UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Ja idąc ul. Podgórną zostałem zaatakowany przez dużego psa zupełnie bez powodu, kobieta idąc po przeciwnej stronie drugi, od wiejskiej puściła psa ze smyczy bez kagańca, a on w ogromnej złości zaczął biec prosto na mnie, myślałem że minie bo leci dalej a on z taką wściekłością stał przede mną i szczekał jakby chciał mnie rozerwać i dlaczego ? Nie znam psa ani właścicieli, idę spokojnie chodnikiem. Tylko zimną krew pozwoliła uniknąć ataku, stałem w bezruchu z gazetą w rulon w ręku. Dopiero po chwili która trwała kilka minut kobieta dobiegła i siłą go przywiązuje do smyczy i odrywa ode mnie. Do dziś nie wiem dlaczego tak bez powodu zaatakował z taką agresją !
  • to znaczy gacie pełne?
Reklama