UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Kiedyś przy mrozie - 30 nikomu nie przyszło na myśl aby zajęcia w szkołach odwołać... Sami z dzieci robicie nieporadnych bo za kilkanaście lat takie dziecko zobaczy na termometrze - 20 i będzie się bało z domu wyjść... Ono do pracy nie idzie bo jest mróz...
  • Trochę masz racji bo w zimie tzw. stulecia było i 30st. ale szkoly były też zamykane !
  • W Elblągu nie było -30 to raz. I niestety nie dość, że pomyślano, to i zamknięto nie tylko szkoły. To dwa. Co więcej, to kiedyś.. stawiali koksowniki, abyś mógł swoje 4 litery dogrzać. To trzy. Kiedyś to ludzie sprawdzali, co piszą...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    2
    Szkoda gadac(2026-02-02)
  • Jeszcze niewolnicy by mieli za dobrze
  • Człowieku takich temperatur nigdy nie było w Elblągu. Uczeń w mieście idzie kilkaset metrów i jest w szkole. Jeżeli go mamusia nie podwozi. Były lata 90.Były zimy. -10,-15 i obowiązywał termometr a nie telefony komórkowe i odczuwalna temperatura jest taka, a realna teka. Działania podejmowane były zgodnie z sytuacją. Szalała grypa nie chodziliśmy do szkoły. Mróz był w szkole skracano lekcje jak w klasach był problem z ogrzewaniem.
  • Czytanie nie boli. Uczniowie w tych gminach często gęsto uzależnieni są od transportu szkolnego. Korona nikomu z głowy nie spadnie jak lekcje w ten ciężki mróz się nie odbędą.
Reklama