Zanim zaplanujesz dziecko – zapisz je do żłobka

Zapisy do żłobka na 2012 rok? To nie żart, tylko elbląska rzeczywistość, o czym przekonuje się każdy świeżo upieczony rodzic. Jedna z naszych Czytelniczek postanowiła zwrócić się z tym problemem do Prezydenta Elbląga z marnym dość skutkiem, gdyż po upływie 1,5 miesiąca nie otrzymała żadnej odpowiedzi.
„Jestem mieszkanką Elbląga i mam problem, w naszym mieście znajdują się tylko trzy żłobki. Ostatnio chciałam zapisać dziecko od września do takowej placówki, ale kierownictwo wszystkich trzech placówek prawie mnie wyśmiało i stwierdziło, że zapisują na rok 2012. Mam pytanie: czy w związku z tym nie powinien powstać kolejny, czwarty żłobek?”.
Problem jest powszechnie znany nie tylko wśród rodziców, ale również włodarzy miasta. Podczas marcowej debaty dziennikarskiej (Jedna oświata, problemów tysiące…) wiceprezydent Artur Zieliński zadeklarował, że od września ruszy nowy żłobek w budynku po hospicjum przy ul. Chopina 10, co dało nadzieję wielu rodzicom, których nie stać na wynajęcie niani bądź wysłanie dziecka do prywatnego żłobka.
Budowa na Toruńskiej się przedłuża, więc żłobka nie będzie
Wielkimi krokami zbliża się rok szkolny, więc postanowiliśmy sprawdzić, jak przebiegają prace nad powstaniem nowego żłobka. – Aktualnie rozpatrywana jest sprawa uruchomienia nowego żłobka, jako filii jednej z obecnie funkcjonujących placówek. Na pewno nie będzie to jednak od września. W budynku przy ul. Chopina obecnie jeszcze funkcjonuje hospicjum – mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy UM w Elblągu.
– Obecnie nie mogę podać konkretnego terminu przeniesienia pensjonariuszy hospicjum do nowej siedziby przy ul. Toruńskiej ze względu na fakt, że budynek nie jest jeszcze przygotowany do odbioru – poinformowała w rozmowie telefonicznej Wiesława Pokropska, dyrektor Hospicjum Świętego Jerzego im. dr Aleksandry Gabrysiak w Elblągu. – Prawdopodobnie będzie to wrzesień – dodaje.
Na pewno nie we wrześniu
Żłobek w świetle prawa traktowany jest jako zakład opieki zdrowotnej i musi spełniać takie same wymogi, jak przychodnie czy szpitale, co wydłuża procedurę powstania długo oczekiwanej przez rodziców placówki. – Uruchomienie żłobka po przeniesieniu hospicjum do nowego obiektu będzie wymagało dokonania zmian remontowo-adaptacyjnych na potrzeby żłobka – jako zakładu opieki zdrowotnej, następnie przeprowadzenia procedury techniczno-organizacyjnej dotyczącej uruchomienia nowej placówki – wyjaśnia rzecznik UM.
Warto dodać, że dla miejskiego żłobka będzie to powrót po latach do budynku przy ul. Chopina 10 [na zdjęciu]. W 2001 roku zlikwidowano tamtą placówkę, a prezydent Henryk Słonina przekazał obiekt Hospicjum. Po dziewięciu, może po dziesięciu latach żłobek wróci do starej siedziby.
Jak podkreśla Joanna Urbaniak, w nowej placówce będą miejsca dla 50 dzieci. To dobra wiadomość zarówno dla rodziców, jak i dziadków, którzy niejednokrotnie zastępują instytucję żłobka.
Po rozmowach z rodzicami okazuje się jednak, że to kropla w morzu potrzeb, która tylko w niewielkim stopniu poprawi sytuację.
– W każdym żłobku dowiedziałam się o istnieniu długiej listy rezerwowej, na której oczekuje na miejsce przynajmniej ok. 50 dzieci – powiedziała mama dwuletniej Wiktorii.
Jak informuje „Gazeta Prawna”, do żłobków w Polsce chodzi dzisiaj jedynie 2 proc. dzieci, gdy średnia unijna wynosi 26 proc. Jak jest w Elblągu? Na 130 tys. mieszkańców mamy tylko trzy żłobki i… czwarty, który... ma być.