UWAGA!

----

Dawno temu w Elblągu... nocny strażnik gasił pożar

 Elbląg, Dawno temu w Elblągu... nocny strażnik gasił pożar

- W Wielki Piątek, jak co roku, odbędzie się koncert muzyki sakralnej w wykonaniu chóru kościelnego z Elbląga, oparty na odpowiednim, starannie dobranym repertuarze - pisała prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?

By uniknąć niebezpiecznych zdarzeń drogowych

W ogłoszeniu […] zamieszczonym dzisiaj w naszej gazecie można wyczytać, że lokalna administracja policyjna uchyliła wydane 18 stycznia 1899 r. rozporządzenie policyjne dotyczące zakazu poruszania się pojazdami konnymi po ulicy Kręgielnej (niem. Kegelstraße) w kierunku ulicy Słonecznej (niem. Sonnnenstraße). Jak się dowiedzieliśmy, decydującym czynnikiem dla uchylenia tego rozporządzenia był fakt, że miało ono negatywny wpływ na ruch drogowy, a naruszeń tego rozporządzenia, pomimo ścisłej kontroli ze strony funkcjonariuszy policji, nie udało się zapobiec, podobnie jak zderzeń powozów z wagonami tramwajów elektrycznych. W celu jak najskuteczniejszego zapobiegania wypadkom nakazano, aby kierowcy pojazdów silnikowych przejeżdżających ulicą Kręgielną w kierunku ulicy Pocztowej (niem. Poststraße) wyłączali silnik. Zarówno kierowcy tych pojazdów, jak i kierowcy pojazdów nadjeżdżających z przeciwnej strony, zanim dotrą do ulicy Kręgielnej i upewnią się, że nie ma ryzyka zderzenia, mogą jechać wyłącznie z prędkością, z jaką poruszają się piesi, a także muszą dać sygnał ostrzegawczy dzwonkiem i zatrzymać się, gdy na drodze pojawią się ludzie, wozy itp. znajdujący się w niebezpiecznej odległości od torów (AZ, piątek, 10.04.1903 r.).

 

Zagrożenie pożarowe udaremnione

W minioną noc w domu przy ulicy Janowskiej 34 (niem. Herrenstraße) zapaliła się drewniana skrzynia, w której znajdowały się papiery i inne łatwopalne przedmioty. Gdy około godziny pierwszej w nocy jeden z mieszkańców przypadkowo wrócił do domu, zauważył zagrożenie, wezwał strażnika nocnego i wspólnie udało im się ugasić pożar (AZ, piątek, 10.04.1903 r.).

 

Aresztowanie za zakłócanie spokoju

Wczoraj w nocy aresztowano właściciela gospody R. zamieszkałego przy ulicy Zamkowej (niem. Burgstraße), ponieważ wywołał on ogromny hałas na ulicy Bednarskiej (niem. Spieringstraße) i nie dało się go w żaden sposób uspokoić. R., który często wpada w stan upojenia alkoholowego, wdał się w kłótnię ze swoim kolegą, którego wtedy właśnie odwiedził (AZ, piątek, 10.04.1903 r.).

 

Obchody Wielkiej Nocy

W kościele św. Mikołaja wczorajszy Wielki Piątek obchodzono jako dzień głębokiego smutku. Przy ołtarzu, po stronie, gdzie czytana jest ewangelia, ustawiono grób Pański, który przez cały dzień, aż do późnego wieczora, był licznie odwiedzany przez wiernych. Dzisiaj w kościele św. Mikołaja odbyło się poświęcenie wody chrzcielnej i ognia. Uroczystość Zmartwychwstania rozpocznie się jutro rano o godz. 4 wraz z rozpoczęciem 40-godzinnej modlitwy, której uroczyste zakończenie nastąpi we wtorek wielkanocny w godz. 16 – 18 wraz z kazaniem i procesją (AZ, niedziela,12.04.1903 r.).

 

Wieczór rozrywkowy w Złotym Lwie

Loża „Nordstern”, której wieczory rozrywkowe cieszą się nie tylko wielką popularnością, lecz także w pełni spełniają wysokie oczekiwania artystyczne, w pierwszy dzień Wielkanocy ponownie zaprosiła swoich przyjaciół i mecenasów do lokalu „Złoty Lew” (niem. Goldener Löwe), aby zapewnić im kilka przyjemnych i radosnych godzin. Wydarzenie to ma jednocześnie stanowić wieczór honorowy dla stale współpracujących pań i panów z zespołu (AZ, niedziela, 12.04.1903 r.).

 

Album o Elblągu

W księgarni Leona Sauntera ukazał się właśnie album o Elblągu, który dzięki gustownej oprawie i przystępnej cenie (80 fenigów) nadaje się szczególnie na prezent. Dzięki 15 znakomicie wykonanym ilustracjom można uzyskać ogólny obraz monumentalnych budowli, pomników, dziedzictwa kulturowego naszego miasta. Album ten z pewnością znajdzie wielu miłośników (AZ, niedziela, 12.04.1903 r.).

 

Co tydzień cytujemy i tłumaczymy fragmenty artykułów z gazet, które ukazywały się w Elbingu, tym razem z pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Obecnie przywołujemy publikacje z gazety Altpreußische Zeitung" i "Elbinger Neueste Nachrichten". Korzystamy ze zbiorów cyfrowych Biblioteki Elbląskiej.


Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Niemcy byli wierzący. Wiemy dokąd ich to zaprowadziło
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    7
    Got mit uns(2026-04-04)
  • Religia niestety ale jest bardzo często powodem wojen.
  • To pseudo historycy stworzyli mit wojen religijnych. Szczególnie widać to na przykładzie Wojny Trzydziestoletniej (1618- 1648), gdzie powszechnie nazywa się ją wojną religijną. A była to wojna o uzyskanie dominującej roli w ówczesnej Europie i osiągnięcie jak największych zdobyczy terytorialnych. Praktycznie to właśnie ta wojna była I wojną światową. Fakt, że przeciwnicy byli z jednej strony katolikami, a z drugiej protestantami nie jest dowodem, że była to wojna religijna, chociaż wykorzystywano religię jako pretekst tzw defenestracja w Pradze. Również inne tak jak i te światowe nie wynikały z religii. Nawet Zakon Krzyżacki w swej walce o krzewienie chrześcijaństwa traktował ją jako usprawiedliwienie ich podbojów zmierzających do tworzenia swojego państwa. Owszem przed każdą wojną czy bitwą modlono się, każdy w swojej wierze, o zwycięstwo i rozgrzeszenie za dokonane morderstwa. A jakoś zapominano o boskim nakazie "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Zresztą bohater serialu "1670" dosadnie stwierdził, że " Bóg, Honor i Ojczyzna to główne przyczyny śmierci szlachty".
  • @Na przekór - jak bedziemy w okopie pod ostrzalem to kazdy nagle zrobi sie religijny
Reklama