UWAGA!

----

Wojna na ronda (w żadnym trybie)

 Elbląg, Wojna na ronda (w żadnym trybie)
Fot. Anna Dembińska

Pamiętam, jak na początku zbrodniczej napaści Rosji na Ukrainę politycy z prawej strony szydzili z Niemców, że zdobyli się w ramach pomocy na parę tysięcy starych hełmów, w czasie gdy rząd PiS-u przekazywał setki czołgów. Dzisiaj rządzący z opozycją licytują się na to, kto mniej „dał się naciągnąć” Ukraińcom.

Czy to znaczy, że w Ukrainie coś się zmieniło? Poza tym, że to Niemcy teraz udzielają największego wsparcia Ukraińcom, niestety nie. Rosjanie ciągle nacierają na froncie, niemal każdej nocy terroryzują ukraińskie miasta, bombardują bloki mieszkalne i elementy infrastruktury cywilnej. Giną żołnierze, giną cywile, w tym kobiety i dzieci.

Jedyne, co się zmieniło, to nasze nastawienie do Ukraińców, zwanych często pogardliwie „ukrami”.

Jesteśmy zmęczeni tą ich wojną i ciągłym pomaganiem. Nie musimy wprawdzie gnić w okopach, z przerażeniem nasłuchując nadlatujących dronów, ani co chwila kryć się z dziećmi w schronach czy zmagać się z brakami wody i prądu, ale i tak mamy tego dość. Ukraińcy w Polsce pracują wprawdzie na kilka procent naszego PKB, wykonują często prace, których żaden szanujący się Polak by nie tknął, ale mogliby robić to tak, żeby nie było ich widać, i najlepiej, żeby nie oczekiwali niczego w zamian. Mogą wynosić w szpitalu baseny, ale lepiej, żeby nie pojawiali się tam jako pacjenci.

Do tego Zełenski wpadł na pomysł, aby nadać jednej z jednostek wojskowych imię bohaterów UPA. Trudno co prawda, ze względu na jego pochodzenie, podejrzewać go o sympatie do tej organizacji, która chciała kiedyś fizycznie wyeliminować z Ukrainy Żydów tak samo jak Polaków. Smutna prawda jest taka, że wielu Ukraińców nie pali się do tego, żeby umierać na froncie. Armia ukraińska cierpi na dramatyczny brak rekrutów. W Ukrainie niewielu ludzi ma wiedzę o potwornych zbrodniach UPA na Wołyniu, powszechna jest natomiast znajomość ich walki z Sowietami. Czy nam się to podoba, czy nie, UPA jest postrzegana – szczególnie w zachodniej Ukrainie – przede wszystkim jako organizacja wolnościowa i antysowiecka. Trudno powiedzieć, czy kalkulacje Zełenskiego, mające pobudzić nastroje patriotyczne i zwiększyć liczbę poborowych, zakończyły się sukcesem, ale w sytuacji egzystencjalnego zagrożenia dla istnienia państwa przywódcy często podejmują bardzo kontrowersyjne decyzje.

Tak czy inaczej, dla wielu ludzi w Polsce, którzy jeszcze niedawno bali się głośno mówić o swoim „zmęczeniu wojną” w Ukrainie, decyzja Zełenskiego była prezentem, który spadł z nieba niczym kolejny Iskander na Kijów. Dla polityków PiS-u był to wygodny pretekst do podsycania antyukraińskich nastrojów i odbicia w ten sposób Mentzenowi oraz Braunowi kilku procent poparcia.

Dlatego jeśli poseł Śliwka pojawia się na happeningu zmiany nazwy ronda Tarnopol na rondo Ofiar UPA i powtarza parę razy, że dla niego najważniejsza jest prawda historyczna, to ja tego nie kupuję.

Jak bardzo nie podobałyby mi się niektóre posunięcia prezydenta Zełenskiego, to on i jego dzielny naród od ponad czterech lat walczą z rosyjskimi hordami najeźdźców, trzymając je z dala od naszych granic i dając nam to, co najcenniejsze – czas na zbudowanie wojskowego potencjału odstraszającego. W tym samym czasie poseł Śliwka, z całym szacunkiem dla jego patriotyczno-martyrologicznego zadęcia, również walczy, ale o kilka procent więcej poparcia w najbliższych wyborach.

Nasz były już prezydent w swojej niezgłębionej mądrości mawiał: „Są rzeczy ważne i ważniejsze”.

Decyzje Zełenskiego i włodarzy niektórych ukraińskich miast dotyczące uhonorowania przywódców UPA mają prawo budzić nasze głębokie oburzenie, raniąc uczucia żyjących członków rodzin Polaków pomordowanych na Wołyniu.

Dajmy jednak Ukraińcom najpierw wygrać wojnę z naszym wspólnym wrogiem, a historyczne rozliczenia odłóżmy na czas pokoju. Wczorajsza rezolucja Parlamentu Europejskiego pokazała, że jako członek Unii Europejskiej mamy w ręku bardzo silne karty. Ukraina prędzej czy później będzie musiała wybrać między akcesją do Unii Europejskiej a kultem upowskich zbrodniarzy.


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama