Żądamy zwrotu Bażantarni
Park Miejski w Elblągu, nazywany tradycyjnie Bażantarnią, słynie z uroku nawet poza granicami kraju, informował Głos Elbląga z 31 lipca 1957 r.
Bezrobocie maleje w Elblągu
Jeszcze w ubiegłym roku pisaliśmy o niebezpieczeństwie bezrobocia w naszym mieście. Dziś możemy stwierdzić, że niebezpieczeństwo to z każdym miesiącem maleje. W tej chwili więcej jest wolnych miejsc jak zarejestrowanych ludzi poszukujących pracy, informował Głos Elbląga z 30 lipca 1957 r.
EFUK otrzymał nowych fachowców
Na początku br. dyrekcja EFUK zaangażowała kilkudziesięciu zwolnionych oficerów, pracowników zmniejszonego aparatu partyjnego, byłego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa itp., informował Dziennik Bałtycki z 27 lipca 1957 r.
Migawki wiejskie
Dwie lustracje, jakie odbyły się w powiecie oraz indywidualne poszukiwania – wykryły trzy ogniska stonki ziemniaczanej, informował Głos Elbląga z 26 lipca 1957 r.
Dobra kalkulacja ale… nie dla wszystkich
Most drewniany (obok nowowybudowanego) powinien być podnoszony tuż przed przyjazdem statku i natychmiast opuszczany, Dziennik Bałtycki z 25 lipca 1957 r.
Będzie praca dla 255 osób
Elbląskie Zakłady Przemysłu Terenowego zamierzają znacznie rozszerzyć produkcję konfekcji, informował Dziennik Bałtycki z 24 lipca 1957 r.
Delikatesy
W przyszłym roku Elbląg będzie miał prawdziwe Delikatesy, informował Dziennik Bałtycki z 23 lipca 1957 r.
Wzorowa plantacja ostów
Walka z chwastami wiąże się ściśle z podniesieniem wydajności i wzrostem produkcji rolnej, informował Głos Elbląga z 20 lipca 1957 r.
Taksówkarze
Z radością przyjęli mieszkańcy Elbląga wiadomość, o tym, że na mocy uchwały Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, tak jak w całym kraju elbląskie taksówki będą miały taksometry, informował Dziennik Bałtycki z 19 lipca 1957 r.
Tysiące wczasowiczów nad Zalewem
W chwili obecnej w samej tylko Krynicy Morskiej przebywa ponad 6.000 gości, a w Tolkmicku ponad 3.000 turystów i urlopowiczów, informował Głos Elbląga z 18 lipca 1957 r.
Nie tego nam trzeba
Elblągowi potrzebne są na pewno 2 lub 3 przyjemnie i estetycznie urządzone kawiarnie, w których można by naprawdę kulturalnie spędzić chwilę czasu przy „czarnej”, informował Głos Elbląga z 16 lipca 1957 r.
Radiofonia
Niezbyt mądry dowcip twierdzi, iż radio jest lepsze od… bo jak za dużo „gada”, to można je zamknąć. Być może ale tylko wtedy, kiedy naprawdę „gada”, a tego, niestety, nie można powiedzieć o elbląskich głośnikach, informował Dziennik Elbląski z 13 lipca 1957 r.
Komisja Rządowa
W pierwszych dniach maja zjechała do Elbląga Komisja Rządowa, mająca za zadanie udzielenie pomocy miejscowym władzom i społeczeństwu w rozwiązywaniu szczególnie trudnych i skomplikowanych problemów ekonomicznych miasta, informował Głos Elbląga z 12 lipca 1957 r.
Czy wiecie, że…
Ulice miasta są jednym wielkim postojem furmanek a władze miejscowe widowisko to tolerują, informował Głos Elbląga z 11 lipca 1957 r.
Elbląskie choroby
Elbląski „Sanepid” w swoich statystykach odnotował następujące choroby, informował Dziennik Bałtycki z 10 lipca 1957 r.
Papierowe zapewnienie
Wywieszka na regałach działu alkoholowego w elbląskich „Delikatesach” mówi wyraźnie, że „na mocy uchwały Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dniem… itd. nie sprzedajemy wódki w dni wypłat oraz w każdą sobotę”, informował Dziennik Bałtycki z 9 lipca 1957 r.
Telefoniczne chuligaństwo
Od dłuższego czasu hula w Elblągu zgraja (a może tylko jeden?) chuliganów którzy znajdują dziką rozkosz w ściąganiu z łóżek spokojnych obywateli, informował Dziennik Bałtycki z 6 lipca 1957 r.
O basenie
Pięknie uprzątnięty teren, czyste ławeczki, nowe ogrodzenie… I właśnie tego wszystkiego ludzie nie szanują, informował Głos Elbląga z 5 lipca 1957 r.
Migawki z sesji MRN
Lokal „Bałtyckiej” posiada wspaniałe warunki na urządzenie klubu, informował Głos Elbląga z 4 lipca 1957 r.
Szukajcie a znajdziecie
Społeczeństwo posiada niewątpliwie dużo starych obrazów, kafli, okazów ceramiki, skrzyń elbląskich (zwłaszcza na wsi) świeczników, dzbanów i mis. Na pewno znajdą się i tacy, którzy mają u siebie wyroby rzemiosła artystycznego, informował Dziennik Bałtycki z 3 lipca 1957 r.
To się czyta
FotoreportEl



