UWAGA!

----

Udany weekend Orła (siatkówka)

 Elbląg, Udany weekend Orła (siatkówka)
fot. Anna Dembińska

Siatkarki Orła Elbląg sprawiły miłą niespodziankę swoim kibicom, bowiem w miniony weekend zmierzyły się z zespołami z Polic i dwukrotnie schodziły z boiska jako zwycięzca. Elblążanki dzięki tym wygranym dopisały do swojego konta pięć punktów.

Elbląska drużyna pierwotnie miała zagrać w weekend tylko jeden mecz, jednak na prośbę Chemika Police spotkanie z nimi zostało przełożone. Chemik to aktualny wicelider tabeli, który dwie kolejki wcześniej pokonał lidera Jokera Świecie, z którym z kolei elblążanki przegrały 0:3. Trener Jewniewicz zapowiadał, że to będzie trudny mecz, jednak drużyna postara się sprawić niespodziankę. Tak też się stało. Gospodynie po zaciętej walce wygrały 3:2, dzięki czemu wiara we własne umiejętności na pewno wzrosła.
      
       Andrzej Jewniewicz (trener Orła) - Zagraliśmy rewelacyjne spotkanie, myślę że od dwóch lat nie zagraliśmy tak dobrego meczu. Oba zespoły grały bardzo dobrze, z przyjemnością ogląda się taką grę. Mam wrażenie, że im więcej mamy kłopotów, tym lepiej gramy. Dzień wcześniej ze składu wypadła nam Iza Miklasińska, we wtorek Ola Fota skręciła staw skokowy. Chciałbym, żeby dziewczyny cały czas tak grały jak w tym meczu. Walka była zacięta, zagraliśmy bardzo mądrze taktycznie i pokazaliśmy kawałek dobrej piłki siatkowej. W tej hali nie zagraliśmy nigdy tak dobrego meczu.
      
       Orzeł Elbląg - Chemik II Police (18:25; 25:18; 28:30; 26:24; 15:11)
       Orzeł: Korczak, Frąszczak, Szostak, Białczak, Jabłońska, Goździewicz, Tchórzewska (l) oraz Wąsik, Ilukowicz.
      
       Patrząc na wynik pierwszego meczu, jako faworyta kolejnego można było wskazać Elbląg. SMS to jednak zespół nieobliczalny, o czym najlepiej przekonał się Malbork, który dzień wcześniej przegrał z nimi 0:3. Dwie zawodniczki: Ewelina Frąszczak oraz Monika Tchórzewska przystąpiły do meczu, mimo iż narzekały na lekkie kontuzje. W ogóle nie wystąpiła natomiast Justyna Bąk. Pierwszy set tylko na początku był wyrównany. Później gospodynie zdobywały punkty seriami, by wygrać 25:11. Podobnie było w drugiej partii. Do stanu 9:9 żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Dobry blok oraz skuteczne ataki umożliwiły Orłowi na wypracowanie kilkupunktowej przewagi, której nie straciły już do końca seta (25:17). Trzecia parta była najbardziej wyrównana, a gra toczyła się niemalże punkt za punkt, z nieznacznym prowadzeniem Elbląga. Przy stanie 14:12 rywalki pomyliły się na zagrywce i od tego czasu podopieczne Andrzeja Jewneiwicza zaczęły budować swoją przewagę, by ostatecznie wygrać 25:19 i w całym meczu 3:0.

 


       Andrzej Jewniewicz - Nadal zdarzają się nam nadal momenty dekoncentracji. Dziewczyny czasami za bardzo chcą. A w sytuacji zdrowotnej, jaką mamy, jestem naprawdę zadowolony, że zakończyliśmy na 3:0. Zaczęło funkcjonować przyjęcie, a jak ten element nam wychodzi, to możemy grać.
      
       Orzeł Elbląg - SMS Police 3:0 (25:11; 25:17: 25:19)
       Orzeł
: Szostak, Białczak, Korczak, Frąszczak, Jabłońska, Goździewicz, Tchórzewska (l), Korzeniewska, Wąsik, Waszak, Cupisz, Wielgoszyńska.
      
       Kolejny mecz elblążanki zagrają przed własną publicznością w sobotę 1 lutego o godz. 15 z Pałacem II Bydgoszcz.
      


Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama