezesa Fundacji Akademickiej w Elblągu. Senator Sławomir Sadowski natomiast przyjmie młodzież w Sejmie, zorganizuje spotkanie z posłami należącymi w przeszłości do opozycji antykomunistycznej oraz ugości poczęstunkiem w restauracji sejmowej. Nagrody książkowe ufundowała posłanka Beata Bublewicz.