Sąd surowszy dla mordercy z Nowego Dworu

Patryk D. zabił 23-letnią Paulinę, poćwiartował jej ciało i porozrzucał na polu koło Nowego Dworu Gdańskiego. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że należy mu się surowsza kara niż w pierwszej instancji i skazał go na dożywocie.
Przypomnijmy, że do zbrodni doszło w 2020 roku. Rodzina 23-letniej wówczas Pauliny, pochodzącej z Łomży, zgłosiła jej zaginięcie w marcu, a dwa miesiące później policja zatrzymała jej byłego chłopaka Patryka D. (wówczas miał 20 lat), mieszkańca Nowego Dworu Gdańskiego. Podczas przesłuchania – jak informował wówczas portal zulawytv.pl - mężczyzna przyznał się do morderstwa i wskazał miejsce porzucenia rozczłonkowanego ciała. Policja odnalazła szczątki w szczerym polu niedaleko Nowego Dworu Gdańskiego, porozrzucane w znacznej odległości.
W kwietniu 2022 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Patryka D. na 25 lat pozbawienia wolności w warunkach terapeutycznych. Miał też zapłacić rodzicom ofiary 200 tys. złotych zadośćuczynienia. Proces toczył się przy drzwiach zamkniętych, dlatego żadna ze stron nie ujawniła jego szczegółów. Zdaniem biegłych Paulina została uduszona, a do rozkawałkowania zwłok doszło po jej śmierci. Motywem zbrodni była zazdrość.
Od wyroku sądu pierwszej instancji apelację złożył zarówno prokurator jak i obrońca Patryka D. 8 listopada Sąd Apelacyjny w Gdański zmienił wyrok Sądu Okręgowego, wymierzając Patrykowi D. karę dożywotniego więzienia i utrzymując zaskarżony wyrok w pozostałej części. Koszty procesu pokrył Skarb Państwa.