UWAGA!

----

DevelopRes nie obroni Pucharu Polski

 Elbląg, DevelopRes nie obroni Pucharu Polski
fot. Anna Dembińska

Z jednej strony siatki obrońca tytułu i aktualny lider Tauron Ligi – DevelopRes Rzeszów Z drugiej – wicelider Tauron Ligi: PGE Budowlani Łódź. Zapowiadał się ciekawy mecz. Zobacz zdjęcia.

Oba zespoły w tym sezonie spotkały się dwukrotnie. I za każdym razem wygrywały gospodynie: w Łodzi 3:2 Budowlani i w Rzeszowie 3:1 DevelopRes Warto też wspomnieć, że Rzeszowianki do dzisiejszego meczu były niepokonane od 14 spotkań. Na neutralnym gruncie w Elblągu lepsze okazały się jednak Łodzianki.

Pierwsze starcie o Puchar Polski lepiej zaczęły obrończynie tytułu. Pierwszy punkt w turnieju zdobyła Switłana Dorsman, kapitanka DevelopResu. Rzeszowianki kilka razy miały kilkupunktową przewagę, ale za każdym razem rywalki potrafiły je dogonić. W nerwowej końcówce, to właśnie wiceliderki Tauron Ligi zachowały więcej zimnej krwi i wygrały do 22.

W drugim Rzeszowianki pokazały, że łatwo broni nie złożą. Zaczęło się od 10:4 i 15:7. Obrończynie tytułu prowadziły pewnie przez cały set i wygrały do 19. To było jednak wszystko, na co stać było dziś DevelopRes.

Trzecia część meczu to kolejny zwrot o 180 stopni. Tym razem to łódzkie siatkarki robiły na boisku co chciały. To był pogrom. Prowadzenie 13:4 i 22:11 mówi samo za siebie. Set wygrany do 13.

A w czwartym Budowlani potwierdziły swój awans do wielkiego finału. Rzeszowianki nie potrafiły otrząsnąć się z klęski w trzecim secie. Łodzianki stopniowo i konsekwentnie budowały przewagę. Siatkarki z Rzeszowa zdołały obronić dwie piłki meczowe, ale przeznaczenia nie mogły zmienić. Łódzkie siatkarki wygrały do 18 i pewnie zapewniły sobie udział w niedzielnym finale.

MVP meczu została Maja Storck z PGE Budowlani Łódź.

 

DevelopRes Rzeszów – PGE Budowlani Łódź 1:3 (22:25, 25:19, 13:25, 18:25)

DevelopRes: Laura Heyrman, Katarzyna Wenerska, Julita Piasecka, Svitlana Dorsman, Oliwia Sieradzka, Laura Jansen – Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Taylor Bannister, Magda Kubas, Karina Chmielewska, Marrit Jasper

Budowlani: Alicja Grabka, Paulina Damaske, Joanna Lelonkiewicz, Maja Storck, Rodica Buterez, Sasa Planinsec – Justyna Łysiak (libero) oraz Bruna Honorio, Karolina Drużkowska, Nadia Siuda.

 

W drugim półfinale czwarta drużyna Tauron Ligi BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała bez straty seta pokonała lidera I ligi – NETLAND MKS Kalisz. Siatkarki z Kalisza momentami potrafiły postawić się rywalkom, ale na sprawienie niespodzianki to było za mało. Przebieg dwóch pierwszych setów kontrolowały siatkarki z Bielska – Białej. Początek trzeciego mógł nieść nadzieję, że Kaliszanki urwą seta faworytkom. Prowadziły już 6:1 i 9:5. Potem jednak do głosu doszło doświadczenie zespołu rywalizującego na najwyższym szczeblu. BOSTIK wyrównał (9:9 i 14:14), odskoczył...

Kaliszanki doszły rywali na jeden punkt (20:21), ale to było wszystko. Kolejne cztery oczka zdobyły siatkarki z Bielska – Białej i to one w niedzielę (8 lutego) zagrają z PGE Budowlanymi Łódź w wielkim finale.

 

NETLAND MKS Kalisz – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 0:3 (20:25, 20:25, 21:25)

MKS: Anna Lewandowska, Veronica Allasia, Aleksandra Deptuch, Sonia Kubacka, Saana Lindgren, Zuzanna Kuligowska – Nadia Łuszyńska (libero) oraz Oliwia Nastawska, Koleta Łyszkiewicz, Anna Bodasińska

BKS: Martyna Borowczak, Marta Orzyłowska, Kertu Laak, Klaudia Nowakowska, Aleksandra Gryka, Agata Michalewicz – Adriana Adamek (libero) oraz Zuzanna Suska (libero), Reka Bozoki-Szedmak, Martyna Podlaska.

SM

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Świetne wydarzenie sportowe, szkoda że biletów brak. Patrząc po trybunach sporo miejsc wolnych a biletów nigdzie kupić nie można.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    Bilecik(2026-02-07)
  • To powinien być mecz finałowy. Druga para półfinałowa wyraźnie odstawała od poziomu I półfinału. Taki to już jest sport, nie zawsze... sprawiedliwy. Ale też trzeba mieć po prostu szczęście, niech jutro wygra lepsza drużyna.
Reklama