Proszę wstać, sąd idzie

1 grudnia 2025 r. uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu ukradł koleżance w szkole telefon komórkowy marki Motorola o wartości 1000 zł. Sprawa miała swój finał w sądzie. Na szczęście dzisiejsza (16 marca) rozprawa była tylko elementem Dni Edukacji Prawnej w elbląskim sądzie. Zobacz zdjęcia.
Przed salą nr 113 w elbląskim Sądzie Rejonowym przy placu Konstytucji zbiera się młodzież. Tytułem ciekawostki: w sali nr 113 elbląskiego sądu został wydany ostatni w dziejach Polski wyrok śmierci. Nie zapadł jednogłośnie, jeden z sędziów zgłosił zdanie odrębne. To tylko jedna z ciekawostek, o której dowiedzieli się uczniowie klasy II A z I Liceum Ogólnokształcącego.
Młodzi Elblążanie mieli okazję poznać historię elbląskiego wymiaru sprawiedliwości i wziąć udział w symulacji rozprawy o kradzież zuchwałą. Dla dobra fabuły rozprawa toczyła się przed Sądem Okręgowym przed trzyosobowym składem sędziowskim. W rzeczywistości tego typu sprawy toczą się przed Sądem Rejonowym, przed jednym sędzią zawodowym.
- Widzę, że młodzież ma wiedzę na temat prawa. Czasami zadają bardzo dużo pytań, za mało jest czasu, aby na nie wszystkie odpowiedzieć – mówiła Aleksandra Białousz, kierownik sekretariatu II Wydziału Karnego Sądu Okręgowego odpowiedzialna za edukację prawną w sądzie. - Pytają o rozmaite rzeczy: o kuratora, o zagadnienia dotyczące Sądu Rodzinnego, jak zostać sędzią, dlaczego w Elblągu są dwie siedziby sądów i jaka jest między nimi różnica.
Edukacja prawna w elbląskich sądach ma miejsce niemal stale. Uczniowie szkół ponadpodstawowych uczestniczą jako publiczność w prawdziwych rozprawach. Dziś mieli okazję wcielić się w uczestników symulowanej rozprawy o kradzież szczególnie zuchwałą (art. 278 par. 3a kodeksu karnego). Był sędzia, ławnicy, prokurator oskarżał, obrońca bronił, oskarżony odmawiał zeznań, świadkowie zeznawali. Nie obyło się nawet bez kary porządkowej za naruszenie powagi sądu (telefon komórkowy zadzwonił osobie siedzącej na miejscu dla publiczności).
- To jest klasa humanistyczno-prawna, pewnie niektórzy z nich myślą o karierze prawnej, ścieżce zawodowej związanej z tym kierunkiem – wyjaśniała Monika Andrzejczyk, nauczycielka w I Liceum Ogólnokształcącym. - Myślę, że to dla nich fajne doświadczenie. Pozwoli im to poznać sąd o kuluarów, poznać pracę sędziego, prokuratury i obrońcy.
Ostatecznie po naradzie oskarżony został skazany na pół roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania kontrolowanej nieodpłatnej pracy w wymiarze 20 godzin miesięcznie, zamieszczenia przeprosin pokrzywdzonej za pośrednictwem radiowęzła szkolnego I LO, zapłaty 1000 zł pokrzywdzonej tytułem naprawy szkody. Koszty procesu poniesie Skarb Państwa - zdecydowali uczniowie zgodnie z procedurą.
Następnie wszyscy uczestnicy rozprawy udali się na zwiedzanie gmachu sądu.