Świadomie szerzą pijaństwo
Surowe kary, wymierzono pracownikom EZG za nieprzestrzeganie zakazu sprzedaży alkoholu, informował Głos Wybrzeża z 5 lipca 1954 r.
Kilka słów na temat zieleńców
W parkach walają się papiery, a chuligani różnego wieku łamią krzewy i wyrywają kwiaty, informował Głos Wybrzeża z 2 lipca 1954 r.
Przodują w Zakładach Mechanicznych
Henryk Oleszczuk pracuje w zakładach od 1949 roku jako tokarz. Z pracy zawodowej wywiązuje się bardzo dobrze, wyrabiając około 200 proc. normy, informował Głos Wybrzeża z 1 lipca 1954 r.
Stałe audycje roku jubileuszowego
Na treść audycji w radiowęźle miejskim składają się interesujące i barwne reportaże z przeszłości i teraźniejszości miasta, informował Dziennik Bałtycki z 30 czerwca 1954 r.
Elbląg zwycięża Tczew
Elbląg dużą przewagą punktów zwyciężył w obu etapach współzawodnictwa w dziedzinie sanitarno-porządkowej, informował Dziennik Bałtycki z 29 czerwca 1954 r.
Wciąż na papierze
Członkowie Klubu Techniki i Racjonalizacji przy PSS w Elblągu dobrze pracują, świadczy o tym chociażby fakt, że w okresie ostatnich 6 miesięcy złożyli 15 wniosków racjonalizatorskich, informował Głos Wybrzeża z 28 czerwca 1954 r.
Program obchodu „Dni Morza”
W tym roku z okazji „Dni Morza” odbędzie się w Elblągu wiele imprez, informował Głos Wybrzeża z 25 czerwca 1954 r.
Uroczyste zakończenie roku
Rok szkolny kończy się za kilka dni uczniowie elbląskich szkół podstawowych wyjadą na kolonie letnie zorganizowane przeważnie w miejscowościach podgórskich, gdzie nabiorą sił do dalszej nauki, informował Głos Wybrzeża z 24 czerwca 1954 r.
Sposób na... „rodzynki”
Istnieje dobry i niezawodny sposób na unikanie niespodzianek w chlebach, a to – przesiewanie mąki, informował Dziennik Bałtycki z 23 czerwca 1954 r.
Czy to jest sport?
Młodzieńcy w parku „Bażantarnia” niszczą ptasie gniazda, rzucając w nie mniej lub więcej celnie – kamieniami, kawałkami drewna itp. przedmiotami, informował Głos Wybrzeża z 22 czerwca 1954 r.
W interesie nas wszystkich
W parku Kajki niektórzy młodzieńcy czy też starsi łamią krzewy, depczą trawniki, zrywają ozdobne kwiaty. Są jeszcze i tacy, którzy potrafią nawet do parku przyprowadzić kozę, informował Głos Wybrzeża z 21 czerwca 1954 r.
Zapomniana ulica
Zakład robót rozbiórkowych zostawił po sobie na ulicy Związku Jaszczurczego pamiątkę w postaci ziemi i gruzów po wybranej cegle, informował Głos Wybrzeża z 18 czerwca 1954 r.
Książka zdobywa załogę
Radiowęzeł zakładowy w „Zamechu”, w swoich programach często uwzględniał propagandę czytelnictwa książek przez ogłaszanie recenzji, pogadanek, informował Głos Wybrzeża z 17 czerwca 1954 r.
A gdzie kosze?
Bardzo cieszymy się z popularności Dni Oświaty, Książki i Pracy, ale musimy zganić „Dom Książki”, że zapomniał ustawić przy stoiskach z loterią książkową kosze lub pudełka na zużyte losy, informował Głos Wybrzeża z 16 czerwca 1954 r.
Tak dalej nie można pracować
Pracownicy Politechniki Gdańskiej, nie przeprowadzili dokładnego sondowania terenu pod budowę nowego budynku, ponieważ teren tam był zagruzowany i pracownikom, dokonującym badania gruntu, nie chciało się przebijać gruzu, informował Dziennik Bałtycki z 15 czerwca 1954 r.
Nie wystarczy „Pół czarnej”...
Do restauracji „Bałtyckiej” sprowadzono nowy zespół, z którego do chwili obecnej pozostał jedynie skrzypek i pianista, informował Głos Wybrzeża z 14 czerwca 1954 r.
Pierwsze miejsce w kraju
Najlepszym przedsiębiorstwem spośród MPRB w kraju okazało się MPRB w Elblągu, które we współzawodnictwie ogólnokrajowym zdobyło w 1 kwartale pierwsze miejsce, informował Dziennik Bałtycki z 11 czerwca 1954 r.
1454-1954
Jubileuszowy Rok naszego miasta traktujemy, jako okazję do manifestacji uczuć patriotycznych na tle pełnych chwały, postępowych tradycji przeszłości, informował Dziennik Bałtycki z 9 czerwca 1954 r.
A teraz jest inaczej
Na naradzie produkcyjnej w Stoczni Rzecznej robotnicy prosto z mostu mówili o tym co im przeszkadza w rytmicznej pracy i wykonywaniu planów, informował Głos Wybrzeża z 8 czerwca 1954 r.
Z życia kulturalno-oświatowego
Młodym pracownikom Elbląskiej Fabryki Urządzeń Kuziennych znudziła się już roczna bezczynność i domagają się aby rada zakładowa „znalazła” fundusze potrzebne na etat instruktora kulturalno-oświatowego, informował Głos Wybrzeża z 7 czerwca 1954 r.



