UWAGA!

----

Dawno temu w Elblągu…prezentowano kinematoskop

 Elbląg, Elbląg przed wojną, widok na starówkę
Elbląg przed wojną, widok na starówkę

- Z okazji urodzin Jego Cesarskiej Mości również w tym roku w Resursie Mieszczańskiej odbędzie się uroczystość, na którą każdy może przyjść. Będzie dobra kawa, piwo, ciasto, zimny bufet, a wszystko to urozmaicone śpiewami i różnymi występami, tak że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Pełna sala jest tym bardziej pożądana, że dochód zostanie przeznaczony na cele charytatywne - pisała prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?

Doszło do przestępstwa?

„Nogat-Zeitung” donosi, co następuje: „Prokuratura od pewnego czasu zajmuje się niezwykle tajemniczą sprawą. Nie udało się jednak do tej pory uzyskać pożądanej jasności. Władze zwróciły uwagę na zarzuty 10-letniego chłopca, który mimo swojego młodego wieku od kilku tygodni kręcił się po okolicy i oskarżał swoją matkę o popełnienie morderstwa. Dziecko, które nazywa się Johann Marx, przebywa obecnie w areszcie policyjnym w Malborku (niem. Marienburg). Chłopiec, który nie wydaje się wcale niewiarygodny, podaje następujące informacje. Kilka miesięcy temu jego matka, którą chłopiec nazywa Marie Marx, opuściła wraz z nim i jego roczną siostrą Martą dotychczasowe miejsce zamieszkania w Barczewie (niem. Wartenburg) koło Olsztyna (niem. Allenstein). Po tym, jak matka wraz z dwójką dzieci bez celu przemieszczała się po okolicy, utrzymując się z żebractwa, przybyła na jakiś czas do Tczewa (niem. Dirschau). Jak twierdzi dziecko, po drodze nocowali w gospodach, stodołach, a nawet w wykopach przy drogach i prowadzili straszne życie. Pewnego dnia przechodzili również przez las subkowski w pobliżu Tczewa, gdzie matka posadziła roczne dziecko, rzekomo dlatego, że było dla niej zbyt ciężkie. Johann również się położył, ponieważ był zmęczony długim marszem. Teraz twierdzi, że zauważył, jak matka oddaliła się, a po chwili wróciła z grubym kijem, zabiła młodsze dziecko i zakopała je w piasku pod liśćmi. Chłopiec udał się najpierw do Tczewa, gdzie według swoich zeznań przebywał przez pięć tygodni u rodziny robotniczej, a stamtąd udał się do Nowego Stawu (niem. Neuteich). Tam spędził noc w schronisku, a następnie udał się do Malborka (niem. Marienburga). Tutaj również chciał znaleźć nocleg w schronisku, jednak kierownik schroniska zgłosił jego pobyt w areszcie policyjnym. Dochodzenie wykazało, że od dłuższego czasu w rejonie Malborka, Tczewa i Starogardu Gdańskiego (niem. Preußisch Stargard) krąży kobieta o imieniu Maria Marx, która żebrze, jednak do tej pory nie udało się jej zatrzymać. Podczas pierwszego przeszukania subkowskiego lasu potwierdzono wprawdzie pewne podejrzenia, jednak poszukiwania rzekomo zakopanego ciała nie przyniosły żadnych rezultatów. W jakim stopniu informacje podane przez 10-letnie dziecko są prawdziwe, okaże się w przyszłości. W każdym razie nie wydają się one niewiarygodne. Można przypuszczać, że matka dzieci miała już dość i wkroczyła na ścieżkę przestępczości (AZ, niedziela, 18.01.1903 r.).

