UWAGA!

----

„Postęp prac nie jest zadowalający” (Głos z przeszłości, odc. 242)

 Elbląg, „Postęp prac nie jest zadowalający” (Głos z przeszłości, odc. 242)

- Ponieważ przedłużenie linii tramwajowej na ul. Grunwaldzkiej ma bardzo duże znaczenie dla usprawnienia komunikacji miejskiej, Prezydium MRN powinno bliżej zainteresować się rozpoczętymi robotami, szczególnie dlatego, że usuwanie kabli i rur kanalizacyjnych będących przyczyną przerwy w robotach postępuje bardzo powoli - pisała prasa w 1950 roku. O czym jeszcze?

Jak niedziela - to Głos z przeszłości. Zapraszamy na podróż w czasie.

 

Powolne tempo robót komunikacyjnych w Elblągu

„Jedną z ważniejszych inwestycji planu 6-letniego na terenie Elbląga jest rozbudowa komunikacji miejskiej, w szczególności komunikacji tramwajowej. Część robót w ramach zamierzonej inwestycji ma być wykonana jeszcze w br. kosztem 28 milionów złotych.

Przewidziano m. in. przedłużenie o 2 km linii tramwajowej na ul. Grunwaldzkiej, odbudowanie 2 wozów silnikowych i 5 wozów przyczepnych oraz przeprowadzenie robót uzupełniających przy podstacji prostowniczej.

Dotychczasowy postęp prac nie jest zadowalający. O ile remont wagonów i podstacji jest na ukończeniu (wykonano 90 proc. robót) o tyle budowa nowej linii tramwajowej budzi poważne zastrzeżenia. Rozpoczęta w dniu 1 czerwca b.r. roboty przerwano po 20 dniach i nie podjęto na nowo do dnia dzisiejszego. Powodem tej przerwy są względy techniczne. Okazało się bowiem, że przy opracowaniu projektów nie uwzględniono sieci elektrycznej, telefonicznej i kanalizacyjnej, stanowiących poważną przeszkodę w robotach ziemnych.

Ponieważ przedłużenie linii tramwajowej na ul. Grunwaldzkiej ma bardzo duże znaczenie dla usprawnienia komunikacji miejskiej, Prezydium MRN powinno bliżej zainteresować się rozpoczętymi robotami, szczególnie dlatego, że usuwanie kabli i rur kanalizacyjnych będących przyczyną przerwy w robotach postępuje bardzo powoli. Jeżeli roboty związane z przedłużeniem linii na ul. Grunwaldzkiej nie będą przyspieszone, zaplanowana na br. ważna dla miasta inwestycja może nie być wykonana”.

 

Ożywić działalność Miejskiego Komitetu Przeciwpowodziowego w Tolkmicku

„W okresie podniesienia stanu wód na Zalewie Wiślanym i rzece Elblążce, najwięcej zagrożonym odcinkiem jest teren miasta i gminy Tolkmicko. Przeprowadzane obecnie prace nad budową wałów ochronnych przewidują ukończenie w bieżącym roku budowy wału o długości 1100 m. Dalsze prace wykonane zostaną w następnych latach.

Niedostateczne jeszcze zabezpieczenie przeciwpowodziowe rejonu Tolkmicka wymaga zorganizowania sprawnej pomocy w razie alarmu przeciwpowodziowego. Utworzony Miejski Komitet Przeciwpowodziowy przy MRN nie wykazał się dotychczas żadną działalnością. Brak jest opracowania planów działania na wypadek alarmu, nie ma także spisu osób wyznaczonych na odpowiednie funkcje w czasie akcji przeciwpowodziowej oraz wykazu i adresów członków samego komitetu.

Niedopuszczalny ten stan musi ulec szybko zmianie. Prace Miejskiego Komitetu Przeciwpowodziowego należy ożywić. Urządzić należy składnicę materiałów i narzędzi, celem umożliwienia szybkiej ich dostawy na zagrożone miejsca. Wyznaczyć trzeba także społeczną służbę dla patrolowania wałów w czasie alarmu.

Przed Prezydium MRN w Tolkmicku stoi sprawa doboru odpowiednich ludzi do Miejskiego Komitetu Przeciwpowodziowego, którzy przystąpią do pracy ze zrozumieniem swoich obowiązków ochrony mienia społeczeństwa miasta i powiatu”.

 

Źródło: Głos Wybrzeża nr 267, 1950 r.

 

Cykl Głos z przeszłości powstaje we współpracy z Biblioteką Elbląską.


Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Prace rozbudowy torowiska na ulicy Grunwaldzkiej dotyczyły jej wydłużenia z Dworca do pętli na ulicy Druskiej. Tramwaj linii nr 1 kursował wówczas na odcinku Dworzec - pętla na Obrońców Pokoju (wcześniej Kościelna). Ostatecznie prace te ukończono w 1951 roku, a uruchomienie nowej trasy do pętli na ulicy Druskiej nastąpiło 15 lutego 1951 roku. W 1952 roku planowano budowę nowej linii tramwajowej kursującej przez wówczas ulicę 22 Lipca, obecnie Piłsudskiego, ale ostatecznie odstąpiono od tego pomysłu. Natomiast w 1957 roku wykonano pętlę tramwajową na ulicy Saperów.
  • @Tramhist - Aleja Piłsudskiego.
  • Tak po prawdzie to z tą nazwą Aleja Piłsudskiego jest pewien problem. W 1991 Rada Miasta zmieniła nazwę ulicy 22 Lipca na Ajeję Józefa Piłsudskiego, ale oficjalnie zapisano ją jako Aleja Piłsudskiego Józefa. W 2016 roku realizujac decyzję IPN o usuwaniu nazw pokomunistycznych, w tym ulic, do tej nazwy Aleja Piłsudskiego Józefa dodano słowo marszałka z małej litery. Czyli oficjalnie od 2016 roku pelna nazwa tej ulicy powinna brzmieć Aleja Piłsudskiego Józefa marszałka. I tak to jest jak następują zmiany, zmiany, zmiany. No chyba, że to jest dobra zmiana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    Gienierał(2026-04-12)
  • @Tramhist - Do wiosny 1953 roku (śmierć bandyty Stalina) położono tory tramwajowe od skrzyżowania Marymoncka - Królewiecka do Beniowskiego. Uznano to za bierutowską megalomanię, tory miały biec do pętli Obrońców Pokoju, na szagę przez Topolową- Matejki.
  • @Tramhist - Pamiętam ulicę Kościelną, a później przemianowaną na Obrońców Pokoju. Mieszkałem na Lubelskiej ale chodziłem do podstawówki nr 2 (Dwójki) przy ulicy Robotniczej. Wcześniej mieszkałem przy Topolowej stąd ta Dwójka. Po drodze mijałem SZ. P.nr 5 tzw. Piątkę. Pozdrawiam Elblążan.
  • @Ksiądz Kaszanka - Te tory ułożono w 1955 roku, a w 1956 roku odstąpiono od realizacji prac. Czy osoba Stalina decydowała o ich położeniu i następnie odstąpieniu trudno powiedzieć. Fakt, że na tamten czas było to zadanie przewyższające możliwości Miasta. Zresztą w Warszawie w 1960 roku zadecydowano, że komunikacja tramwajowa w tego typu miastach jak nasze nie ma perspektyw. Stąd Wojewodzka Rada Narodowa w Gdańsku podjęła decyzję o likwidacji sieci tramwajowej w Elblągu. Na szczęście walka władz Elbląga o tramwaje zakończyła się sukcesem, ale zezwolono tylko na dwie linie.
Reklama