Bezrobocie maleje w Elblągu
Jeszcze w ubiegłym roku pisaliśmy o niebezpieczeństwie bezrobocia w naszym mieście. Dziś możemy stwierdzić, że niebezpieczeństwo to z każdym miesiącem maleje. W tej chwili więcej jest wolnych miejsc jak zarejestrowanych ludzi poszukujących pracy, informował Głos Elbląga z 30 lipca 1957 r.
Według otrzymanych informacji od kierownika Oddziału Zatrudnienia, tow. J. Brzozy na dzień 26 lipca br. zakłady pracy w mieście i powiecie oraz miejscowe PGR złożyły zapotrzebowanie na 375 robotnic wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych, przy czym przeważa liczba wolnych miejsc dla kobiet bez zawodu – bo aż 364. Między innymi zapotrzebowanie na pracownice bez zawodu złożyła Dyrekcja MHD, PSS, :Odzieżówka”, Zarząd Zieleni Miejskiej, tramwaje i wiele innych zakładów pracy i instytucji. Sama „Odzieżówka” zatrudnić może w produkcji 50 kobiet. O skierowanie do pracy większej ilości kobiet prosi dyrekcja Zakładów Przetworów Owocowych w Tolkmicku oraz miejscowe dyrekcje zespołów PGR. Oddział zatrudnienia nie będzie jednak w stanie zrealizować wszystkich zgłoszeń, ponieważ na 375 zgłoszonych wolnych miejsc, zarejestrowanych jest tylko 220 kobiet.
Podkreślić tu należy, że wiele kobiet poszukujących pracy, mimo codziennego niemal przesiadywania w poczekalni Oddziału Zatrudnienia, nie bardzo chętnie chce podjąć pracę proponowaną przez Oddział Zatrudnienia. Szczególnie niezrozumiałe są opory pracownic niewykwalifikowanych, zwłaszcza gdy Oddział Zatrudnienia proponuje skierowanie do pracy sezonowej w państwowych gospodarstwach rolnych. Występuje to szczególnie wśród kobiet, które w ostatnim okresie przybyły do miasta ze wsi. A przecież warunki bytowe i płacy w PGR uległy poważnej poprawie w stosunku do lat ubiegłych.
Notuje się również zapotrzebowanie do pracy mężczyzn. Miejscowe zakłady przemysłowe oraz przedsiębiorstwa budowlane zgłosiły zapotrzebowania na 251 robotników niewykwalifikowanych. Tymczasem w Oddziale Zatrudnienia zarejestrowanych jedynie 87 mężczyzn poszukujących pracy, w tym tylko 14 robotników niewykwalifikowanych.
Przytoczone cyfry i przykłady świadczą dobitnie, że bezrobocie w Elblągu z dnia na dzień przestaje grozić, a wręcz przeciwnie – zarysowuje się nawet brak rąk do pracy.
Podkreślić tu należy, że wiele kobiet poszukujących pracy, mimo codziennego niemal przesiadywania w poczekalni Oddziału Zatrudnienia, nie bardzo chętnie chce podjąć pracę proponowaną przez Oddział Zatrudnienia. Szczególnie niezrozumiałe są opory pracownic niewykwalifikowanych, zwłaszcza gdy Oddział Zatrudnienia proponuje skierowanie do pracy sezonowej w państwowych gospodarstwach rolnych. Występuje to szczególnie wśród kobiet, które w ostatnim okresie przybyły do miasta ze wsi. A przecież warunki bytowe i płacy w PGR uległy poważnej poprawie w stosunku do lat ubiegłych.
Notuje się również zapotrzebowanie do pracy mężczyzn. Miejscowe zakłady przemysłowe oraz przedsiębiorstwa budowlane zgłosiły zapotrzebowania na 251 robotników niewykwalifikowanych. Tymczasem w Oddziale Zatrudnienia zarejestrowanych jedynie 87 mężczyzn poszukujących pracy, w tym tylko 14 robotników niewykwalifikowanych.
Przytoczone cyfry i przykłady świadczą dobitnie, że bezrobocie w Elblągu z dnia na dzień przestaje grozić, a wręcz przeciwnie – zarysowuje się nawet brak rąk do pracy.
oprac. Olaf B.