 

Prezentacja kinematoskopu i fonotereskopu w Resursie Mieszczańskiej

W Resursie Mieszczańskiej pan Jeschke z Berlina zaprezentował kinematoskop i fonotereskop. Urządzenia działają precyzyjnie i niezawodnie, a pan Jeschke dokładnie wyjaśnił ich działanie na początku prezentacji. Nieuniknione drgania, które są nieodłącznym elementem tak zwanych żywych fotografii, zostały tutaj ograniczone do minimum. Fonotereskop jest ulepszoną wersją fotografu i odtwarza muzykę wojskową, śpiew i utwory instrumentalne w sposób wyraźny i słyszalny w całej sali. Jeśli chodzi o zdjęcia, przedstawiają one wiele poważnych i radosnych wydarzeń ze wszystkich dziedzin życia publicznego i prywatnego, tak że można być mile zaskoczonym różnorodnością oferowanych treści. Nieoczekiwaną niespodzianką były dwa udane pokazy filmów: pochodu pracowników z okazji jubileuszu firmy Loeser und Wolff, które zostały nagrane trzy lata temu oraz „przerwa śniadaniowa w ogrodzie”. […] Prezentacja pana Jeschke była udana. We wtorek i środę odbędą się kolejne pokazy, w środę program będzie trochę zmieniony. Serdecznie polecamy naszym czytelnikom udział w tym wydarzeniu. Naprawdę warto (AZ, wtorek, 20.01.1903 r.).

 

Co tydzień cytujemy i tłumaczymy fragmenty artykułów z gazet, które ukazywały się w Elbingu, tym razem z pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Obecnie przywołujemy publikacje z gazety Altpreußische Zeitung" i "Elbinger Neueste Nachrichten". Korzystamy ze zbiorów cyfrowych Biblioteki Elbląskiej.

tłum. DK

Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Bardzo proszę śledzić losy pani Marx opisane w lokalnej prasie. Dobrze, że w końcu trochę prawdziwego życia sprzed 120 laty pokazujecie, a nie tylko wymyślona idylla piwno-piknikowa. Tak wyglądają realia życia w prawdziwym kapitalizmie zblatowanym z kościołami chrześcijańskimi/jakimi kolwiek innymi systemami religinymi. Do tego zmierzamy - coraz odważniej, więc będzie ciąg dalszy, nie tylko w epilogu stryczka dla dzieciobójczyni z Wartenburga - jeśli wiecie co chcę powiedzieć...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    8
    Cenzor 44(2026-01-24)
  • Za 11 lat wciągną całą Europę i kawałek świata w wir śmierci bo bi smarkom coś się wydawało... Jak widać do dzisiaj istnieją ignoranci, których niczego nie nauczyła historia.... Kto wam płaci?
  • Winnymi wywołania I wojny nie są wyłącznie Niemcy. Do jej wybuchu parły wszystkie ówczesne mocarstwa. Niemcy uważały, że są pokrzywdzone w podziale świata czyli ograniczonym dostępie do otrzymania kolonii. Francja w wojnie widziała możliwość odwetu za klęskę w 1871 roku. Wielka Brytania zwiększenie swojej dominacji mocarstwowej. Japonia zatwierdzenie jej wpływów i podbojów w Azji Południowo Wschodniej, a Rosja przywrócenie znaczenia jej imperium. Podobnie taki cel widziała monarchia Austro -Węgier. W tym czasie najmniej korzyści z tej wojny widziały Stany Zjednoczone, bo akurat prowadziły działania wojenne z Meksykiem. Armia amerykańska dowodzona przez generała Perschinga walczyła z Meksykiem o port Vera Cruz, a kolejnym wrogiem był samozwańczy generał Pancho Villa, który nie uznał układów pokojowych i prowadził swoją wojnę, atakując nawet miasta amerykańskie. W zasadzie wszystkie narody wojnę przyjęły z zadowoleniem uważając, że nie będzie ona długotrwałą i przyniesie zakładane korzyści. Rozczarowanie było wielkie, a ogrom tragedii przeszedł wyobrażenia tamtych narodów. W efekcie okazało się, że zwycięzców nie było, bo wojna ta nie zakończyła się tak jak zakładali jej uczestnicy.
  • @Wojkomamt - A generalnie w drugiej mordowali naziści i niemców wyzwolili amerykanie. Pytam kto wam płaci i kto opłaca te komentarze.
  • A po wojnie amerykanie dawali RFN ogromnie odszkodowania za straty poniesione w czasie wojny
  • Około 80 milionów ludzi w trakcie II wojny... Z tym chcecie dyskutować? Nie ma drugiej takiej grupy zwyrodnialców na świecie.... A Amerykanie pompowali kasę żeby zrobić u nich swój przyczułek przeciwko ruskim. Do nauki.....
  • Kto wie, czy Putin nie płaci i tobie i im.
Reklama